13.04.2015
Skromna wygrana z Avią (2001/02)W minioną sobotę trampkarze młodsi rozegrali swój kolejny mecz ligowy. Mecze rozegrano w południe w sobotę na boisku w Kórniku. Gospodarzem spotkania była drużyna Avia Kamionki.
Zawodnicy naszej drużyny fatalnie rozpoczęli spotkanie. Juz w 1 minucie meczu Avia objęła prowadzenie. Brak zdecydowania w szykach obronnych wykorzystał napastnik Avii, który znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem i nie zmarnował jej. Upływały kolejne minuty gry a zawodnicy obu zespołów grali apatycznie, bez pomysłu i zaangażowania. W 27 minucie spotkania Polonia miała okazję do zdobycia bramki wyrównującej. Rzut wolny z 25 metrów wykonywał Jakub Maliński. Nasz zawodnik zdecydował się na bezpośrednie uderzenie piłki na bramkę. Niestety futbolówka minimalnie minęła prawy słupek bramki. Pierwsza bezbarwna połowa meczu zakończyła się rezultatem 1-0 dla gospodarzy.
Początek drugiej połowy meczu zdecydowanie należał dla Polonii. Już w 47 minucie Polonia wykonywała rzut różny, niestety w zamieszaniu pod bramką zabrakło zdecydowania i wynik nie uległ zmianie. Trzy minuty później Polonia wyrównała. Rzut wolny z 30 metra wykonywał Jan Kiel, do dośrodkowania doszedł Filip Michalak i zdobył bramkę nogą. Rezultat spotkania 1-1. Po zdobyciu bramki Polonia zamiast ruszyć do frontalnych ataków nie forsowała tempa gry. Mijały kolejne minuty gry i na boisku nie działo się nic ciekawego. Na zmianę rezultatu trzeba było czekać do 60 minuty. Wtedy to kapitalnym uderzeniem z rzutu wolnego w okolicach prawego narożnika pola karnego popisał się Jakub Maliński. Piłka uderzona przez niego poszybowała w prawe "okienko" bramki dając prowadzenie Polonii 2-1. W ostatniej minucie spotkania Polonia miała jeszcze szansę na podwyższenie wyniku, lecz piłka uderzona z rzutu karnego przez Adama Wichra poszybowała nad poprzeczką. Ostatecznie w drugim meczu ligowym po słabej grze Polonia odniosła zwycięstwo 2-1.
Polonia wystąpiła w składzie: D.Nyczak, F.Górski, J.Grześkowiak, G.Kozłowski, J.Kiel, W.Dominiczak, A.Wicher, J.Maliński, D.Lisiewicz, J.Tomczak, F.Michalak, A.Białkowski, B.Widera, W.Piechota, M.Gościniak, M.Skibiński.
Najnowsze aktualności
-
08.11.2021
Wygrana z Koziołkiem w Poznaniu (2006)
W niedzielę 7 listopada juniorzy młodsi naszego klubu w ramach 13 kolejki ligowej wybrali się na wyjazdowe spotkanie z Koziołkiem Poznań. Po dobrym i dość emocjonującym meczu nasi zawodnicy pokonali gospodarzy 4-2.
-
08.11.2021
Zwycięstwo w Jarocinie (2005)
W sobotę o godzinie 12:00 zespół juniorów Polonii Środa mierzył się na wyjeździe z zespołem Jaroty Jarocin.
-
08.11.2021
Gra wewnętrzna skrzatów (2015)
Skrzaty Starsze rozegrały w sobotni poranek grę wewnętrzna na boisku CTP1.
-
08.11.2021
Żaki grały w Jarocinie (2014)
W niedzielny poranek zespół Polonii Środa Wlkp. z rocznika 2014 wziął udział w siódmej rundzie Turnieju Żaków Młodszych pod przewodnictwem Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. Mecze odbyły się na boiskach trawiastych w Jarocinie.
-
08.11.2021
Turniej w Mosinie (2013)
W sobotni poranek zawodnicy Polonii Środa z rocznika 2013 wzięli udział w ostatnim już jesiennym turnieju Żaków F1 Wielkopolskiego ZPN. Gospodarzem zmagań był zespół Orlik Mosina.
-
08.11.2021
Pewna wygrana w Swarzędzu (2009)
Szóstego listopada rocznik drugi zespół Polonii Środa z rocznika 2009 udał się do Swarzędza by zagrać ostatnią kolejkę III ligi okręgowej.
-
08.11.2021
Pierwsza domowa porażka
W niedzielę 7 listopada piłkarki Polonii Środa podejmowały na własnym boisku zespół Pogoni Tczew. I niestety po raz pierwszy w tej rundzie nasze zawodniczki zeszły z własnego boiska jako pokonane.
-
08.11.2021
Bez bramek w Żerkowie
W niedzielę 7 listopada rezerwy Polonii zmierzyły się w 12 kolejce spotkań z drużyną z Żerkowa. Nasi piłkarze wzmocnieni kilkoma zawodnikami z pierwszej drużyny wydawali się zdecydowanymi faworytami tego spotkania ale niestety po końcowym gwizdku wynik brzmiał 0:0. Z przebiegu meczu niewątpliwie naszej drużynie należało się zwycięstwo, bo mimo iż rywal cofnął się głęboko pod swoją bramkę, to nasi piłkarze stworzyli sobie kilka znakomitych okazji do zdobycia goli. Jednak najczęściej trafiali w dobrze ustawiającego się bramkarza gospodarzy albo w najważniejszym momencie interweniowali obrońcy GKS-u.























































