03.10.2016
Skromna wygrana (2001/02)W kolejnym meczu ligowym juniorzy młodsi Polonii podejmowali na własnym boisku drużynę Kłosa Gałowo.
Mecz zaczął się dobrą sytuacją dla podopiecznych Michała Wyrzykiewicza bo już w 6 minucie przed szansą stanął Franek Biskup. Dwie minuty później z 17 metra oddaje strzał na bramkę Jan Kiel jednak piłka trafia wprost w bramkarza gości . W 13 minucie rzut wolny dla Polonii którego nie wykorzystuje Filip Michalak . W 28 minucie przed szansą zdobycia bramki stanął Kuba Niczke lecz piłka trafiła prosto w słupek . W 35 minucie kolejnej sytuacji nie wykorzystuje Franek Biskup. Sporo sytuacji podbramkowych ale ostatecznie pierwsza część spotkania kończy się bezbramkowym remisem.
Poloniści na drugą połowę wyszli skoncentrowani i wspierani przez trenera oraz licznie zgromadzonych kibiców , za których obecność bardzo dziękujemy . Trener zawodników ze Środy po kilku minutach gry drugiej połowy przeprowadził zmianę w zespole. Plac gry w 52 minucie opuszcza Jan Kiel a jego miejsce zajmuje Wiktor Wieczorek . W 55 minucie akcje indywidualną zawodnika Kłosa Gałowo przerywa faulem Adam Wicher w konsekwencji zostaje ukarany żółtą kartką . W 57 minucie po pięknym strzale z woleja Adama Wichra Polonia obejmuje prowadzenie. Dziesięć minut później po rzucie rożnym wykonywanym przez gospodarzy piłka wpada pod nogi Kacpra Pawlaka , ten uderza na bramkę jednak strzał blokuje obrońca . W 72 minucie Kuba Niczke podaje do Franka Biskupa , a ten marnuje świetną sytuacje . W 74 minucie strzał na bramkę gości oddaje Wiktor Wieczorek jednak bramkarz odbija piłkę na rzut rożny. W 76 minucie świetną interwencją popisuje się Filip Górski . W 77 minucie trener dokonuje drugiej zmiany plac gry opuszcza Damian Madajczak , a jego miejsce zajmuje Dawid Mostowski . Rezultat spotkania po doliczonym czasie gry nie ulega zmianie , i Polonia zdobywa cenne trzy punkty . Serdeczne podziękowania dla rodziców oraz kibiców za poświęcenie czasu wolnego i przybycie na mecz.
Polonia zagrała w składzie: Filip Górski, Kacper Pawlak , Jędrzej Grześkowiak, Adam Wicher, Filip Michalak, Jakub Tomczak, Bartosz Włodarczak, Jan Kiel, Damian Madajczak, Franciszek Biskup, Jakub Niczke.
Rezerwowi: Jakub Siwek, Dawid Mostowski,, Wiktor Wieczorek.
Najnowsze aktualności
-
08.11.2021
Wygrana z Koziołkiem w Poznaniu (2006)
W niedzielę 7 listopada juniorzy młodsi naszego klubu w ramach 13 kolejki ligowej wybrali się na wyjazdowe spotkanie z Koziołkiem Poznań. Po dobrym i dość emocjonującym meczu nasi zawodnicy pokonali gospodarzy 4-2.
-
08.11.2021
Zwycięstwo w Jarocinie (2005)
W sobotę o godzinie 12:00 zespół juniorów Polonii Środa mierzył się na wyjeździe z zespołem Jaroty Jarocin.
-
08.11.2021
Gra wewnętrzna skrzatów (2015)
Skrzaty Starsze rozegrały w sobotni poranek grę wewnętrzna na boisku CTP1.
-
08.11.2021
Żaki grały w Jarocinie (2014)
W niedzielny poranek zespół Polonii Środa Wlkp. z rocznika 2014 wziął udział w siódmej rundzie Turnieju Żaków Młodszych pod przewodnictwem Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. Mecze odbyły się na boiskach trawiastych w Jarocinie.
-
08.11.2021
Turniej w Mosinie (2013)
W sobotni poranek zawodnicy Polonii Środa z rocznika 2013 wzięli udział w ostatnim już jesiennym turnieju Żaków F1 Wielkopolskiego ZPN. Gospodarzem zmagań był zespół Orlik Mosina.
-
08.11.2021
Pewna wygrana w Swarzędzu (2009)
Szóstego listopada rocznik drugi zespół Polonii Środa z rocznika 2009 udał się do Swarzędza by zagrać ostatnią kolejkę III ligi okręgowej.
-
08.11.2021
Pierwsza domowa porażka
W niedzielę 7 listopada piłkarki Polonii Środa podejmowały na własnym boisku zespół Pogoni Tczew. I niestety po raz pierwszy w tej rundzie nasze zawodniczki zeszły z własnego boiska jako pokonane.
-
08.11.2021
Bez bramek w Żerkowie
W niedzielę 7 listopada rezerwy Polonii zmierzyły się w 12 kolejce spotkań z drużyną z Żerkowa. Nasi piłkarze wzmocnieni kilkoma zawodnikami z pierwszej drużyny wydawali się zdecydowanymi faworytami tego spotkania ale niestety po końcowym gwizdku wynik brzmiał 0:0. Z przebiegu meczu niewątpliwie naszej drużynie należało się zwycięstwo, bo mimo iż rywal cofnął się głęboko pod swoją bramkę, to nasi piłkarze stworzyli sobie kilka znakomitych okazji do zdobycia goli. Jednak najczęściej trafiali w dobrze ustawiającego się bramkarza gospodarzy albo w najważniejszym momencie interweniowali obrońcy GKS-u.























































