23.05.2022
Remis z Victorią Września (2005)
W meczu 11. kolejki I ligi wojewódzkiej drużyna juniorów młodszych B1 zremisowała u siebie z Victorią Września 1:1. Do ostatniego kwadransa utrzymywał się bezbramkowy remis, ale w 76. minucie goście wyszli na prowadzenie po bramce z rzutu karnego. W doliczonym czasie gry wyrównał Mateusz Trzeciak.
Poloniści od początku grali bez przekonania w swoje możliwości i oddali grę przeciwnikom. Nasz zespół był chaotyczny w utrzymaniu się przy piłce. Po około 10 minutach gry nasz zespół zaczął wchodzić na swój optymalny poziom i przejął kontrolę w środku boiska, co przełożyło się na sytuacje bramkowe. Po uderzeniu Klaudiusza Cielewicza odbiła się od poprzeczki, a w kliku innych sytuacjach zabrakło szczęścia. Zespół Victorii też miał swoje okazje, które powstawały w większości z zagrań długich piłek za linię obrony do dobrze wyszkolonego napastnika. Czytanie gry przez defensywę średzkiego zespołu pozwaliło na przerwę schodzić przy stanie 0:0.
Odprawa i wskazówki przekazane w przerwie meczu spowodowały, że od początku drugiej połowy to Polonia przeważała w grze kombinacyjnej i kreowała wielopodaniowe akcje. Poloniści byli stroną przeważającą, a przeciwnik nie był w stanie stworzyć sobie dogodnej sytuacji, gdyż pressing i odcinanie linii podania pozwalały Średzianom szybko odzyskiwać piłkę po stracie. Niestety w 76 minucie po braku aktywniejszego odbioru piłki zawodnik Victorii zagrywa piłkę do swojego kolegi na wysokości pola karnego, a tam lewy obrońca na styku linii fauluje przeciwnika, a sędzia dyktuje rzut karny, po którym pada gol na 0:1. Po zawodnikach Polonii widać było moment zawachania, lecz po chwili ponownie zaczynają oni dalej walczyć, aby zdobyć wyrównującą bramkę. Trud został wynagrodzony pod koniec meczu, bo w 93. minucie do rzutu wolnego z prawej strony boiska z około 30 metrów podszedł Mateusz Trzeciak, który mocno uderza piłkę w pole karne. Tam do pojedynku główkowego wyskoczył Piotr Lepczyński, absorbując przy tym trzech zawodników w obronie. Piłka jednak o włos mija jego głowę, a na nasze szczęście wpada do bramki przy słupku. Tak padł gol na 1:1, po którym sędzia zakończył spotkanie.
Wielkie serce, praca, pomysł na grę i dążenie do zdobycia bramki zostały wynagrodzone. Polonia zremisowała, ale z gry zespołu należy być bardzo zadowolonym.
Miłym akcentem była obecność kontuzjowanego Roberta Grzelaka oraz Tymoteusza Kapturka, który w ostatnim meczu doznał wstrząśnienia mózgu po walce i upadku na murawę. Dziękujemy za wasze wsparcie. Drużyna wraz z kapitanem Wiktorem Stratyńskim, który miał na sobie specjalnie dedykowaną koszulkę, okazali wsparcie Tymonowi.
Polonia - Junior B1 (2005)
I liga wojewódzka B1 Proton - grupa II (RW)
22 maja 2022, godz. 10:00 - Środa Wielkopolska (Stadion Lekkoatletyczny)
Polonia Środa Wielkopolska 1:1 (0:0) Victoria Września
Mateusz Trzeciak 90+2 - Mikołaj Focht 76 (k)
Polonia: 1. Wojciech Tur - 3. Florian Hoffmann, 4. Adrian Olejniczak, 5. Mateusz Trzeciak, 6. Maciej Naganowski (73, 2. Piotr Lepczyński), 8. Marcel Wawroski, 10. Nikita Rozin, 11. Maksymilian Łoniewski, 15. Klaudiusz Cielewicz, 17. Wiktor Stratyński, 18. Mikołaj Pacyna (83, 18. Aleksander Kowalewski).
trenerzy: Przemysław Łoniewski, Kamil Drzewiecki.
żółte kartki: Nikita Rozin - Wojciech Zarębski.
sędziował: Wojciech Tietz.
Tabela:
Link to tabeli i terminarza => https://www2.laczynaspilka.pl/rozgrywki/nizsze-ligi-juniorzy,45771.html
| I liga wojewódzka B1 Proton - grupa II (RW) | ||||
|---|---|---|---|---|
| Drużyna | Mecze | Bramki | Pkt. | |
| 1. | KKS 1925 Kalisz | 11 | 45:5 | 33 |
| 3. | Sokół Kleczew | 11 | 27:18 | 21 |
| 2. | Polonia 1912 Leszno | 11 | 28:16 | 21 |
| 5. | Jarota Jarocin | 11 | 18:14 | 14 |
| 4. | Victoria Września | 11 | 23:23 | 13 |
| 7. | Obra 1912 Kościan | 11 | 15:34 | 10 |
| 6. | Polonia Środa Wielkopolska | 11 | 14:37 | 8 |
| 8. | Victoria Ostrzeszów | 11 | 17:40 | 4 |
Najnowsze aktualności
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.
-
07.11.2016
Mecz z Vinetą okiem aparatu
Prezentujemy galerię zdjęć z meczu Polonii Środa z Vinetą Wolin. Autorem zdjęć jest Jarosław Krzemiński.
-
07.11.2016
Skromne zwycięstwo z Koziołkiem (2003)
Kolejne zwycięstwo odniósł zespół trampkarza młodszego w swojej klasie rozgrywkowej. Na boisku w Zielnikach Polonia podejmowała zespół Koziołka Poznań.
-
07.11.2016
Porażka z Unią (2006)
Ostatni mecz drugiego zespołu Polonii Środa z rocznika 2006 zakończył się minimalną porażką Polonii 2:3 z drużyną Unii Swarzędz. Kolejny raz przegrywamy początek meczu. Po 8 minutach jest już 0-2 dla rywali, mimo że gramy dobrze tracimy gole po kontratakach gospodarzy. Nasi chłopcy grali niezwykle ambitnie bombardując bramkę rywala. W pierwszej połowie oddaliśmy 17 strzałów w tym 12 celnych!!! (a wynik 0-2). Duża zasługa w tym bramkarza Unii który bronił świetnie.
-
07.11.2016
Wysoka wygrana z Przemysławem (2005)
W sobotę 5 listopada o godzinie 11:00 odbył się kolejny mecz ligowy młodzików młodszych. Tym razem przeciwnikiem podopiecznych trenera Fryderyka Haremskiego był zespół Przemysława Poznań. Poloniści kontrolowali przebieg spotkania i pewnie zwyciężyli 11:1.
-
07.11.2016
Porażka w Margoninie (2000)
W niedzielę 6 listopada juniorom młodszym przyszło rozegrać już przedostatnią kolejkę ligową. Tym razem udali się do Margonina, aby tam zmierzyć z miejscowym Leśnikiem. W Środzie pewnie - 3:0 wygrali nasi piłkarze i wydawało się, że w rewanżu są pewnym faworytem.





















































