01.03.2026
Rewelacyjny początek Polonii ŚrodaNa inaugurację rundy wiosennej piłkarze Polonii Środa podejmowali rezerwy Pogoni Szczecin. Mecz ze względu na długo przeciągającą się zimę został rozegrany na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Poznaniu.
Od samego początku w wyjściowym składzie Polonii Środa znaleźli się dwaj gracze pozyskani zimą a byli to Mateusz Ciapa i Jakub Wilczyński. Kolejni dwaj Adam Iwiński i Kacper Żmudź usiedli na ławce. W kadrze meczowej zabrakło Wojciecha Słowińskiego i pozyskanych w ostatnim dniu okienka transferowego Pawła Ratajczaka i Szymona Doba.
Pierwsze minuty spotkania to prawdziwy szturm graczy ze Środy Wielkopolskiej. Już w 30 sekundzie spotkania Jakub Wilczyński wykorzystał długie zagranie od Piotra Skrobosińskiego i dał prowadzenie polonistom. Szybko strzelony gol jeszcze tylko napędził podopiecznych Macieja Rozmarynowskiego którzy nie zamierzali zwalniać tempa. W 14 minucie fantastyczną asystą popisał się Patryk Mikita, a formalności dopełnił Szymon Sarbinowski który z bliska wepchnął piłkę do bramki. Dwubramkowe prowadzenie nieco uśpiło polonistów którzy dali rywalowi nieco więcej miejsca a to Pogoń skrzętnie wykorzystała. Zespół ze Szczecina częściej zaczął być przy piłce i częściej zagrażał bramce Miłosza Garstkiewicza. Ten jednak do końca pierwszej części spotkania zachował czyste konto a najbliżej szczęścia był Kacper Stanowski którego uderzenie z bliska przeleciało nad poprzeczką.
Po zmianie stron spotkanie nieco się wyrównało ale lekką przewagę i kontrolę nad meczem posiadali poloniści. W 56 minucie po kilku niecenzuralnych słowach w kierunku sędziego od bramkarza Pogoni poloniści wykonywali rzut wolny pośredni z około 7 metrów. Jak z armaty huknął Patryk Mikita ale bramkarz Axel Holewiński zdołał interweniować i sparować ten strzał na rzut rożny. Chwilę później doskonałą okazję po dośrodkowaniu Michała Walczaka miał Jakub Wilczyński ale ponownie górą był bramkarz Pogoni. Wreszcie w 74 minucie Patryk Mikita dokłada drugą asystę w tym meczu a piłkę do bramki kieruje Damian Kołtański. Trzecia bramka zdecydowanie „zabiła” to spotkanie. Pogoń straciła wiarę w końcowy sukces a poloniści byli już spokojni końcowego sukcesu i kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku. Ostatecznie Polonia pokonała rezerwy Pogoni Szczecin 3:0 (2:0) i rewelacyjnie rozpoczęła rundę rewanżową.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Garstkiewicz – Budych, De Amo, Skrobosiński, Walczak (84` Kledecki), Misztal, Ciapa (84` Stangel), Kołtański, Sarbinowski (78` Iwiński), Wilczyński (70` Szczypek), Mikita.
Pogoń II Szczecin wystąpiła w składzie: Holewiński – Bartkowiak (67` Baj), Jakubowski, Lisowski, Brzyski, Rojek (67` Rachubiński), Frączczak (56` Berkowski), Czapliński (78` Pawłowski), Kurzydłowski, Stanowski (56` Waligóra), Ława.
Żółte kartki: Rojek, Frączczak, Holewiński, Bartkowiak
Bramki: Wilczyński (1`), Sarbinowski (14`), Kołtański (74`)
Najnowsze aktualności
-
19.05.2016
Z Górniczą na remis
Piłkarki „Polonii” Środa Wlkp. w 18 kolejce rozgrywek II ligi kobiet, którą rozgrywały awansem, podejmowały na własnym boisku UKS „Górniczą” Konin. Przyjezdne postawiły twarde warunki naszym podopiecznym.
