16.09.2017
Rozgromili GórnikaPolonia Środa pokonała wysoko Górnika Konin 5:2 (4:0). Bramki dla Polonii zdobyli: dwie Igor Jurga (17` i 38`), dwie Maciej Rybak (8` i 44`) i jedną Przemek Otuszewski (87`). Bramki dla Górnika strzelali: Maciej Adamczewski (61`) i Aleks Sieradzki (85`).
Od samego początku spotkanie toczyło się pod dyktando polonistów. Już w 4 minucie po uderzeniu Mateusza Roszaka z rzutu wolnego z około 16 metrów piłka uderzyła w poprzeczkę bramki rywali. Jednak już w 8 minucie Polonia prowadziła 1:0. Prawą stroną boiska przedarł się Jakub Gwit. Będąc na wysokości pola karnego boczny obrońca Polonii podał piłkę w pole karne, tam dopadł do niej Maciej Rybak i pewnym strzałem pokonał bramkarza Górnika. Goście nie zdążyli otrząsnąć się po stracie jednej bramki a już przegrywali 2:0. W 17 minucie piłkę w pole karne z rzutu wolnego dośrodkował Damian Buczma, a tam pewnym strzałem głową do bramki skierował ją Igor Jurga. Mimo prowadzenia 2:0 piłkarze Polonii Środa nie zamierzali zwalniać tempa i w dalszym ciągu atakowali bramkę rywali. Na efekty nie trzeba było długo czekać. W 38 minucie Igor Jurga wykorzystuje podanie Macieja Rybaka i zdobywa trzecią bramkę dla naszego zespołu a swoją drugą w tym spotkaniu. Jeszcze przed przerwą Polonia podwyższyła swoje prowadzenie. W 44 minucie mieliśmy niemal kopię akcji z 8 minuty meczu. Ponownie z boku boiska piłkę zagrywa Jakub Gwit a w polu karnym celnym strzałem popisuje się Maciej Rybak i Polonia prowadzi 4:0. Takim wynikiem kończy się pierwsza część gry.
Po zmianie stron kibice zgromadzeni na średzkim stadionie przecierali oczy ze zdumienia. Tym razem to Górnik Konin przejął inicjatywę w tym meczu a Polonia miała problemy ze skonstruowaniem groźnej akcji. W 47 minucie Karola Szymańskiego próbował zaskoczyć niesygnalizowanym strzałem Bartosz Andrzejewski ale nasz bramkarz był na posterunku. W 61 minucie jednak Karol Szymański był już bezradny a ładnym strzałem po szybkiej akcji pokonał go Maciej Adamczewski. W 69 minucie powinna paść piąta bramka dla Polonii ale w doskonałej sytuacji Igor Jurga nie dał rady pokonać bramkarza Górnika. Dwie minuty później świetną interwencją popisuje się jego vis a vis Karol Szymański który intuicyjnie broni strzał z bliska Pawła Błaszczaka. W 85 minucie pada druga bramka dla rywali a tym razem na listę strzelców wpisał się Aleks Sieradzki. Na szczęście Polonia na to trafienie rywali bardzo szybko odpowiedziała. Już dwie minuty później piłkę z rzutu rożnego dośrodkowywał Łukasz Białożyt a strzałem głową do bramki rywali skierował ją Przemek Otuszewski. Do końca spotkania mimo doliczonych trzech minut wynik meczu nie uległ już zmianie i ostatecznie Polonia pokonała Górnika Konin 5:2.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Szymański – Gwit, Kozłowski, Otuszewski, Ngamayama, Jurga, Roszak (74` Barabasz), Rybak (74` Solarek), Bartoszak, Pińczuk (67` Białożyt), Buczma (82` Gajda).
Górnik Konin wystąpił w składzie: Kołodziejczak – Świderski, Śnieg, Adamczewski, Sobieraj (70` Matusiak), Augustyniak (46` Górski), Andrzejewski, Radoszewski, Wesołowski (46` Sieradzki), Przybyszewski (46` Błaszczak), Antas.
Żółte kartki: Ngamayama, Buczma, Kozłowski, Otuszewski - Augustyniak, Przybyszewski, Kołodziejczak.
Widzów: około 300 osób
Najnowsze aktualności
-
26.04.2011
Wysoka porażka juniorów w Koninie
We wtorek 26 kwietnia zespół juniorów starszych udał się na kolejny mecz ligowy do Konina. Nasi gracze poniesli niestety dotkliwą porażkę z miejsowym Górnikiem 5:1. Jedyną bramkę dla Polonistów w 58 minucie zdobył Krystian Pawlak. Górnicy pokonali naszego bramkarza aż pieciokrotnie w 20, 53, 78, 80 i 90 minucie. Od 59 minuty gospodarze grali w osłabieniu gdyż obrońca Górnika otrzymał czerwoną kartkę.
-
23.04.2011
WLJS: Swietny mecz z nieuznaną bramką
W Wielki Czwartek na boisku w Środzie o godz. 18.00 juniorzy starsi rozegrali kolejny mecz ligowy. Przeciwnikiem naszych zawodników była Warta Poznań, która ciągle walczy o wygranie Wielkopolskiej Ligi. Pojedynek był bardzo ciekawy oraz zacięty, ale to jednak Warciarze okazali się minimalnie lepsi pokonując Polonistów 2:1. Należy także dodać iż wynik meczu mógłby być inny gdyby sędzia spotkania uznał w 36 minucie prawidłową zdobytą bramkę dla Średzian.





















































