05.09.2018
Rezerwy awansowały dalejW I rundzie okręgowego Pucharu Polski rezerwy Polonii Środa zagrały na wyjeździe z zespołem UKS Śrem.
Początek meczu to wyraźna przewaga KS Polonia, a wszystko zaczęło się już w 1 minucie, gdzie niecelnie z rzut wolnego uderzał Adrian Błaszak. W kolejnych minutach dobrze zmotywowana Polonia szukała swojego szczęście i mimo przewagi nie potrafiła stworzyć dogodnej sytuacji bramkowej. Wszystko zmieniło się w 16 minucie, kiedy to faulowany był tuż przy chorągiewce Krzysztof Kaźmierczak. Bardzo trudną pozycję jednak wspaniale wykorzystuje Adrian Błaszak umieszczając piłkę w okienku bramki. Jednak radość trwała zaledwie kilkadziesiąt sekund i zaraz po wznowieniu po serii błędów w rozegraniu i obronie zawodnik gospodarzy umieszcza silnym strzałem piłkę w bramce. Te dwie minuty to był najbardziej emocjonujący czas w I połowie. Przez kolejne obserwowaliśmy grę w okolicy środka boiska a wyróżniła się tylko jedna akcja, w której świetny rajd Słabikowskiego prawą stroną boiska strzałem z 4 metra prosto w bramkarzy kończy Kaźmierczak.
Początek drugiej połowy spotkania upływa pod lekką przewagą gospodarzy, jednak z każdą upływającą minutą coraz groźniejsze stają się ataki KS Polonia. Dwie bardzo groźne akcje kończą strzałami z 16 metra Błaszak i Słabikowski jednak pierwszy trafia w bramkarza a drugi zostaje zablokowany. Niewiele też brakuje do zdobycia bramki po dalekich autach rzucanych przez Piotra Leporowskiego. Po jednym z nich najbliżej zdobycia bramki był najwyższy na boisku Lesiński. Dużo ożywienia w ataku wprowadził Mikita, który zmienił Dawida Puchalskiego. Emocjonująca końcówka nie przyniosła rozstrzygnięcia, przyniosła za to rzuty karne.
Gospodarze rozpoczynają od celnego trafienia, na które odpowiada Adrian Błaszak. Następne serie jednak gospodarze wykonują niecelnie na co odpowiadają bramkami Kowalski i Słabikowski. Przy wyniku 1:3 dla KS Polonia myli się kolejny raz zawodnik ze Śremu co daje zwycięstwo gościom.
Polonia zagrała w składzie: Wiśniewski - Gołębiewski, Kiel, Lesiński, D. Puchalski (65’ Mikita) - Błaszak, Kowalski, Janicki - Słabikowski, Kaźmierczak, Leporowski.
Najnowsze aktualności
-
07.10.2014
Żaki Starsze mistrzami ligi (2006)
W niedzielę zespół Żaków Starszych Polonii Środa był gospodarzem trzeciego turnieju ligowego. Do Środy zawitały następujące zespoły: Avia Kamionki, UKS Śrem oraz Warta Śrem. Faworytem turnieju był zespół gospodarzu który w dwóch turniejach doznał tylko jednej porażki i z 15 punktami przewodził tabeli.
-
06.10.2014
Ważne trzy punkty polonistek
W kolejnym meczu w drugiej lidze kobiet zespół Polonii Środa zagrał na wyjeździe, a rywalem naszych zawodniczek był zespół Górniczna Konin.
-
06.10.2014
Nie sprostali Warcie Śrem (2001/02)
W sobotnie popołudnie trampkarze Polonii rozegrali kolejny mecz. Spotkanie rozegrano w Śremie. Gospodarzem zawodów był zespól Warty Śrem.
-
06.10.2014
Dwa zwycięstwa i remis żaków młodszych (2007)
W niedzielę 05.10 nasi najmłodsi piłkarze udali się tym razem do Śremu, gdzie po raz kolejny zmierzyli ze swoimi rówieśnikami tym razem z Gniezna, gospodarzami ze Śremu i Koziegłów.
-
05.10.2014
Warta Poznań pokonana (1998/99)
Spotkanie z Wartą Poznań dostarczyło licznie zgromadzonym kibicom, dużo emocji. Pierwsze minuty meczu dały już nam sygnał, że dzisiejsze spotkanie nie będzie przypominać w żaden sposób meczu z przed tygodnia.
-
05.10.2014
Pewnie pokonali Koziołka (2003)
W sobotę 4 października nastąpiła ostatnia kolejka spotkań, pierwszej rundy rozgrywek młodzika młodszego, w której to piłkarze Polonii w roli gości podejmowani byli przez Koziołka Poznań. W tym meczu faworytem była drużyna ze Środy Wlkp., ale rywal miał ochotę na 3 punkty co było widać w pierwszych minutach meczu.
-
05.10.2014
Nieoczekiwana porażka z Jurandem
Drugi zespół Polonii Środa w niedzielne przedpołudnie zmierzył się z zespołem Juranda Koziegłowy. Tym razem trener Mariusz Bekas z pierwszego zespołu zabrał na to spotkanie bramkarza Dawida Nowaka i pomocnika Adriana Błaszaka.
-
04.10.2014
Bez bramek w meczu z Jarotą (2000/01)
W sobotę 4 października trampkarze starsi podejmowali na własnym boisku swoich rówieśników z Jarocina. Dotychczasowe wyniki obu drużyn zapowiadały bardzo zacięty i twardy bój. Tak też było i mimo, iż żadnej z drużyn nie udało się umieścić piłki w bramce przeciwnika, mecz dostarczył wiele emocji.





















































