29.08.2016
Rezerwy lideremW drugim meczu ligowym w Klasie A rezerwy średzkiej Polonii pokonały na wyjeździe zespół Juranda Koziegłowy 4:1 (1:0).
Od początku spotkania poloniści przejęli inicjatywę i długo utrzymywali się przy piłce, jednak nie przekładało się to na tworzenie dogodnych sytuacji. Gospodarze natomiast starali się groźnie kontrować, ale dobrze spisywała się nasza defensywa oraz bramkarz Jakub Frąckowiak. Od 30 minuty piłkarze Polonii narzucili szybsze tempo gry co przełożyło się na kilka sytuacji podbramkowych. Swoje okazje mieli Piotr Leporowski oraz Adrian Olczyk, ale piłka nie chciała znaleźć drogi do bramki. Skuteczną akcję poloniści przeprowadzili w 35 minucie kiedy to po szybkiej kontrze naszego zespołu Marcin Malinowski dokładnym podaniem obsłużył Adriana Olczyka, a ten minął bramkarza i umieścił piłkę w siatce.
Po zmianie stron Polonia nadal groźnie atakowała i już w 58 minucie podwyższyła prowadzenie na 2:0. Bardzo dobrą indywidualną akcją z boku boiska popisał się Przemek Warot, po czym wyłożył piłkę nadbiegającemu Kamilowi Krajewskiemu, a ten pewnym strzałem pokonał bramkarza gospodarzy. W 72 minucie było już 3:0. Obrońca Juranda zagrał piłkę ręką w polu karnym i Pani sędzina bez wahania podyktowała „jedenastkę”, którą na gola zamienił Jan Filipiak. Kolejne dogodne sytuacje mieli Szymon Grzelak i Damian Szwat po strzałach głową oraz Adrian Błaszak, który trafił w spojenie słupka z poprzeczką. Czwartą bramkę dla naszego zespołu w 78 minucie meczu zdobył Marcin Malinowski, który wykorzystał zgranie piłki głową przez Szymona Grzelaka. Gospodarze potrafili w tym meczu odpowiedzieć tylko jednym trafieniem w ostatniej minucie tego spotkania, kiedy to zawodnik Juranda popisał się świetnym uderzeniem zza pola karnego.
Swój kolejny mecz ligowy Polonia II Środa rozegra w sobotę 3 września o godz. 14.00 z drużyną Czarnych Czerniejewo na Stadionie Średzkim. Już teraz wszystkich sympatyków Polonii serdecznie zapraszamy!
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Frąckowiak – Warot, Ratajczak, J. Filipiak, Matysiak (76’ Kaźmierczak) – Błaszak, Grzelak (80’ Okninski), Krajewski (85’ Puzicki) – P. Leporowski (70’ Szwat), Malinowski, A. Olczyk
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.





















































