10.10.2016
S. Suchomski: zasłużyliśmy na zwycięstwoZ Chemikiem zagraliśmy bardzo dobrym mecz i myślę że zasłużenie wygraliśmy. Oby tak dalej. Każdy wygrany mecz przybliża nas do czołówki tabeli a o to nam chodzi – tam po meczu z Chemikiem wypowiadał się trener Polonii Sławomir Suchomski.
Trenerze Polonia się rozpędza z meczu na mecz. Zwycięstwo z Chemikiem było trzecim z rzędu licząc do tego Puchar Polski.
Generalnie staramy się realizować to co robimy w tygodniu na treningach. Na pewno nasza gra wygląda coraz lepiej. Myślę że mentalnie zawodnicy też są świadomi. Od kilku meczy jest progres i myślę że z meczu na mecz będzie coraz lepiej. Na pewno jesteśmy jeszcze w stanie trochę punktów uzbierać. Z Chemikiem zagraliśmy bardzo dobrym mecz i myślę że zasłużenie wygraliśmy. Oby tak dalej. Każdy wygrany mecz przybliża nas do czołówki tabeli a o to nam chodzi.
Mimo tego wyniku Chemik pokazał że nie jest słabym zespołem
Tak na pewno nie jest słaby ale też akurat w spotkaniu z nami wielkiego oporu nam nie przeciwstawił. W zespole Chemika jest dużo młodzieży. Widać że jest to zespół chimeryczny ale też nieobliczalny. W grze z takim zespołem pokazaliśmy jakość, przewagę piłkarską i doświadczenie. Myślę że jeszcze mogliśmy strzelić ze dwie, trzy bramki. Kontrolowaliśmy przebieg tego spotkania od pierwszej do dziewięćdziesiątej minuty.
Spokój w szeregach defensywnych na pewno wprowadził powrót do bramki Adriana Lisa.
To nie ulega wątpliwości. Było widać dzisiaj jakie duże doświadczenie i spokój ma Adrian. Pewnie wychodził kilka razy do piłek, bardzo dobrze uruchamiał grę nogami. To jest bardzo mocny punkt zespołu. Ale od tego bramkarz jest. Chłopacy też się czują pewniej w momencie kiedy Adria wrócił do bramki.
Dobre wyniki budują dobrą atmosferę.
Tak. Na pewno nasze wyniki budują dobrą atmosferę w szatni jak i wokół zespołu. To napędza morale. Myślę że tą ciężką pracą i zaangażowaniem na każdym treningu możemy dać jeszcze więcej jakości. A nasza dobra gra da jeszcze więcej satysfakcji kibicom i działaczom.
Najnowsze aktualności
-
25.09.2017
Ligowy debiut (2010)
Debiut na boiskach ligowych mają za sobą chłopcy z rocznika 2010. W niedzielę na orliku przy ul. Lipowej w Środzie Wielkopolskiej podejmowaliśmy zespoły ze Swarzędza, Kobylnicy oraz Kamionek.
-
25.09.2017
Horror z happy endem (2008)
W trzeciej kolejce spotkań orliki młodsze Polonii Środa udały się do Dalewa na spotkanie z tamtejszym zespołem Adalbertusa.
-
25.09.2017
Pierwsze zwycięstwo Polonii (2007)
W sobotę 23 września drużyna rocznika 2007 rozegrała swój czwarty mecz ligowy w rundzie jesiennej. W tej kolejce do Środy Wielkopolskiej zawitała drużyna Phytopharm Klęka.
-
25.09.2017
Wysoka porażka w Poznaniu (2006)
W sobotę 23 września odbył się kolejny mecz ligowy Młodzików Młodszych. Tym razem drugi zespół mierzył się na wyjeździe z drużyną Lech Poznań Football Academy. Warto dodać, że mecz był rozgrywany przy ul. Bułgarskiej pod samym Inea Stadionem przy sztucznym oświetleniu.
-
25.09.2017
Bez punktów w Owińskach (2007)
W sobotę 23 września odbył się kolejny mecz ligowy Orlików Starszych. Tym razem nasz zespół mierzył się na wyjeździe z drużyną Błękitnych Owińska.
-
25.09.2017
Pewna wygrana (2006)
W sobotę 23.09.2017 o godz. 10.00. na boisku w Skórzewie pierwsza drużyna orlika starszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Orlika E1 z zespołem Canarinhos Skórzewo. Mecz zakończył się pewnym zwycięstwem Polonii Środa 3-1. Bramki zdobyli: Wawroski Jakub - 2, Łoda Jakub - 1.
-
25.09.2017
Bez bramek z Pelikanem
W niedzielne popołudnie rezerwy średzkiej Polonii podejmowały na własnym boisku w meczu o mistrzostwo Klasy A zespół Pelikana Niechanowo.
-
25.09.2017
Remis z Huraganem (2000/01)
Po środowej – bardzo wyczerpującej pucharowej potyczce z Wiarą Lecha juniorzy starsi rozegrali kolejny mecz ligowy. Tym razem w sobotę udali się do Pobiedzisk, aby tam zmierzyć się z miejscowym Huraganem. W ostatnich dwóch tygodniach był to już ich 5 mecz i w tych okolicznościach niewiadomą było, jak zniosę trudy tych spotkań nasi młodzi piłkarze. Tym bardziej, że znowu z powodu chorób i kontuzji musieli zagrać w bardzo okrojonym składzie.






















































