28.06.2017
ROW Rybnik – klub z bogatymi tradycjamiJuż 14 lipca na Stadion Średzki zawita zespół ROW Rybnik, z którym piłkarze Polonii Środa zagrają w rundzie wstępnej Pucharu Polski. Zespół ze śląska, który funkcjonuje od 1964 roku ma bogatą historię łącznie z występami w najwyższej klasie rozgrywkowej, ale po kolei…
Szóstego sierpnia 1964r., na mocy partyjnych postanowień pojawia się na sportowej mapie Polski nowy klub. W wyniku fuzji Klubu Sportowego „Górnik 23” Chwałowice oraz Rybnickiego Klubu Sportowego „Górnik” powstaje KS ROW Rybnik – jeden z najpotężniejszych ośrodków sportowych w kraju. Podlega mu 13 sekcji, w tym tak egzotyczna jak narciarska (o dziwo z sukcesami, min. tytuły skoczków narciarskich). Utworzona zostaje także sekcja piłki nożnej, której przewodzi dyrektor kopalni Chwałowice Tadeusz Oczko. I właśnie krótką historię sekcji piłki nożnej ROW-u Rybnik przedstawimy naszym sympatykom.

Dwa lata po powstaniu Klub święci pierwszy sukces w postaci zwycięstwa w śląskiej grupie III ligi i awansu na drugi front rozgrywkowy. Rozpędzony zespół ROW-u nie zamierzał się zatrzymywać i w kolejnym sezonie zajmuje drugie miejsce za ekipą Zagłębia Wałbrzych i zalicza kolejny awans, tym razem już do najwyższej klasy rozgrywkowej. Pierwszy rok występów w gronie pierwszoligowców przynosi rozczarowanie. 16 punktów na finiszu rozgrywek, 5 punktów straty do przedostatniego w tabeli Śląska Wrocław. Rybnicki klub płaci frycowe i spada do drugiej ligi. Sezon 1969/70 przynosi bezsprzeczną wygraną na drugim froncie i ponowny awans do elity. Ale i tym razem zespół z Rybnika zalicza spadek do drugiej ligi. Występy w drugiej lidze w kolejnym sezonie rybniczanie wygrali, ale zaledwie dwoma punktami nad drugim Lechem i trzema nad ekipą z Wałbrzycha. „Do trzech razy sztuka”. Tak można powiedzieć o sezonie 1972/73. Rybniczanie wreszcie unikają spadku do 2 ligi, ba na końcu rozgrywek meldują się na siódmej pozycji. W Ekstraklasie zespół ROW-u Rybnik występuje nieprzerwanie do sezonu 1976/77. Wtedy to Rybniczanie spadają do drugiej ligi by już nigdy nie powrócić do najwyższej klasy rozgrywkowej w kraju. Ostatecznie pod koniec lat 80-tych sekcję piłki nożnej rozwiązano.

Warto tutaj zauważyć, że ten zasłużony dla polskiej piłki klub wychował wielu znakomitych piłkarzy jak między innymi reprezentanci kraju Stanisław Sobczyński, Henryk Wieczorek, olimpijski bramkarz z Montrealu Piotr Mowlik, czy Eugeniusz Lerch.
Podsumowując dokonania Rybniczan w tym czasie należy zauważyć, że w sumie spędzili oni 7 sezonów w Ekstraklasie, gdzie rozegrali 198 meczów, odnosząc 50 zwycięstw, notując 65 remisów i 83 przegrane. Zespół ten dwukrotnie zajął 7 miejsce w 1 lidze, był także finalistą Pucharu Polski i trzykrotnym reprezentantem Polski w Pucharze Intertoto. Aż 9 sezonów ROW Rybnik spędził w 2 lidze, gdzie rozegrał 270 meczów dwukrotnie zajmując pierwsze miejsce i awansując do ekstraklasy.
.jpg)
Po wielu latach niebytu na mapie piłkarskiej Polski nadeszły lepsze czasy dla drużyny z przedrostkiem ROW w nazwie. W sezonie 2011/2012 zespół zameldował się w II lidze. Po jednym sezonie gry na drugoligowych boiskach rybniczanie uzyskali awans do I lig. Na zapleczu Ekstraklasy zagrali jednak tylko jeden sezon spadając do drugiej ligi, w której nieprzerwanie grają do dziś.

