27.06.2018
Sezon zakończyli na szóstym miejscuDwa tygodnie temu zakończyły się rozgrywki rundy jesiennej sezonu 2017/18 III ligi grupy 2. Piłkarze Polonii Środa ostatecznie zajęli szóstą lokatę w ligowej tabeli z dorobkiem 60 punktów i ze startą do liderującej Elany Toruń wynoszącą siedemnaście punktów.
Polonia przed startem rozgrywek sezonu 2017/18 była bardzo aktywna na rynku transferowym. Do zespołu Tomasza Dłużyka dołączyło aż jedenastu nowych piłkarzy a byli to Karol Szymański (Kotwica Kołobrzeg), Oliwer Wienczatek (ŁKS Łomża), Sebastian Florkowski (Sparta Orzechowo), Alain Ngamayama, Oskar Kozłowski, Łukasz Białożyt, Piotr Kalak, Witold Walkowiak (Warta Poznań), Maciej Rybak (Chrobry Głogów), Gerard Pińczuk (Warta Międzychód), Mateusz Molewski (Jarota Jarocin). Dodatkowo zimą do zespołu dołączył reprezentant Panamy i były zawodnik Lecha Poznań – Luis Henriquez. Skoro aż tylu zawodników przyszło to niestety ale część piłkarzy będących już w kadrze naszego zespołu musiała opuścić jego szeregi. Wśród tych zawodników znaleźli się: Witold Walkowiak (Grom Plewiska), Paweł Przybyłek, Dawid Lisek, Adam Biba, Michał Stańczyk, Bartłomiej Olejniczak (Kotwica Kórnik), Krzysztof Wolkiewicz (Mieszko Gniezno), Łukasz Przybyłek (szuka klubu), Beniamin Małecki (koniec kariery), Adrian Lis (Warta Poznań).
Wyraźnie więc było widać, że kadra naszego zespołu została wzmocniona. Trener Tomasz Dłużyk przed startem rozgrywek zapowiadał, że celem drużyny jest miejsce w pierwszej trójce po rundzie jesiennej i uzyskanie jak najdogodniejszej pozycji do ewentualnego atakowania pierwszej pozycji na koniec rozgrywek ligowych.
Ostatecznie jednak Polonia zajęła tylko szóstą lokatę na koniec sezonu gromadząc na swoim koncie 60 punktów. Na ten dorobek złożyło się 17 zwycięstw, 9 remisów i 8 porażek. Bilans bramkowy naszego zespołu to 63:41. W sezonie 2017/18 Polonia Środa więcej punktów zdobyła w meczach na własnym boisku. Na stadionie przy ulicy Sportowej poloniści wygrali jedenaście spotkań, pięć zremisowali i tylko jedno przegrali. Z kolei na wyjeździe poloniści wygrali sześć spotkań, cztery zremisowali i siedem przegrali. Bilans bramkowy to 63 bramki zdobyte (piąty wynik w lidze) i 41 bramek straconych (dziewiąty wynik w lidze).
Więcej bramek średzcy napastnicy strzelali na własnym boisku – 39, przy 24 strzelonych na wyjazdach. Także średzka defensywa lepiej spisywała się na własnym boisku. W meczach u siebie poloniści stracili 16 bramek przy 25 straconych na wyjazdach. Najlepszym strzelcem zespołu został Krzysztof Bartoszak który bramkarzy rywali pokonywał siedemnastokrotnie. Drugi w tej klasyfikacji Igor Jurga zdobył sześć bramek. Po pięć trafień zanotowali Mikołaj Łopatka i Mateusz Molewski. Najwięcej minut na boisku spędził Krzysztof Bartoszak który zagrał w 31 meczach. To dało mu wynik 2542 minut na murawie. Drugi pod tym względem Karol Szymański przebywał na boisku 2250 minut. Trzeci w tej klasyfikacji jest Jakub Gwit z wynikiem 2215 minut. W sumie w sezonie 2017/18 na boisku pojawiło się 29 piłkarzy z czego 9 to wychowankowie naszego Klubu.
W klasyfikacji zawodników najczęściej karanych kartkami prowadzi Igor Jurga który w 34 meczach obejrzał 7 żółtych i jedną czerwoną kartkę. Drugi w tej klasyfikacji Krzysztof Bartoszak obejrzał siedem żółtych kartek. Na trzecim miejscu jest Mateusz Molewski, który przez sędziów żółtymi kartkami karany był 5 razy. W sumie w sezonie 2017/18 poloniści obejrzeli 64 żółte kartki i dwie czerwone.
