20.12.2023
Sparing na zakończenie roku (2010)
Ostatni sparing grupy drugiej trampkarzy młodszych w tym roku odbył się w minioną sobotę. Polonia Środa Wielkopolska prowadzona przez trenera Patryka Słomczyńskiego gościła na własnym boisku drużynę Avii Kamionki. Mecz odbył się na boisku hokejowym ze względu na brak możliwości rozegrania go na boisku z naturalną nawierzchnią. U zawodników obu drużyn było widać rozluźnienie po zakończonym sezonie ligowym i spotkanie zakończyło się hokejowym zwycięstwem gości 7:4.
Gra kontrolna odbyła się bez presji wyniku, co było widoczne u zawodników jednej jak i drugiej drużyny. Większa swoboda w poruszaniu się zawodników z piłką przy nodze, a także próby nieszablonowych zagrań stanowiły większy procent w porównaniu do meczów o ligowe punkty. Z mniejszą presją od samego lepiej radziła sobie drużyna gości i to właśnie drużyna Kamionek bardzo szybko, bo już w drugiej minucie, objęła prowadzenie. To jednak zadziałało na Polonistów mobilizująco, bo w 30. minucie Polonia prowadziła różnicą dwóch bramek i do przerwy gospodarze prowadzili 3:1.
W drugiej połowie goście złapali wiatr w żagle i swoją skuteczną gra doprowadzili najpierw do remisu, by w końcowym rozrachunku wygrać cały sparing 7:4. Uśpieni gospodarze zdołali odpowiedzieć jedynie jedną bramką, a strzelona bramka padła dopiero w ostatnich minutach spotkania.
Patryk Słomczyński (trener): "Było widać po chłopakach, że stracili cotygodniowy rytm meczowy i brakowało pełnej koncentracji szczególnie w grze defensywnej. To była ostatnia gra kontrolna w tym roku. Teraz przed nami końcowy okres roztrenowania i z nową siłą wejdziemy w przygotowania już w 2024 roku. Korzystając z okazji chciałbym życzyć wszystkim zawodnikom oraz całej Polonijnej Rodzinie zdrowych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia i spędzenia tych chwil w gronie najbliższych!"
Polonia 2010 II: Gra kontrolna
16 grudnia 2023, godz. 9:00 - Środa Wielkopolska
Polonia Środa Wielkopolska 4:7 (3:1) Avia Kamionki
Polonia: Krzysztof Stefański - Oskar Tkaczyk, Dawid Buczma, Jakub Mikołajczak, Bartosz Kurkowiak, Filip Cichosz, Adam Poloszyk, Franciszek Smoliński, Damian Hypki, Franciszek Leżała, Adam Kłopocki, Jan Muszyński, Dawid Gołębiak, Wiktor Dimitrov, Kamil Zenker, Bartosz Stachowiak, Kiril Rabtsun.
trener: Patryk Słomczyński.
Najnowsze aktualności
-
24.05.2017
Nabór do Akademii Piłkarskiej
W czerwcu w naszej Akademii Piłkarskiej odbędą się dodatkowe nabory do grup młodzieżowych.
-
24.05.2017
O wygranej zadecydowała druga połowa (2004)
W minioną niedzielę zespół młodzika starszego rozegrał kolejne spotkanie rewanżowe w lidze. Poloniści zmierzyli się z drużyną zajmującą 4 lokatę w grupie mistrzowskiej – UKS AP Reissa Poznań.
-
24.05.2017
Pierwsza wyjazdowa porażka
W sobotnie popołudnie rezerwy średzkiej Polonii udały się do Kamionek na hitowe spotkanie z tamtejszą Avią.
-
23.05.2017
2000, 2009, 2015, 2016 - 4 puchary Polonii
Średzka Polonia ma na swoim koncie cztery triumfy w okręgowym Pucharze Polski. W środę nasi piłkarze staną przed szansą by do tego dorobku dołożyć kolejne zwycięstwo. Po raz pierwszy poloniści unieśli puchar w górę w 2000 roku. Ten wyczyn powtórzyli dziewięć lat później, a następnie w 2015 i 2016. Jak do tego dochodziło? Zapraszamy do lektury.
-
23.05.2017
Gramy o piąty Puchar Polski!
Przed szansą na zdobycie piątego w historii Puchar Polski okręgu poznańskiego staną piłkarze Polonii Środa Wielkopolska. W środowe popołudnie średzianie zagrają na wyjeździe z Tarnovią Tarnowo Podgórne.
-
23.05.2017
Żaki Polonii w czwórce (2008)
W piątek 19 maja żaki zagrały swój ostatni turniej, w którym walczyły o awans do najlepszej czwórki w okręgu poznańskim.
-
23.05.2017
Bez punktów z Vitcovią (2005)
W dniu 21 maja 2017 roku na boisku w Środzie Wlkp. druga drużyna Polonii Środa rocznika 2005 rozegrała mecz Vitcovię Witkowo.
-
23.05.2017
Nie dali szans Przemysławowi (2005)
W sobotę 20 maja odbył się kolejny mecz Młodzików Młodszych. Tym razem rywalem podopiecznych trenera Fryderyka Haremskiego był zespół Przemysława Poznań. Mecz od początku do końca był pod kontrolą Średzian, a wynik 7:2 mówi sam za siebie.
























































