20.08.2024
Remisowy debiut (2013)
W sobotę Polonia 2013 rozegrała swój debiutancki mecz w rozgrywkach 1. ligi wojewódzkiej młodzików D2. Poloniści pod opieką trenera Łukasza Kaczałki w Szreniawie zremisowali 1:1 z Olimpią Plewiska, a jedyną bramkę zdobył Sebastian Ciszewicz.
Pierwsza połowa to zdecydowana przewaga naszego zespołu, który budował każdą akcję od własnej bramki. Zabrakło jedynie kluczowego ostatniego podania pod polem karnym przeciwnika. Było też kilka sytuacji strzeleckich, lecz piłka nie znalazła drogi do bramki. Zawodnikom w kluczowych momentach brakowało cierpliwości, ale pokazało to jak bardzo chcieli pierwsi wyjść na prowadzenie w tym meczu. Do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis.
Po zmianie stron w krótkim czasie gospodarze zaskoczyli Polonistów. Po dośrodkowaniu piłki z rzutu rożnego dość szczęśliwe wpadła ona do bramki i rywale byli na prowadzeniu. Stracona bramka podziałała pozytywnie na młodych zawodników Polonii, którzy przyspieszali swoje ataki i musieli być bardzo ostrożni w defensywie, aby się nie odkryć. Konsekwentna gra przyniosła bramkę wyrównującą, a jej strzelcem był Sebastian Ciszewicz. Pomimo, że do końca meczu zostało jeszcze dużo czasu na zdobycie zwycięskiej bramki, na którą Poloniści zasłużyli to niestety brakowało skuteczności i wynikiem 1:1 zakończyło pierwsze spotkanie ligowe.
Patrząc na postawę zespołu można być spokojnym, że w następnych spotkaniach drużyna nabierze pewności i wyjdzie zwycięsko z kolejnych pojedynków. Pomimo remisu należą się wielkie słowa uznania dla naszych wychowanków, którzy do samego końca dzielnie walczyli o pełną pulę.
Polonia 2013: 1. liga wojewódzka D2, grupa 2
17 sierpnia 2024, godz. 16:00 - Szreniawa
Olimpia Plewiska 1:1 (0:0) Polonia Środa Wielkopolska
Jan Raczyński 48 - Sebastian Ciszewicz 70
Polonia: 9. Brajan Ostański - 3. Mikołaj Kaczalka, 8. Jakub Przybyłek, 13. Sebastian Ciszewicz, 14. Maksymilian Małecki, 15. Kacper Fiołka, 18. Gabriel Lipiński, 19. Jakub Kanoniczak, 88. Oliwier Wiczyński. Grali także: 47. Antoni Rogowski - 7. Adrian Szkudlarek, 12. Denys Bakulin, 21. Stanisław Majchrzak. Trener: Łukasz Kaczałka.
Najnowsze aktualności
-
27.09.2019
Grają poloniści
Przed nami kolejny bardzo ciekawy weekend obfitujący w wiele spotkań zespołów piłkarskich naszej Akademii. W sumie odbędzie się 10 meczy i 3 turnieje. Pięć spotkań odbędzie się na boiskach w Środzie Wlkp., a pięć spotkań i trzy turnieje odbędą się na boiskach rywali.
-
26.09.2019
Zapomnieć o pucharach
Dobrze nie opadły emocje po środowym pucharowym starciu Polonii Środa z Górnikiem Zabrze a nasi piłkarze muszą już myśleć o kolejnym spotkaniu. Tym razem będzie to mecz ligowy z rezerwami Pogoni Szczecin który odbędzie się w najbliższą niedzielę 29 września.
-
25.09.2019
Polonia odpada z pucharu
W 1/32 finału Totolotek Pucharu Polski Polonia Środa podejmowała na własnym boisku Ekstraklasowego Górnika Zabrze.
-
23.09.2019
Historyczny mecz z Górnikiem Zabrze
Już w środę 25 września na Stadionie Średzkim odbędzie się spotkanie 1/32 finału Totolotek Pucharu Polski w którym Polonia Środa podejmować będzie występującego w Ekstraklasie Górnika Zabrze. Jest to pierwszy w historii naszego Klubu mecz o stawkę w którym poloniści zmierzą się z przedstawicielem najwyższej klasy rozgrywkowej w naszym kraju.
-
23.09.2019
Pewna wygrana rezerw
Rezerwy Polonii Środa pewnie pokonały w niedzielne popołudnie Orlika Miłosław. Bramki dla naszego zespołu zdobyli: Kacper Robaczyński cztery i Oskar Janoś jedną.
-
23.09.2019
Cenny remis w Kołobrzegu
W niedzielę o godzinie 14.00 zespól kobiet Polonii Środa rozegrał kolejną kolejkę ligową. Z samego rana polonistki udały się do Kołobrzegu by tam mierzyć się z miejscową Kotwicą.
-
23.09.2019
Wysoka wygrana trampkarzy (2005)
W niedzielę 22 września Trampkarze Starsi podejmowali na własnym boisku GSP Sątopy.
-
23.09.2019
Roztopili Stal (2001/02)
W sobotę 21 września drużyna juniorów starszych udała się do Pleszewa, aby tam w siódmej kolejce spotkań zmierzyć się z miejscową Stalą. Na bardzo dobrze przygotowanym boisku nasi juniorzy zaprezentowali się znakomicie , ani przez chwilę ich dominacja nie podlegała dyskusji i tylko kwestią czasu były kolejne bramki.























































