28.11.2022
Rezerwy zakończyły jesienne granieDrugi zespół Polonii Środa Wielkopolska występujący w tym sezonie w V lidze grupa druga zakończył już rozgrywki jesienne obecnego sezonu. Po piętnastu kolejkach młodzi poloniści są na jedenastym miejscu i mają w swoim dorobku siedemnaście punktów na ten dorobek punktowy złożyły się cztery zwycięstwa, pięć remisów i sześć porażek. Dziś przyjrzymy się dokonaniom podopiecznych Marka Bugajskiego i Leszka Maźwy w minionej już rundzie.
Piąta liga pokazała młodemu zespołowi Polonii Środa, że poziom rozgrywek w porównaniu z ligą okręgową jest o wiele wyższy. Nasi piłkarze potrzebowali kilku spotkań, żeby przekonać się, że tutaj każdy błąd może być na wagę porażki. Początkowo dość pewni siebie zawodnicy z czasem zaczęli rozumieć, że tylko pełna koncentracja pozwala na to, by po meczu można było dopisać jakiekolwiek punkty do swojego dorobku. Pierwsze punkty zdobyliśmy dopiero w czwartej kolejce z, jak się okazuje, najlepszą drużyną naszej ligi – Wiarą Lecha (1:1). Od 25 września do końca rundy, tj. 19 listopada tylko raz schodziliśmy z boiska pokonani (1:3 Przemysław Poznań). W pozostałych meczach zanotowaliśmy 4 zwycięstwa (3:0 Akademia Reissa, 3:0 Polonus Kazimierz Biskupi, 3:1 Płomień Przyprostynia, 1:0 Górnik Konin) i 4 remisy (1:1 Sokół Pniewy, 1:1 Polonia Golina, 2:2 Orkan Chorzemin, 1:1 Wielkopolska Komorniki). W trakcie rundy do gry desygnowaliśmy aż 32 zawodników. Trzeba jednak mieć na uwadze że w zespole rezerw mogą też występować gracze pierwszego zespołu i właśnie nie raz mieliśmy do czynienia z taką sytuacją.
Po za rozgrywkami ligowymi drugi zespół Polonii Środa toczył też boje w Okręgowym Pucharze Polski. Tutaj nasz zespół rozegrał trzy spotkania. W pierwszym meczu z Clescevią Kleszczewo (2:0) kontrolowaliśmy przebieg spotkania. W kolejnym, z KS Gminy Brodnica Manieczki (1:5), rywal nie postawił nam wysoko poprzeczki. Dopiero w 1/8 finału rozgrywek z Naszą Dyskobolią Grodzisk Wlkp. (1:2) zagraliśmy jak równy z równym. Niestety, mimo, że na dziesięć minut przed końcem meczu prowadziliśmy 1:0, to rywal pokonał nas dwukrotnie przed upływem 90 minuty i awansował dalej.
W lidze poloniści zdobyli 22 bramki, a stracili 26 goli. Na listę strzelców w naszym zespole wpisywali się: Mateusz Rosiak, Marcin Kaczmarek – 5 bramek, Hubert Kaźmierczak – 3 bramki, Kacper Cyka – 2 bramki, Arzuman Mamedov, Jędrzej Drame, Krzysztof Kaźmierczak, Filip Łasocha, Krystian Michalak, Krystian Pawlak, Piotr Skrobosiński – 1 bramka.
W zmaganiach ligowych poloniści obejrzeli 35 żółtych kartek. Najczęściej w ten sposób karany był Jakub Szymczak który żółtą kartkę zobaczyć aż 6 razy. Dalej w tej klasyfikacji są: Mateusz Stolecki – 5 żółtych kartek, Hubert Kaźmierczak, Krystian Michalak po 4 żółte kartki, Robert Rubach, Nikita Rozin, Krzysztof Kaźmierczak, Oskar Janoś – dwie żółte kartki i po jednej kartce zobaczyli: Arzuman Mamedov, Filip Lesiński, Krzysztof Maślanka, Oliwer Matoszko, Krystian Pawlak, Andrii Pryimak, Mateusz Rosiak i Marcel Stelmaszyk.
Trener Marek Bugajski rundę jesienną w wykonaniu swoich podopiecznych podsumował tak: „W spotkaniach, w których gubiliśmy punkty zabrakło nam doświadczenia, komunikacji i odpowiedzialności w grze obronnej, szczególnie podczas rozgrywania piłki w strefie niskiej. Na początku naszym słabym punktem były również stałe fragmenty gry w defensywie. Z czasem zaczęliśmy wykorzystywać swoje mocne strony, czyli szybkość i przygotowanie kondycyjne. Lepiej zachowywaliśmy się też w polu karnym rywala, dzięki czemu zwiększyła się nasza skuteczność. W rundzie rewanżowej powinniśmy wykorzystać zdobyte doświadczenie i podtrzymać pozytywne aspekty naszej gry, co powinno pozwolić nam na awans w ligowej hierarchii.”
Teraz poloniści mają wolne. Zespół do treningów wróci na początku stycznia by jak najlepiej przygotować się do rundy wiosennej.
Najnowsze aktualności
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.
-
07.11.2016
Mecz z Vinetą okiem aparatu
Prezentujemy galerię zdjęć z meczu Polonii Środa z Vinetą Wolin. Autorem zdjęć jest Jarosław Krzemiński.
-
07.11.2016
Skromne zwycięstwo z Koziołkiem (2003)
Kolejne zwycięstwo odniósł zespół trampkarza młodszego w swojej klasie rozgrywkowej. Na boisku w Zielnikach Polonia podejmowała zespół Koziołka Poznań.
-
07.11.2016
Porażka z Unią (2006)
Ostatni mecz drugiego zespołu Polonii Środa z rocznika 2006 zakończył się minimalną porażką Polonii 2:3 z drużyną Unii Swarzędz. Kolejny raz przegrywamy początek meczu. Po 8 minutach jest już 0-2 dla rywali, mimo że gramy dobrze tracimy gole po kontratakach gospodarzy. Nasi chłopcy grali niezwykle ambitnie bombardując bramkę rywala. W pierwszej połowie oddaliśmy 17 strzałów w tym 12 celnych!!! (a wynik 0-2). Duża zasługa w tym bramkarza Unii który bronił świetnie.
-
07.11.2016
Wysoka wygrana z Przemysławem (2005)
W sobotę 5 listopada o godzinie 11:00 odbył się kolejny mecz ligowy młodzików młodszych. Tym razem przeciwnikiem podopiecznych trenera Fryderyka Haremskiego był zespół Przemysława Poznań. Poloniści kontrolowali przebieg spotkania i pewnie zwyciężyli 11:1.
-
07.11.2016
Porażka w Margoninie (2000)
W niedzielę 6 listopada juniorom młodszym przyszło rozegrać już przedostatnią kolejkę ligową. Tym razem udali się do Margonina, aby tam zmierzyć z miejscowym Leśnikiem. W Środzie pewnie - 3:0 wygrali nasi piłkarze i wydawało się, że w rewanżu są pewnym faworytem.





















