-
19.05.2016
Skrót meczu w Rydzynie
W spotkaniu I rundy Wielkopolskiego Pucharu Polski piłkarze Polonii nie mięli większych problemów z pokonaniem w występującej w klasie okręgowej Rydzynianki Rydzyna. Po golach Krzysztofa Bartoszaka, Krystiana Pawlaka i Piotra Fontowicza średzianie zwyciężyli 3:1. Zapraszamy do obejrzenia skrótu z tego meczu.
-
18.05.2016
Polonia w półfinale
Polonia Środa pokonała w pierwszej rundzie Wielkopolskiego Pucharu Polski Rydzyniaka Rydzyna 3:1 i awansowała do półfinału tych rozgrywek. Bramki dla naszego zespołu zdobyli: Krzysztof Bartoszak w 8 minucie, Krystian Pawlak w 25 minucie i Piotr Fontowicz w 88 minucie.
-
17.05.2016
Udany rewanż na Nielbie Wągrowiec (2004)
W sobotę na dolnym boisku treningowym młodziki młodsze naszego klubu spotkaniem z Nielbą Wągrowiec rozpoczęły rundę rewanżową w grupie mistrzowskiej czyli w pierwszej lidze okręgowej. W pierwszym starciu pomiędzy tymi zespołami górą byli zawodnicy Nielby, którzy wygrali u siebie 3-1 a spotkanie rozegrane zostało w marcu. Teraz przyszedł czas na rewanż. Przed tym spotkaniem Nielba w tabeli zajmowała drugą pozycję natomiast nasz zespół z trzema punktami straty zajmował trzecią lokatę. A więc był to mecz o 6pkt. Poloniści nie mieli nic do stracenia w tym spotkaniu i chcąc myśleć jeszcze o dobrym miejscu w tabeli chcieli mocno zaatakować. Goście natomiast myślą wciąż o mistrzostwie i dlatego musieli się pokusić w Środzie o komplet punktów.
-
17.05.2016
Rozgromieni przez Phytopharm (2006)
W sobotę 14.05.2016r o godzinie 12:00 na boisku w Klęce druga drużyna orlika młodszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo ligi okręgowej z drużyną Phytopharm Klęka. Po dość jednostronnym meczu Poloniści przegrali spotkanie 13-0.
-
17.05.2016
Porażka na Bułgarskiej (2006)
W niedzielę 15.05.2016r o godzinie 12:30 na boisku w Poznaniu przy ul. Bułgarskiej pierwsza drużyna orlika młodszego rozegrała pierwsze spotkanie w grupie mistrzowskiej w rundzie rewanżowej z drużyną Lecha Poznań. Młodzi poloniści przystępowali do spotkania bardzo zmotywowani i zmobilizowani, w pierwszym spotkaniu w Środzie Kolejorz odniósł zwycięstwo 5-1. Młodzi Poloniści bardzo chcieli się zrewanżować zawodnikom Lecha Poznań. W składzie Lecha Poznań na ten mecz znalazł się były zawodnik Polonii Środa Jakub Płonka, który przed meczem zapowiadał walkę od pierwszej do ostatniej minuty i zdobycie bramki.
-
17.05.2016
Punkty zostały w Gnieźnie (2000/01)
W niedzielę 15 maja juniorzy młodsi udali się do Gniezna , aby tam rozegrać kolejny ligowy mecz. Jak do tej pory nie udało się im zainkasować kompletu punktów , toteż z wielkimi nadziejami przystępowali do meczu z Mieszkiem.
-
17.05.2016
Wysoka porażka młodzików (2005)
W niedzielę 15 maja o godzinie 12:00 w Poznaniu odbył się kolejny mecz Młodzików Młodszych 2005. Tym razem podopieczni trenera Fryderyk Haremskiego grali z KS Jadwiżański Poznań. Mecz odbył się na boisku przy ul. Gdyńskiej 1. Ostatecznie po kiepskim meczu Poloniści przegrywają 6:1(2:1).






















































