29.06.2015
Skrzaty na FWMT Mosina Cup (2008)28 czerwca skrzaty Polonii Środa wzięły udział w corocznym turnieju Mosina Cup. Dla tych najmłodszych zawodników to był jak dotąd największy turniej od czasu rozpoczęcia gry w naszym klubie. Do Mosiny trener Maciej Bartkowiak zabrał trzynastu zawodników, ale podzielił ich na dwie drużyny.
Pierwszy zespół Polonii trafił do grupy "A", a jego rywalami były drużyny: Kotwica Kórnik, MKS Kadet Kicin I i 1920 Mosina II. Druga drużyna naszego klubu trafiła do grupy "B", a za rywali miała MKS Kicin II, KS 1920 Mosina I i Komorniki Wielkopolskie. Po meczach grupowych trener był zadowolony bardzo ze swoich obydwu drużyn dlatego że o wyjściu z grupy decydowały ich ostatnie mecze. Chłopcy jak to się mówi spisali się na piątkę z plusem. Obydwie drużyny wygrały i zapewniły sobie grę w półfinale. Jak się później okazało pierwszy pojedynek w półfinale rozegrał się między polonistami. W drugim pojedynku w półfinale rozegrał się między drużyna Mosiny I i Kicinem II. Do finału awansowała drużyna Kicin II i drużyna Polonii II, która po zaciętej walce wygrała ze swoimi kolegami 2:1. Polonia I rozegrała mecz o trzecie miejsce z gospodarzami turnieju Mosina I. Mecz układał się bardzo dobrze młodzi poloniści zdobyli szybko bramkę i mieli jeszcze kilka dogodnych sytuacji do strzelenia bramki. W końcówce meczu stracili bramkę i sędzia zarządził dogrywkę. W dogrywce polonistom nie poszło już tak dobrze stracili dwie bramki, lecz walczyli do samego końca tym samym zdobywając bramkę i ustalając wynik na 3:2 dla Mosiny I. W finale Polonia II zmierzyła się z Kicinem I wynik meczu 0:0 i musiała byś dogrywka. W dogrywce poloniści okazali się być skuteczniejsi ale tylko o jedną bramkę która dała radość tym małym chłopakom. Zwycięstwo przyszło ciężko, ale zasłużenie Polonia II była bardzo głośno dopingowana przez swoich kolegów i rodziców. Trener bardzo dziękuje zawodnikom i rodzicom za pomoc i zaangażowanie.
Polonia pojechała w składzie: Patryk Rauhut, Damian Rauhut, Patryk Karczewski, Piotrek Kamiński, Kacper Grześkowiak, Leon Matuszek, Kamil Orwat, Franek Wiczyński, Bartek Wiczyński, Hubert Kujawa, Marcel Bernat, Miłosz Cichowlas, Maksymilian Fert.
Zdjęcia z turnieju można obejrzeć tutaj.
Najnowsze aktualności
-
11.10.2016
Remis w meczu na szczycie
Ciekawe widowisko zafundowały kibicom piłkarki „Orła” Wałcz i „Polonii” Środa w 7 kolejce rozgrywek o mistrzostwo II ligi kobiet. Mecz obfitował w wiele sytuacji podbramkowych, starć zawodniczek w walce o piłkę, no i w to co kibice lubią najbardziej czyli gole.
-
10.10.2016
S. Suchomski: zasłużyliśmy na zwycięstwo
Z Chemikiem zagraliśmy bardzo dobrym mecz i myślę że zasłużenie wygraliśmy. Oby tak dalej. Każdy wygrany mecz przybliża nas do czołówki tabeli a o to nam chodzi – tam po meczu z Chemikiem wypowiadał się trener Polonii Sławomir Suchomski.
-
10.10.2016
Kolejny turniej żaków (2008)
W sobotę 8 października podopieczni Kamila Kudły czyli druga drużyna żaków starszych udała się na swój drugi ligowy turniej. Tym razem młodzi poloniści pojechali do Plewisk.
-
10.10.2016
Trzynastka wyjechała z punktami (2007)
W sobotę 8 października drużyna orlika młodszego prowadzona przez trenera Huberta Błocha rozegrała swój szósty mecz ligowy. Tym razem do Środy Wielkopolskiej przyjechał zespół Poznańska 13 Poznań.
-
10.10.2016
Trzy punkty z Błękitnymi (2003)
W sobotę odbyła się 6 kolejka I ligi poznańskiej Trampkarza C2. Mecz odbył się wyjątkowo na boisku zastępczym w Zielnikach, a rywalem młodych polonistów był zespół Błękitnych Owińska.
-
10.10.2016
Porażka w Kamionkach (2005)
W dniu 8.10.2016 o godzinie 12:00 drugi zespół Polonii Środa z rocznika 2005 rozpoczął w Kamionkach spotkanie z Avią Kamionki.
-
10.10.2016
Na remis w Rogoźnie (2001/02)
W sobotę odbyło się kolejne spotkanie juniorów młodszych Polonii, którego gospodarzem była Wełna Rogoźno.
-
10.10.2016
Porażka z Chrobrym (2006)
W sobotnie przedpołudnie 8.10.2016 roku rozegrano kolejny mecz ligowy w grupie rocznika 2006. Rywal z Gniezna przyjechał do Środy z 30 minutowym opóźnieniem i jak się okazało to bardziej rozkojarzyło polonistów, a apetyty na wygraną były nie małe po dwóch wygranych na własnym boisku.





















































