11.02.2018
Ślęza pokonanaPolonia Środa pokonała Ślęzę Wrocław 1:0 (1:0) w pierwszym meczu towarzyskim rozgrywanym na obozie w Wałbrzychu. Bramkę dla naszego zespołu zdobył w 35 minucie Krzysztof Bartoszak.
Poloniści do spotkania ze Ślęzą przystąpili bez narzekających na przeziębienia lub lekkie urazy Krystiana Pawlaka, Macieja Rybaka, Luisa Henriqueza i Adama Boruckiego. Dodatkowo na rozgrzewce niedyspozycję zgłosił kapitan zespołu Przemek Otuszewski za którego w ostatniej chwili do wyjściowej jedenastki wskoczył Igor Jurga.
Od samego początku spotkanie było dość wyrównane, a oba zespoły starały się zagrozić bramce przeciwników. Pierwsi groźnie zaatakowali rywale, którzy już w czwartej minucie mieli okazję pokonać średzkiego bramkarza, ale Oliwer Wienczatek zachował czujność i uchronił swój zespół przed startą bramki. W odpowiedzi poloniści w ciągu dwóch minut wykreowali sobie trzy dogodne sytuacje strzeleckie które mogły zakończyć się zdobyciem bramki. W 11 minucie po uderzeniu Adama Gajdy sprzed pola karnego piłka uderzyła tylko w słupek bramki rywali. Minutę później najpierw bliski pokonania bramkarza był Krzysztof Bartoszak, a chwilę później ponownie swoją szansę miał bardzo aktywny w tym spotkaniu Adam Gajda. Niestety za każdym razem piłka o centymetry mijała słupek bramki rywali. W 35 minucie na strzał sprzed pola karnego zdecydował się Łukasz Białożyt. Piłka po drodze odbiła się od obrońcy Ślęzy i wpadła wprost pod nogi Krzysztofa Bartoszaka. Najlepszy strzelec naszego zespołu nie zwykł marnować takich sytuacji i pewnie pokonał bramkarza. Polonia objęła prowadzenie 1:0. Takim wynikiem kończy się pierwsza część spotkania.
Po zmianie stron spotkanie nieco straciło na tempie. Nadal stroną posiadającą optyczną przewagę był zespół Polonii, ale nasi zawodnicy nie potrafili jej udokumentować strzeleniem kolejnych bramek. Rywale za to częściej grali z kontrataku i dwukrotnie byli bliscy doprowadzenia do remisu, ale za każdym razem na posterunku był Karol Szymański, który pewnie bronił uderzenia rywali. W 75 minucie w naszym zespole nastąpiły kolejne zmiany a na boisku zameldowała się czwórka wychowanków naszego Klubu Kacper Gołębiewski, Dawid Puchalski, Mateusz Stolecki i Tymoteusz Puchalski. Dla wszystkich tych graczy był to debiut w seniorskim zespole Polonii. Jednak nasi młodzi zawodnicy nie przestraszyli się rywala i wspomagani przez starszych kolegów dzielnie stawiali czoła atakom rywala w końcówce meczu. I mimo że Wrocławianie w końcówce meczu mocno przycisnęli starając się doprowadzić do wyrównania nasz zespół skutecznie się bronił i dowiózł jednobramkowe prowadzenie do ostatniego gwizdka sędziego.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Wienczatek (46` Szymański) – Kozłowski (46` Gwit), Buczma (75` Gołębiewski), Nagamyama (75` Puchalski D.), Jurga (46` Barabasz), Skrobosiński, Solarek (70` Molewski), Białożyt (46` Roszak), Łopatka (75` Stolecki), Bartoszak (75` Puchalski T.), Gajda (46` Kaźmierczak).
Najnowsze aktualności
-
16.11.2020
Bez wygranej z Mieszkiem (2010)
W niedzielę w samo południe poloniści rozgrywali ostatni mecz ligowy rundy jesiennej, tym razem przeciwnikami młodych polonistów był zespół Mieszka Gniezno.
