25.04.2017
Rozgromili Dyskobolię (2003)W sobotnie południe przed własną publicznością rozegrali mecz trampkarze młodsi. Rywalem piłkarzy średzkiej Akademii byli wychowankowie UKS Dysbobolii Grodzisk. Faworytem tego mecz była drużyna ze Środy Wlkp., która już w 8 minucie objęła prowadzenie po bramce Adriana Cukrowskiego.

Dwie minuty później do bramki gości trafił Marcel Scholz, popisując się pięknym strzałem z narożnika pola karnego i Polonia prowadziła już 2:0. Następną bramkę zdobył zawodnik gości, ale była to bramka samobójcza po dośrodkowaniu z rzutu rożnego przez Adama Rozworę. Tuż przed przerwą wynik na 4:0 zmienił jeszcze Miłosz Garstkiewicz, wykorzystując dośrodkowanie z rzutu rożnego. W tym meczu Polonia miała znaczną przewagę o czym mogą świadczyć bramki zdobyte z rzutów rożnych, których było w tym meczu bardzo dużo.

Po zmianie stron gra naszego zespołu wyglądała podobnie jak w pierwszej części meczu. W 44 minucie Adrian Cukrowski przebijał się w kierunku pola karnego i mimo iż był on ciągnięty za koszulkę, wbiegł w pole karne w którym również był wybijany z rytmu, to potrafił jeszcze oddać strzał, który przyniósł piątą bramkę dla Polonii. Trzy minuty później do bramki gości trafił Kamil Gierałka, zaskakując bramkarza mocnym strzałem zza pola karnego. Po upływie kolejnych trzech minut znów Polonia zdobyła bramkę, a to za sprawą Michała Kościelniaka, który wyczytał intencje bramkarza chcącego podać do obrońcy, wyprzedzając go i bez przyjęcia oddał piękny strzał przy słupku po którym golkiper znów musiał wyciągać piłkę z własnej bramki. Wynik na 8:0 po upływie kilkudziesięciu sekund podniósł Przemek Mieloch który dobrze zachował się wbiegając w pole karne i posyłając piłkę tuż przy interweniującym bramkarzu z Grodziska. W 60 minucie swoją drugą bramkę zdobył Miłosz Garstkiewicz i podobnie jak przy pierwszej, wykorzystał on dośrodkowanie z rzutu rożnego. W samej końcówce meczu wynik spotkania na 10:0 dla Polonii Środa, ustalił Kamil Gierałka.

Jest to pierwsze zwycięstwo w tej rundzie piłkarzy urodzonych w 2003 roku. Kolejny mecz rozgrają w środę 26 kwietnia w Suchym Lesie z tamtejszymi Sucharami.
Polonia wystąpiła w składzie: S. Łopatka, F. Półrolniczak, M. Kościelniak, K. Gierałka, W. Piotrowski, I. Motyl, A. Rozwora, K. Cyka, A. Cukrowski, M. Scholz, S. Kornaszewski
B. Molski , M. Garstkiewicz, A. Scheffler, J, Szymczak, S. Łopatka, P. Mieloch
Najnowsze aktualności
-
30.10.2019
Zatrzymać lidera
Przed piłkarzami Polonii Środa kolejne trudne spotkanie ligowe. Tym razem nasz zespół uda się do Kalisza aby zagrać z obecnym liderem rozgrywek i jednym z głównych kandydatów do awansu – miejscowym KKS-em.
-
30.10.2019
Transmisja z Kalisza
Zapraszamy Was na transmisję z meczu ligowego Polonii Środa z KKS Kalisz. Początek transmisji w sobotę 2 listopada o godzinie 17:50.
-
29.10.2019
Efektowna wygrana w Luboniu (2006)
W niedzielę 27 października swój kolejny mecz ligowy rozegrali trampkarze młodsi naszego klubu. Przeciwnikiem polonistów była Szkoła Futbolu Luboń. Spotkanie zakończyło się wysoką wygraną przez nasz zespół 7-0.
-
28.10.2019
Porażka pomimo prowadzenia (2004)
Późnym niedzielnym popołudniem, juniorzy młodsi z rocznika 2004 wyjechali do Poznania, na mecz rewanżowy z Koiołkiem Poznań. W pierwszym meczu obu druzyn, górą byli poloniści, pokonując poznańskie koziołki 5:3.
Mecz w Poznaniu miał być przełamąc złą passe naszych wychownaków, którzy nie wyrali od trzech spotkań. -
28.10.2019
Pierwsze miejsce młodzików (2008)
W sobotę 26 października br. młodzik rocznik 2008 drugi zespół rozegrał swój ostatni mecz ligowy, a przeciwnikiem była drużyna z Dolska, czyli Zawisza Dolsk.
-
28.10.2019
Podział punktów w Suchym Lesie (2007)
W sobotę o godzinie 9:00 na boiskach CTP odbył się kolejny mecz ligowy Młodzików Starszych. Tym razem poloniści mierzyli się z zespołem Sucharów Suchy Las.
-
28.10.2019
Wrócili bez punktów (2005)
27 października w niedzielne przedpołudnie zespół z rocznika 2005 KS Polonia Środa Wlkp. udał się do Lubonia na mecz ligowy ze SF Luboń. Od początku spotkania mecz toczył się pod dyktando przeciwnika, gdzie naszą postawą nie potrafiliśmy nawiązać równorzędnej walki. Przegrywamy zasłużenie 7:1 po zdobyciu honorowej bramki przez Marcina Kaczmarka w drugiej połowie meczu.
























































