16.02.2020
Siedem bramek z GOS Koźmin Wlkp (2004)W sobotnie przedpołudnie piłkarze z rocznika 2004, rozegrali pierwszy mecz kontrolny jako gospodarz. Mecz z GOS Koźmin Wlkp. rozgrywany był na boisku naturalnym w pobliskich Zielnikach.
Oba zespoły na co dzień rywalizują na tym samym poziomie rozgrywkowym w I lidze wojewódzkiej, ale w dwóch osobnych grupach, Polonia w okręgu Poznań, a GOS w okręgu Kalisz.
Od początku spotkania poloniści w pełni zdominowali boisko, przejmując kontrolę także nad rywalem. Dowód tego był już w 2 minucie, po dobrej akcji prawą stroną i dośrodkowaniem wprost na głowę Nikodema Dymskiego, który skierował piłkę do bramki. W 18 minucie wynik podwyższył Hubert Kaźmierczak, wykańczając dośrodkowanie z rzutu wolnego.
Pomimo dobrej gry i kilku niezłych okazji do podwyższenia wyniku, to jednak bramkarz gości był góra, mając wiele szczęścia. Między innymi Sebastian Wajszczuk dwukrotnie trafiał piłką w słupek.
W ostatniej minucie pierwszej części, swoją pierwszą bramkę dla Polonii zdobył Krystian Michalak. Prawy obrońca znalazł się przy linii końcowej pod bramką gości i z ostrego kąta, mocnym strzałem umieścił futbolówkę w siatce.
W drugiej połowie gra nie uległa zmianie. Mateusz Perliński, bramkarz średzkiej drużyny, nie miał za dużo do roboty. Głównie rozgrywał piłkę nogami ze swoimi obrońcami podczas przerwania ataków gości i wyprowadzania ataków polonistów.
W ofensywie poloniści byli skuteczniejsi niż w pierwszej cześć, dokładając jeszcze cztery bramki.
W 66 minucie, wynik na 4:0 podwyższył Dawid Boniecki, który popisał się pięknym zza pola karnego. Chwilę później na listę strzelców wpisał się Kamil Kaźmierczak, a dwie minuty później Hubert Kaźmierczak. Po 73 minutach było już 6:0. Kropkę nad i, w 87 minucie postawił ten, który tego dnia otworzył worek z bramkami, czyli Nikodem Dymski.
Wynik ten odzwierciedla to co przez 90 minut działo się na płycie boiska, czyli dobra gra polonistów.
Polonia wystąpiła w składzie
M. Perliński, P. Paczyński, D. Boniecki, W. Stępień, K. Michalak, A. Czajka, Sz. Rożek, S. Wajszczuk, J. Szymczak, H. Kaźmierczak, N. Dymski, K. Baranowski, K. Kaźmierczak
Najnowsze aktualności
-
08.11.2021
Wygrana z Koziołkiem w Poznaniu (2006)
W niedzielę 7 listopada juniorzy młodsi naszego klubu w ramach 13 kolejki ligowej wybrali się na wyjazdowe spotkanie z Koziołkiem Poznań. Po dobrym i dość emocjonującym meczu nasi zawodnicy pokonali gospodarzy 4-2.
-
08.11.2021
Zwycięstwo w Jarocinie (2005)
W sobotę o godzinie 12:00 zespół juniorów Polonii Środa mierzył się na wyjeździe z zespołem Jaroty Jarocin.
-
08.11.2021
Gra wewnętrzna skrzatów (2015)
Skrzaty Starsze rozegrały w sobotni poranek grę wewnętrzna na boisku CTP1.
-
08.11.2021
Żaki grały w Jarocinie (2014)
W niedzielny poranek zespół Polonii Środa Wlkp. z rocznika 2014 wziął udział w siódmej rundzie Turnieju Żaków Młodszych pod przewodnictwem Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. Mecze odbyły się na boiskach trawiastych w Jarocinie.
-
08.11.2021
Turniej w Mosinie (2013)
W sobotni poranek zawodnicy Polonii Środa z rocznika 2013 wzięli udział w ostatnim już jesiennym turnieju Żaków F1 Wielkopolskiego ZPN. Gospodarzem zmagań był zespół Orlik Mosina.
-
08.11.2021
Pewna wygrana w Swarzędzu (2009)
Szóstego listopada rocznik drugi zespół Polonii Środa z rocznika 2009 udał się do Swarzędza by zagrać ostatnią kolejkę III ligi okręgowej.
-
08.11.2021
Pierwsza domowa porażka
W niedzielę 7 listopada piłkarki Polonii Środa podejmowały na własnym boisku zespół Pogoni Tczew. I niestety po raz pierwszy w tej rundzie nasze zawodniczki zeszły z własnego boiska jako pokonane.
-
08.11.2021
Bez bramek w Żerkowie
W niedzielę 7 listopada rezerwy Polonii zmierzyły się w 12 kolejce spotkań z drużyną z Żerkowa. Nasi piłkarze wzmocnieni kilkoma zawodnikami z pierwszej drużyny wydawali się zdecydowanymi faworytami tego spotkania ale niestety po końcowym gwizdku wynik brzmiał 0:0. Z przebiegu meczu niewątpliwie naszej drużynie należało się zwycięstwo, bo mimo iż rywal cofnął się głęboko pod swoją bramkę, to nasi piłkarze stworzyli sobie kilka znakomitych okazji do zdobycia goli. Jednak najczęściej trafiali w dobrze ustawiającego się bramkarza gospodarzy albo w najważniejszym momencie interweniowali obrońcy GKS-u.























































