14.11.2015
Skromne 0:1 w Lesznie (1999/00)Ostatni mecz rundy jesiennej pierwszej ligi juniorów młodszych nasz zespół rozegrał w Lesznie z tamtejszą Polonią. Wygrana w tym meczu oznaczała zajęcie drugiego miejsca w końcowej tabeli, co wiąże się przy dobrym układzie w pierwszej grupie z możliwością gry w barażach dających prawo udziału w rozgrywkach makroregionalnych.
Od pierwszej minuty grając z pomocą silnego wiatru nasz zespół uzyskał bardzo wyraźną przewagę i już w trzeciej minucie zdobył prowadzenie po bardzo ładnym strzale Marcina Szymorka. Cała pierwsza połowa to dominacja naszego zespołu, który praktycznie nie pozwalał wyjść gospodarzom z własnej połowy boiska. Przewaga ta nie została mimo kilku kolejnych bardzo dobrych sytuacji do zdobycia bramki udokumentowana ich strzeleniem. Na drodze zawsze był bramkarz, który dzisiaj bronił jak w transie.
Po zmianie stron gra się wyrównała, choć bliżsi zmiany wyniku meczu byli nasi zawodnicy, których znowu powstrzymał bramkarz, a przy strzale Marcina Typańskiego pomogła mu poprzeczka. Bardzo dobrą okazję do podwyższenia wyniku mieliśmy po kontrze Kacpra Gołębiewskiego, jednak w tej sytuacji zabrakło nam odrobiny szczęścia i doświadczenia boiskowego. Gospodarze do końca meczu wierzyli, że uda się strzelić wyrównującą bramkę, jednak w dwóch sytuacjach gdzie oddali groźne strzały zatrzymał ich Dawid Włodarczak broniący naszej bramki. Teraz pozostaje nam czekać na jutrzejszy wynik meczu pierwszej grupy pomiędzy Wartą Poznań a Górnikiem Konin, który zadecyduje o naszym meczu barażowym. Podsumowując całą rundę możemy być bardzo zadowoleni z liczby zdobytych punktów i miejsca w tabeli, gdyż gra ze wszystkimi przeciwnikami w tych rozgrywkach wymaga dużego wysiłku i koncentracji, ponieważ poziom wszystkich drużyn (poza Lechem Poznań, który na pewno liczył się będzie w walce o Mistrzostwo Polski) jest bardzo zbliżony. Teraz chłopaki będą mogli skupić się na nauce w swoich szkołach, aby na wiosnę znowu trochę więcej czasu poświęcić na grę w piłkę.
Polonia wystąpiła w następującym składzie: bramkarz- Dawid Włodarczak; obrońcy: Adamczyk Adam, Krzysztof Kaźmierczak, Stanisław Kiel, Piotr Skrobosiński; pomocnicy: Wojciech Leporowski (53’Adam Buczma- 69’ Marcin Typański), Rafał Kościelniak, Kacper Gołębiewski; atak: Marcin Szymorek, Denis Mutschke, Mikołaj Zys.
W rezerwie pozostał: Łukasz Buczma.
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.





















































