10.09.2018
Skromna wygrana z beniaminkiem (2006)W niedzielę 9 września w swoim pierwszym spotkaniu przed własną publicznością zespół młodzika starszego podejmował kolejnego beniaminka pierwszej ligi – Poznańską 13 Poznań.
Było to pierwsze oficjalne spotkanie między tymi drużynami. Początek meczu pokazał że goście dobrze czuli się w Środzie, od samego początku konstruowali swoje akcję i zaznaczyli mocno, że przyjechali po wygraną. W 3 min po krótkiej wymianie ciosów w środkowej części boiska zawodnicy z Poznania zdobyli pierwszą bramkę po szybkiej akcji. Jednak ta stracona bramka nie podcięła skrzydeł polonistom, którzy rzucili się do odrabiania strat. Już po chwili Szymon Rauhut uderzeniem z prawie zerowego kąta doprowadził do wyrównania i wszystko rozpoczęło się od nowa. Nasz zespół zdobył lekką przewagę i cały czas przebywał na połowie rywala, który czekał na błąd i wyprowadzenie szybkiej kontry. Bardzo dobrze polonistom w tym dniu wychodziły stałe fragmenty gry w postaci rzutów rożnych. Każde dośrodkowanie kończyło się wygranym pojedynkiem w powietrzu, a jedno z nich udało się w konsekwencji zamienić na bramkę, której autorem był Jakub Płonka. Sytuacja na boisku się zmieniła, lecz goście cały czas groźnie atakowali i w kilku sytuacjach mogli zdobyć bramkę. W końcowej fazie pierwszej części spotkania poloniści mogli podwyższyć prowadzenie, lecz piłka po uderzeniu Pawła Hładyszewskiego trafiła w poprzeczkę. Do przerwy nasz zespół utrzymał jednobramkową przewagę.
Po zmianie stron goście jeszcze bardziej zaczęli atakować angażując w ataku większą ilość zawodników przez co sporo pracy w defensywie mieli obrońcy. Praktycznie od samego początku drugiej części poloniści zmuszeni zostali do głębokiej defensywy. Goście natomiast nakręcali się z każdą kolejną akcją. W kilku bardzo ważnych momentach od utraty bramki zespół uchronił Dawid Kaczmarek, który był pewnym punktem zespołu. Czas upływał, spotkanie zrobiło się jednostronne i chyba wszyscy zawodnicy jak i kibice Polonii wyczekiwali tylko końcowego gwizdka arbitra. Jeszcze w samej końcówce spotkania przyjezdni mogli odmienić losy meczu, ale szczęście tego dnia sprzyjało polonistom. Polonia wygrała pierwsze spotkanie u siebie w nowym sezonie z Poznańską 13 Poznań 2-1. Na pewno naszym zawodnikom należą się brawa za pierwszą połowę oraz za dobrą organizację gry w obronie. Ambicja i wola walki w tym dniu miały wysokie znaczenie.
Polonia zagrała w składzie: D. Kaczmarek, J. Wójkiewicz, O. Oboda, K. Manicki, P. Hładyszewski, K. Kruk, O. Banaszak, J. Płonka, Sz. Rauhut, J. Łoda, J. Wawroski, J. Witczak, O. Górski, S. Dębowski, M. Nowakowski, S. Tomaszewski
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.
-
07.11.2016
Mecz z Vinetą okiem aparatu
Prezentujemy galerię zdjęć z meczu Polonii Środa z Vinetą Wolin. Autorem zdjęć jest Jarosław Krzemiński.





















































