OFICJALNY SERWIS KLUBU YOUTUBE

04.04.2011

Skromna wygrana juniorów starszych

W niedzielę 3 kwietnia zespół juniorów starszych rozegrał kolejne spotkania w ramach Wielkopolskiej Ligi. Do Środy zawitała drużyna Olimpii Koło. Mecz zakończył się skromnym zwycięstwem Polonistów 1:0, po bramce w pierwszej połowie Krystiana Pawlaka.

Mecz został rozegrany na boisku treningowym Polonii Środa przy bardzo ładnej słonecznej pogodzie. Od samego początku nasi gracze ruszyli do zdecydowanych ataków na bramkę przeciwnika, czego efektem była znakomita sytuacja już w 30 sekundzie Dominika Muchy. Nasz gracz uderzył zbyt słabo jednak aby zaskoczyć bramkarza gości. Z minuty na minutę ataki Polonistów, którzy mieli bardzo dużą przewagę stawały się co raz groźniejsze. Jednak trudno było się przedostać pod bramkę przy zmasowanej obronie Olimpii, którzy bronili się całym zespołem na własnej połowie boiska. Efektem takiej gry był fakt iż w 1 połowie nasz bramkarz był bezrobotny, gdyż goście kilka razy dotarli pod nasze pole karne. Taktyka Koła była jedna wybijanie piłek i przeszkadzanie w rozgrywaniu akcji gospodarzy. Poloniści jednak  próbowali różnych form ataków, ale piłka nie mogła trafić do bramki. Najlepsze sytuacje mieli: Dominik Mucha, Bartosz Cechmann, Jakub Wiśniewski oraz Adrian Błaszak. Po uderzeniach Krystiana Pawlaka piłka trafiła w poprzeczkę, natomiast po strzale Jakuba Wiśniewskiego świetnie piłkę z okienka wybronił bramkarz gości. W końcu dobra gra Polonistów zostaje nagrodzona w 32 minucie. Po uderzeniu Dominika Mucha bramkarz wybija piłkę przed siebie i już nie miał szans co do dobitki z 10 metrów Krystiana Pawlaka, który wyprowadza Polonię na prowadzenie. Do przerwy wynik nie ulega zmianie mimo jeszcze kilku dogodnych sytuacji strzeleckich.

W drugiej części ponownie zdecydowana przewaga należało do naszych graczy. Jednakże gra Polonistów w tej odsłonie była już słabsza. Akcje były już trochę rwane i niedokładne, co bardzo sprzyjało w grze defensywnej zespołowi z Koła. Brakowało także trochę szczęścia, a szczególnie najlepszemu zawodnikowi w naszym zespole Jakubowi Wisniewskiemu, którego wszystkie uderzenia z dystansu były blokowane lub dobrze bronił bramkarz. Także swojego dnia w wykorzystaniu sytuacji strzeleckich nie miał inny napastnik Bartosz Cechmann. Goście przeprowadzili jedną ładną akcje w 72 minucie, kiedy to uderzenie z dystansu minęło nasz słupek bramki. Akcja ta jednak miała miejsce kiedy w naszym polu karnym leżał kontuzjowany nasz zawodnik Adrian Błaszak. Poloniści w ostatnich 15 minutach ponownie zdecydowanie przycisnęli rywali, rozgrywając szybciej i dokładniej piłkę. A efektem tego były 2 poprzeczki po uderzeniu Bartosza Cechmanna i Adriana Błaszaka, minimalnie niecelne strzał Dominika Muchy oraz Jakuba Wiśniewskiego no i w końcu niewykorzystana sytuacja Dominika Bazióra na 6 metrze.
Mecz kończy się bardzo zasłużonym, ale skromnym zwycięstwem Polonistów. Na boisku prawie przez cały mecz istniał jeden zespół, a wynik meczu jest najniższym wymiarem kary dla przeciwników.
Tak więc po dwóch wiosennych kolejkach Poloniści zgromadzili komplet punktów. Teraz jednak naszych graczy czekają 3 bardzo trudno spotkania. Najpierw w sobotę 9 kwietnia udadzą się do Popowa na mecz z Lechem Poznań, a później na własnych boiskach podejmą Poznaniaka i Wartę Poznań.
 
