31.05.2015
Sprawiedliwy remis (1998/99)W kolejnym spotkaniu ligowym juniorzy młodsi Polonii Środa podejmowali na własnym boisku swoją imienniczkę z Leszna. Mecze z Polonią Leszno nigdy nie należały do meczów łatwych i tak było również w tym spotkaniu.
Po raz kolejny w naszym zespole nie funkcjonowała linia pomocy, która nie potrafiła spokojnie rozegrać piłki. Poczynania tej formacji były bardzo chaotyczne i nie przemyślane. Brakowało celnych podań nawet na krótkich odległościach. Mimo tego nasz zespół posiadał optyczną przewagę. Goście do przerwy oddali na naszą bramkę dwa celne strzały z których jeden znalazł drogę do siatki. Nasi zawodnicy nie potrafili do przerwy pokonać bramkarza gości i na przerwę schodziliśmy z jednobramkową stratą. Po przerwie Marcin Typański zmienił Adama Buczmę, Wojtek Leporowski w 44 minucie zmienił kontuzjowanego Szymona Chudego a w 57 minucie Mikołaja Janickiego zmienił Rafał Kościelniak. Dużą przewagę w środkowej strefie zrobił nasz stoper, Piotr Skrobosiński, który włączał się do każdej akcji i po jednej z nich zdobyliśmy wyrównującego gola, którego strzelił Marcin Szymorek. Przy odrobinie szczęścia mogliśmy nawet ten mecz wygrać, gdyż po bardzo dobrej akcji Rafała Kościelniaka i Marcina Typańskiego, piłka po strzale tego drugiego, minimalnie minęła światło bramki, a bramkarz gości nawet nie zareagował. W ostatecznym podsumowaniu wynik remisowy nie krzywdzi żadnej z drużyn.
W tym tygodniu nasz zespół rozegra dwa ostatnie mecze ligowe. W czwartek w Jarocinie z Jarotą, i w niedzielę u siebie z Canarinhos Skórzewo o 11:00 na głównej płycie średzkiego stadionu.
Skład naszego zespołu: bramkarz- Dawid Włodarczak, obrona- Adam Adamczyk, Piotr Skrobosiński, Kamil Nawrot, Krzysztof Każmierczak, pomoc- Mikołaj Janicki (58’ Rafał Kościelniak), Adam Buczma (41’ Marcin Typański), Szymon Chudy (45` Wojciech Leporowski), atak- Marcin Szymorek, Denis Mutschke, Mikołaj Zys.
W rezerwie pozostał Kamil Drzewiecki, Szymon Puzicki, Maciej Jóźwiak.
Obecny na meczu był także kontuzjowany- Stanisław Kiel.
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.





















