W minionym sezonie zespół ROW Rybnik zajął dwunaste miejsce w drugiej lidze z dorobkiem 41 punktów na swoim koncie. Na ten bilans złożyło się 11 zwycięstw, 8 remisów i 15 porażek. Bilans bramkowy to 39:47. Najlepszym strzelcem w minionym sezonie był Przemysław Brychlik który bramkarzy rywali pokonywał siedem razy. Trenerem zespołu ROW Rybnik jest Piotr Piekarczyk. Najbardziej rozpoznawalnym piłkarzem jest Mariusz Muszalik który ma na swoim koncie 311 występów w Ekstraklasie, gdzie zdobył 16 bramek. Zawodnik ten też w sezonie 2007/8 zdobył z Dyskobolią Grodzisk Wlkp. Puchar Ligi. Barwy ROW Rybnik Mariusz Muszalik reprezentuje od sezonu 2012/13 a kilka dni temu po raz kolejny przedłużył z tym klubem umowę. Obecna wygasa w 2018 roku. Drugim z najbardziej znanych piłkarzy ROW Rybnik jest Mariusz Zganiacz. Zawodnik ten ma na swoim koncie 177 występów w Ekstraklasie w których zdobył 12 bramek. Obaj Ci piłkarze stanowią siłę napędową zespołu Piotra Piekarczyka.
Tak po krótce prezentuje się historia najbliższego pucharowego rywala średzkiej Polonii.
Najnowsze aktualności
-
20.05.2019
Zaprojektuj mural na stulecie
Ogłaszamy konkurs na piękny mural związany z naszym Klubem i jego historią. Tematem przewodnim muralu jest stulecie Klubu Sportowego Polonia Środa Wielkopolska. Termin dostarczania prac mija 17 czerwca.
-
20.05.2019
Zwycięstwo z Astrą Krotoszyn (2003)
W sobotę 18.05.2019 o godz. 12.00 na boisku w Krotoszynie drużyna juniora młodszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Wojewódzkiej Juniora B2 z zespołem Astra Krotoszyn. Mecz zakończył się zwycięstwem Polonii 5-0. Bramki dla Polonii strzelili: Jakub Szymczak - 2, Adrian Cukrowski - 1, Witold Moroz - 1, Sebastian Łopatka - 1.
-
20.05.2019
Porażka z Wartą (2009)
W sobotę 18 maja drużyna rocznika 2009 rozegrała kolejny mecz ligowy w rundzie wiosennej. W tej kolejce udaliśmy się do Poznania by rozegrać mecz z drużyną Warty II Poznań.
-
20.05.2019
Trzy bramki orlików (2008)
W sobotnie południe pierwsze spotkanie rundy rewanżowej zagrali Orlicy starsi naszego klubu. Tym razem rywalem naszego zespołu był zespół Błękitnych Owińska.
-
20.05.2019
Sroga lekcja w Warszawie
W niedzielę 19 maja piłkarki Polonii udały się do stolicy by z tamtejsza Pragą o godz. 12.30 walczyć o ligowe punkty.
-
20.05.2019
Kolejne trzy punkty rezerw
Druga drużyna Polonii rozegrała kolejne spotkanie w ramach klasy okręgowej mierząc się tym razem z ostatnią drużyną ligi 13 Poznań.
-
20.05.2019
Relacja na żywo z Trzcianki
Z meczu z Lubusznaninem Trzcianka przeprowadzimy dla Was realcje wideo na żywo na którą już teraz zapraszamy!
-
18.05.2019
Hattrick Bartoszaka
W sobotę 18 maja piłkarze Polonii Środa rozegrali kolejne spotkanie ligowe. Tym razem rywalem podopiecznych Krzysztofa Kapuścińskiego był Górnik Konin. Oba zespoły są już pewne swojego ligowego bytu ale na pewno żaden z nich nie zamierzał zadowalać się remisem w tym meczu.























