Poloniści wystąpili w składzie:
Przemysław Pietrzak – Marek Matysiak, Michał Okninski, Marcin Falgier (50` - Tomasz Kostecki), Arkadiusz Pawlak – Adrian Błaszak, Piotr Leporowski, Krystian Pawlak (55` - Dominik Baziór) – Jakub Wiśniewski, Dominik Mucha (88` - Rafał Andrzejak), Bartosz Cechmann.
 

Najnowsze aktualności

  • 07.11.2016

    S. Suchomski: Taka jest piłka

    Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.

  • 07.11.2016

    Mecz z Vinetą okiem aparatu

    Prezentujemy galerię zdjęć z meczu Polonii Środa z Vinetą Wolin. Autorem zdjęć jest Jarosław Krzemiński.

  • 07.11.2016

    Skromne zwycięstwo z Koziołkiem (2003)

    Kolejne zwycięstwo odniósł zespół trampkarza młodszego w swojej klasie rozgrywkowej. Na boisku w Zielnikach Polonia podejmowała zespół Koziołka Poznań.

  • 07.11.2016

    Porażka z Unią (2006)

    Ostatni mecz drugiego zespołu Polonii Środa z rocznika 2006 zakończył się minimalną porażką Polonii 2:3 z drużyną Unii Swarzędz.  Kolejny raz przegrywamy początek meczu. Po 8 minutach jest już 0-2 dla rywali, mimo że gramy dobrze tracimy gole po kontratakach gospodarzy. Nasi chłopcy grali niezwykle ambitnie bombardując bramkę rywala. W pierwszej połowie oddaliśmy 17 strzałów w tym 12 celnych!!! (a wynik 0-2). Duża zasługa w tym bramkarza Unii który bronił świetnie.  

  • 07.11.2016

    Wysoka wygrana z Przemysławem (2005)

    W sobotę 5 listopada o godzinie 11:00 odbył się kolejny mecz ligowy młodzików młodszych. Tym razem przeciwnikiem podopiecznych trenera Fryderyka Haremskiego był zespół Przemysława Poznań. Poloniści kontrolowali przebieg spotkania i pewnie zwyciężyli 11:1.

  • 07.11.2016

    Porażka w Margoninie (2000)

    W niedzielę 6 listopada juniorom młodszym przyszło rozegrać już przedostatnią kolejkę ligową. Tym razem udali się do Margonina, aby tam zmierzyć z miejscowym Leśnikiem. W Środzie pewnie -  3:0 wygrali nasi piłkarze i wydawało się, że w rewanżu są pewnym faworytem.  

  • 05.11.2016

    Skrót meczu z Vinetą Wolin

    Po bramce Krzysztofa Bartoszaka w 86. minucie i precyzyjnym trafieniu z rzutu wolnego Bartosza Ławy sześćdziesiąt sekund później Polonia Środa i Vineta Wolin podzieliły się punktami w meczu 14. kolejki trzeciej ligi. Zapraszamy do obejrzenia skrótu wideo z tego spotkania.

  • 05.11.2016

    Jeden punkt z Vinetą

    W kolejnym meczu ligowym Polonia Środa podejmowała na własnym boisku Vinetę Wolin. Od samego początku oba zespoły grały z dużym respektem. Więcej sytuacji bramkowych kreowała sobie jednak Polonia, ale brakowało skuteczności. Goście z kolei nastawili się na groźne kontrataki po których kilkakrotnie w opałach był Adrian Lis. W 35 minucie po podaniu Dawida Chąpińskiego w doskonałej sytuacji znalazł się Michał Stańczyk. Nim jednaka nasz pomocnik zdołał oddać strzał na bramkę rywali uprzedził go bramkarz Vinety. Była to najgroźniejsza Jednak przez pierwsze 45 minut obaj bramkarze zachowali czyste konto i do przerwy kibice w Środzie Wlkp. nie obejrzeli bramek.

SPONSORZY

SPONSORZY
PARTNER PLATINIUM
PARTNER GOLD
PARTNER SILVER
PARTNER PREMIUM
Serwis polonia-sroda.pl wykorzystuje pliki cookies, które umożliwiają i ułatwiają Ci korzystanie z jego zasobów. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij . Jeżeli nie wyrażasz zgody - zmień ustawienia swojej przeglądarki.