25.06.2012
Robert Halaburda asystentem Mariana KurowskiegoRobert Halaburda będzie w sezonie 2012/2013 pełnił rolę asystenta pierwszego trenera Polonii Mariana Kurowskiego.
36-letni trener jest bardzo dobrze znany wszystkim średzkim kibicom. Od sześciu lat pracuje w drużynach młodzieżowych naszego klubu z którymi osiąga znakomite wyniki takie jak między innymi trzecie miejsce juniorów młodszych w Wielkopolsce czy ostatnio wicemistrzostwo okręgu poznańskiego młodzików. Wcześniej szkoleniowiec pracował także w Chrobrym Poznań oraz prowadził przez cztery lata kadrę wielkopolski rocznika 1993.
Robert Halaburda przygodę z piłką nożną rozpoczynał w wieku 10 lat na pozycji bramkarza, kiedy to trafił do drużyny Lecha Poznań. W 1994 roku zmienił bary klubowe opuszczając rezerwy Kolejorza i przenosząc się do swarzędzkiej Unii. Po sezonie gry R. Halaburda trafił do Piasta Kobylnica. Swoją karierę piłkarską zakończył w 2000 roku po trzyletnich występach w Polonii Poznań.
- Jestem bardzo zadowolony że powierzono mi rolę drugiego trenera pierwszego zespołu. Jest to dla mnie duże wyróżnienie. Cieszę się że będę mógł pracować u boku tak znakomitego fachowca jakim jest Marian Kurowski. Będę miał też ponownie okazje trenować moich wychowanków, którymi są chłopacy z rocznika 1992 i 1993. Chcemy walczyć o jak najwyższe cele, żeby zadowolić wszystkich działaczy, kibiców, stworzyć im jak najwięcej radości gdy będą oglądać mecze Polonii – powiedział Robert Halaburda.
Kariera piłkarska:
1986-1994 – Lech Poznań – drużyny młodzieżowe + rezerwy
1994-1995 – Unia Swarzędz
1995-1997 – Piast Kobylnica
1997-2000 – Polonia Poznań
Kariera trenerska w zespołach młodzieżowych:
1999-2004 – UKS Chrobry Poznań
2005-2009 – Kadra WZPN ‘93
od 2006 – Polonia Środa
Najnowsze aktualności
-
22.04.2017
Daleki wyjazd do Manowa
Bardzo ważny mecz czeka w niedzielę zespół Polonii Środa Wielkopolska. W spotkaniu 24. kolejki trzeciej ligi nasza drużyna zagra na wyjeździe z Leśnikiem Manowo.
-
21.04.2017
Michał Szmytke poprowadzi mecz w Manowie
Michał Szmytke z Poznania poprowadzi jako sędzia główny niedzielne spotkanie III ligi w którym Polonia Środa zagra na wyjeździe z Leśnikiem Manowo. Na liniach asystować mu będą Patryk Kochański i Szymon Filip. Sędzią technicznym będzie Krzysztof Banasiuk. Cała czwórka reprezentuje Kolegium Sędziów Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej.
-
20.04.2017
Awans do finału okiem aparatu
Prezentujemy krótką fotorelację z meczu Polonii Środa z Mieszkiem Gniezno w którym poloniści wygrali 1:0 i zapewnili sobie awans do finału Pucharu Polski na szczeblu okręgu. Autorem zdjęć jest Czesław Kościelski.
-
20.04.2017
Wysoka wygrana juniorów (2001/02)
W środowe popołudnie 19 marca podopiecznym trenera Michała Wyrzykiewicza w 12 kolejce II Ligi okręgowej juniora młodszego B2 przyszło zmierzyć się z przeciwnikiem z Lwówka. Młodzi Poloniści po serii porażek na własnym stadionie jechali po pierwsze zwycięstwo w tych rozgrywkach.
-
20.04.2017
Kolejna wygrana rezerw
W Wielką Sobotę Polonia II Środa podejmowała na własnym boisku drużynę Clescevii Kleszczewo. Po bardzo ciekawym spotkaniu w deszczowej aurze nasza drużyna pokonała Clescevie 2:0 (1:0).
-
19.04.2017
Skrót meczu w Gnieźnie
Piłkarze Polonii Środa Wielkopolska zameldowali się w finale poznańskiego Pucharu Polski. Po golu Krystiana Pawlaka średzianie pokonali Mieszko Gniezno 1:0. Zapraszamy do obejrzenia skrótu tego spotkania.
-
19.04.2017
Obrońcy trofeum w finale Pucharu Polski!
Piłkarze Polonii Środa pokonali w Gnieźnie tamtejszy zespół Mieszka 1:0 (0:0) i awansowali do finału okręgowego Pucharu Polski. Jedyna bramka padła w 83 minucie po strzale Krystiana Pawlaka.
-
19.04.2017
Bez punktów w Lesznie (2000/01)
W Wielki Czwartek juniorzy młodsi udali się do Leszna , aby tam w kolejnym meczu zmierzyć się z tamtejszą Polonią. Mimo wielu braków kadrowych nasi juniorzy jechali tam po komplet punktów. Jesienią w obu meczach byli wyraźnie górą i mimo ,że w swoim składzie mieli teraz trzech zawodników z rocznika 2002 , czyli o dwa lata młodszych, pełni optymizmu przystąpili do tego spotkania. Już po dwóch minutach powinni prowadzić 1 : 0 , bo po znakomitym zagraniu G. Małolepszego D. Słabikowski znalazł się sam na sam z bramkarzem. Niestety chwila dekoncentracji pozbawiła go możliwości skutecznego zakończenia tej bardzo dobrej akcji .Przeciwnicy w pierwszej połowie nie potrafili sforsować naszej obrony , a jedyne zagrożenie dla naszej bramki – strzeżonej z konieczności przez zawodnika z ,,pola’’ – F. Lesińskiego, stwarzali tylko ze stałych fragmentów gry. Poloniści w pierwszych 40 min. wypracowali sobie jeszcze jedną dobrą sytuację ale F. Radkowi zabrakło szybkiej decyzji o strzale przez co gospodarze nadal mogli się cieszyć z remisu.























