Najnowsze aktualności
-
06.09.2016
Rozgromieni przez Poznańską 13 (2007)
W niedzielę 4 września druga drużyna orlika młodszego rozegrała swój pierwszy mecz ligowy. Na mecz pojechaliśmy do Poznania, a przeciwnikiem była Poznańska 13.
-
06.09.2016
Porażka na inaugurację (2006)
W sobotę 03.09.2016 o godzinie 11.00. na boisku w Poznaniu przy ul. Przybyszewskiego pierwsza drużyna orlika młodszego rozegrała pierwsze spotkanie po reorganizacji rozgrywek o mistrzostwo Ligi Orlika E1 z zespołem Poznaniak Poznań. Mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 3-1. Bramkę dla Polonii Środa zdobył Szymon Rauhut. W lidze zagra 12 zespołów. Każda z drużyn rozegra 11 spotkań w rundzie jesiennej oraz 11 spotkań w rundzie wiosennej. Po podsumowaniu jeden zespół zostanie zwycięzcą a trzy zespoły zostaną zdegradowane do II ligi. W lidze tej nie ma już słabych zespołów, każdy mecz będzie bardzo trudnym i wymagającym spotkaniem.
-
06.09.2016
Kotwica zabrała komplet punktów (2004)
W niedzielę, 4 września, rywalizację w III lidze okręgowej Młodzika D1 zainaugurowali zawodnicy średzkiej Polonii. Mecz rozpoczął się punktualnie o godzinie 10.00. Pomimo tak wczesnej pory, na trybunach nie mogło zabraknąć licznie zgromadzonych kibiców, którzy przez całe spotkanie dopingowali młodych Polonistów.
-
06.09.2016
Porażka z AP Dębiec (2005)
W niedzielę 4 września o godzinie 14:00 na Centrum Treningowym Polonii grupa Młodzików Młodszych rozegrała pierwszym mecz ligowy w tym sezonie. Rywalem Średzian był zespół Akademii Piłkarskiej Dębiec. Od pierwszej do ostatniej minuty przewagę optyczną oraz lepsze sytuacje bramkowe ma Polonia, mimo tego to zespół z Poznania wygrywa to spotkanie 0:1. Można powiedzieć że taka jest piłka a wygrywa ten zespół który strzela gole.
-
05.09.2016
Udany początek sezonu (2004)
Pierwszy mecz ligowy poloniści z rocznika 2004 występujący w I lidze rozegrali w sobotę 3 września. Na inaugurację rozgrywek do Środy przyjechał Mieszko Gniezno dobrze znany naszej całej drużynie.
-
05.09.2016
Zwycięstwo na inaugurację (2002)
W swoim pierwszym meczu ligowym zespół juniora młodszego prowadzony przez trenera Michała Wyrzykiewicz wybrał się w daleką podróż do Sierakowa gdzie przeciwnikiem była miejscowa Warta.
-
05.09.2016
Z Grodziska z tarczą
Z lekką tremą przystępowały piłkarki „Polonii” Środa do II kolejki rozgrywek o mistrzostwo II ligi kobiet! Wszystko to za sprawą ostatnich porażek z drużyną GSS Grodzisk. Wszyscy pamiętamy „kosmiczny” wynik z ostatniej potyczki, w której „polegliśmy” w stosunku 7:6 !
-
05.09.2016
S. Suchomski: Mecz nam się nie ułożył
Mecz się nam nie ułożył za ciekawie. Przegrywaliśmy już 0:2 do przerwy. Po zmianie stron zespół podniósł się i doprowadził do remisu 2:2. Graliśmy jednego zawodnika więcej i mieliśmy przewagę. Graliśmy jednak zbyt nerwowo, byliśmy zbyt elektryczni. Od momentu kiedy doprowadziliśmy do remisu zostało pół godziny gry i myślałem że strzelimy ta trzecią bramkę, a może i czwartą. Niestety tak się nie stało a na dodatek to rywale strzelili nam bramkę – mówił Sławomir Suchomski po przegranym 2:3 meczu z Włókniarzem Kalisz.






















