-
16.11.2020
Porażka z Lubońskim KS (2003)
W niedzielę 15.11.2020 o godz. 12.30. na boisku w Luboniu drużyna juniora starszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Wojewódzkiej Juniora A1 z zespołem Luboński Luboń. Mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 6-1. Bramkę dla Polonii strzelił Kacper Cyka.
-
16.11.2020
Intensywny weekend polonistów (2012)
Miniony weekend była bardzo udany dla młodych Polonistów z rocznika 2012.
-
16.11.2020
Udany turniej żaków (2013)
W niedzielę, 15 listopada, zawodnicy rocznika 2013 wystąpili w turnieju halowym Avia Cup 2020 organizowanym przez Avię Kamionki. Turniej odbywał się na Hali widowiskowo- sportowej kompleksu Oaza w Kórniku. Turniej został podzielony na 2 części – poranną i popołudniową. W pierwszej wystąpili chłopcy z gr. I, a w drugiej chłopcy z gr. II. Organizatorzy podzielili rozgrywki na część zasadniczą, po której następował podział na grupę Ligi Mistrzów i Ligi Europy.
-
16.11.2020
Pewne punkty rezerw
W niedzielę 15 listopada druga drużyna Polonii podejmowała na własnym boisku zespół Lidera Swarzędz. Rywale, wyżej notowani w tabeli, chcąc pozostać w walce o najwyższe miejsce, musieli ten mecz wygrać . Oczywiście nasi zawodnicy nie zamierzali ułatwiać im tego zadania, tym bardziej że sami nie złożyli jeszcze broni w pogoni za liderem grupy.
-
14.11.2020
Tylko jeden punkt z Nielbą
W kolejnym spotkaniu ligowym piłkarze Polonii Środa podejmowali na własnym boisku Nielbę Wągrowiec. Było to teoretycznie ostatnie spotkanie naszych piłkarzy w tej rundzie. Teoretycznie bo przed podopiecznymi Krzysztofa Kapuścińskiego jeszcze jeden mecz – zaległe spotkanie z KP Starogard Gdański.
-
13.11.2020
Grają poloniści
Przed nami jeden z ostatnich weekendów z rozgrywkami ligowymi naszej młodzieży. Przypominamy że wszystkie spotkania odbywają się bez udziału kibiców.
-
12.11.2020
Zwycięstwo trampkarzy w Wągrowcu (2006)
W sobotę 7 listopada trampkarze starsi naszego klubu wyjechali na kolejny swój mecz ligowy. Przeciwnikiem polonistów była Nielba Wągrowiec. To spotkanie było kluczowe ze względu na układ w tabeli. Poloniści za cel obrali sobie 3 pkt i po ostatnim wygranym spotkaniu z Obrą Kościan zamierzali przedłużyć sobie dobre nastroje w zespole. Początek nie był idealny gdyż już w 2 min gospodarze objęli prowadzenie a nasz zespół jakby zaspany przyglądał się tylko temu. Najważniejszy był jednak dalszy przebieg meczu. Poloniści osiągnęli przewagę na boisku konstruując swoje ataki od własnej bramki. Już w 7 min Szymon Rauhut widząc wysoko ustawionego bramkarza na przedpolu z około 30 metrów „lobem” doprowadził do wyrównania. Po tej bramce poloniści zaczęli grać jeszcze pewniej i konsekwentnie czego efektem była strzelona bramka na 2-1 również przez Szymona Rauhuta. W 25 min było już 2-2 po jednej z nielicznych akcji Nielby, gdzie poloniści pogubili krycie tuż przed polem karnym i pozwolili na oddanie precyzyjnego strzału zawodnikowi gospodarzy. Wszystko rozpoczynało się od nowa. Jeszcze przed przerwą obie strony chciały wyjść na prowadzenie, ale ta sztuka na szczęście udała się naszym zawodnikom, którzy w ostatnich minutach za sprawą Jakuba Wawroskiego wyszli na prowadzenie w meczu 3-2 i tym wynikiem zakończyła się pierwsza część spotkania.
























































