20.07.2010
Sprawiedliwy remis w sparingu
Dzisiaj nasza druzyna rozegrała kolejne spotkanie przed szybko nadchodzącym sezonem 2010/2011, w którym zremisowała 2:2(0:0) z Lubońskim Fogo.
Bramki dla Polonii zdobyli: Rydlewski(54.) , Markiewicz(89.)
Polonia zagrała dzisiejszy mecz w nastepującym składzie:
Robert Reszka(46.Adrian Szkudlarek)-Marcin Siwek(70.Piotr Mikołajczak) Piotr Maleszka ŁUkasz Ratajczak(46.Mikołaj Michalak) Paweł Przybyłek(70.Adam Nowicki) Piotr Loba(70.Arek Korcz) Łukasz Przybyłek(46.Dawid Lisek) Tomasz Rybarczyk(51.Mateusz Pluciński) Marcin Michałowski(51.Marcin Duchała) Krzysztof Błędkowski (52.Paweł Rydlewski) Kamil Krajewski(46.Adrian Markiewicz)
Mecz ze wzgledu na sobotnie opady deszczu odbył się w Zielnikach co miało znaczący wpływ na obraz tego spotkania.
Oba zespoły podjęły jednak walkę i potraktowały ten mecz bardzo powaznie wobec czego nie brakowało ostrych spięć i zaciętej rywalizacji. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem bezbramkowym i trzeba przyznać , że w tej części gry klarownych sytuacji bramkowych było niewiele .
Po przerwie gdy obaj trenerzy zaczęli dokonywać roszad w składach kibice zobaczyli wreszcie gole. W 50 minucie meczu prowadzenie objął zespół gości , który wykorzystał błąd naszej defensywy . Juz po czterech minutach poloniści wyrównali , gdy akcje Markiewicza i Duchały skutecznie wykończył Paweł Rydlewski.
W 60 minucie meczu goście ponownie wyszli na prowadzenie , gdy po niepotrzebnym faulu w polu karnym Piotra Maleszki Tomek Nawrot grający dzisiaj w zespole Lubońskiego wykorzystał rzut karny.
Poloniści do końca spotkania ambitnie walczyli o bramkę wyrównującą i spotkała ich za to nagroda . na minute przed końcem meczu z rzutu roznego dosrodkował Mateusz Pluciński a skutecznie akcje na długim słupku wykończył Adrian Markiewicz.
Tym samym ten zaciety mecz zakończył się remisem co jest sprawiedliwym wynikiem . Mecz z Lubońskim był bardzo pożytecznym sprawdzianem , naszym piłkarzom przyszło rywalizować z silna fizycznie druzyną , która ani na krok nie zamierzała odpuscic .
Już w najblizszą środę trener Bekas podzieli naszych piłkarzy na dwa zespoły , jeden pojedzie do Jarocina aby zmierzyć się z zespołem ME Arki Gdynia ( 11.00 ) a drugi pojedzie do Zaniemyśla na spotkanie z Kłosem Zaniemyśl ( 18.00 ).
Zapraszami kibiców którym czas pozwoli na te wyjazdowe spotkania.
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.





















































