14.02.2018
Remis z LechiąPolonia Środa zremisowała w kolejnym meczu towarzyskim rozgrywanym na obozie w Wałbrzychu z Lechią Dzierżoniów 2:2 (1:0). Ozdobą spotkania na pewno była bramka zdobyta przez Łukasza Białożyta w 83 minucie z około 60 metrów. Pierwszą bramkę dla Polonii zdobył w 28 minucie Damian Buczma.
Od samego początku spotkania zarysowała się lekka przewaga średzkiego zespołu, który częściej był przy piłce i groźniej atakował. Już w 7 minucie Mikołaj Łopatka ładnym podaniem uruchomił Igora Jurgę. Średzki pomocnik wpadł z piłkę w pole karne i uderzył na bramkę rywali, ale bramkarz Lechii zdołał sparować to uderzenie na rzut rożny. Chwilę później po dośrodkowaniu Luisa Henriqueza bliski pokonania bramkarza rywali był Maciej Rybak, ale i tym razem górą był bramkarz Lechii. Goście pierwszą groźną akcję przeprowadzili w 20 minucie, kiedy to po przejęciu piłki w środku boiska wyszli z szybką kontrą. Na nasze szczęście po dośrodkowaniu z boku boiska piłkę pewnie wybił Piotr Skrobosińki który uprzedził napastnika rywali. W 28 minucie Polonia objęła prowadzenie a na listę strzelców wpisał się Damian Buczma który bramkarza rywali pokonał ładnym strzałem sprzed pola karnego. Prowadzeniem 1:0 naszego zespołu kończy się pierwsza część spotkania.
Druga połowa rozpoczęła się od huraganowych ataków rywali, którzy w przeciągu pierwszych piętnastu minut tej części gry trzykrotnie zagrozili bramce Łukasza Spychały. Ale na nasze szczęście albo były to próby niecelne albo pewnie w bramce bronił młody bramkarz Polonii. W 78 minucie było już jednak 1:1. Dobrze rozegrany rzut wolny zakończył się bramką jednego z zawodników rywali zdobytą z bliskiej odległości. Poloniści nie zdążyli ochłonąć po starcie jednej bramki a już przegrywali 1:2 kiedy to Łukasza Spychałę pokonał jeden z zawodników Lechii ładnym strzałem z około 20 metrów. Ostatnie słowo w tym meczu należało jednak do naszego zespołu. W 83 minucie Łukasz Białożyt zauważył wysuniętego za daleko od własnej bramki bramkarza rywali i pięknym strzałem z około 60 metrów umieścił piłkę w siatce. Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie i Polonia ostatecznie zremisowała z Lechią 2:2 (1:0).
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Szymański (46` Spychała) - Skrobosiński (46` Borucki), Barabasz (46` Ngamayama), Henriquez (46` Kaźmierczak), Jurga (75` Stolecki), Roszak (46` Białożyt), Bartoszak (75` Puchalski D.), Łopatka (46` Molewski), Rybak (75` Gołębiewski), Gajda (20` Buczma).
Najnowsze aktualności
-
08.11.2021
Wygrana z Koziołkiem w Poznaniu (2006)
W niedzielę 7 listopada juniorzy młodsi naszego klubu w ramach 13 kolejki ligowej wybrali się na wyjazdowe spotkanie z Koziołkiem Poznań. Po dobrym i dość emocjonującym meczu nasi zawodnicy pokonali gospodarzy 4-2.
-
08.11.2021
Zwycięstwo w Jarocinie (2005)
W sobotę o godzinie 12:00 zespół juniorów Polonii Środa mierzył się na wyjeździe z zespołem Jaroty Jarocin.
-
08.11.2021
Gra wewnętrzna skrzatów (2015)
Skrzaty Starsze rozegrały w sobotni poranek grę wewnętrzna na boisku CTP1.
-
08.11.2021
Żaki grały w Jarocinie (2014)
W niedzielny poranek zespół Polonii Środa Wlkp. z rocznika 2014 wziął udział w siódmej rundzie Turnieju Żaków Młodszych pod przewodnictwem Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. Mecze odbyły się na boiskach trawiastych w Jarocinie.
-
08.11.2021
Turniej w Mosinie (2013)
W sobotni poranek zawodnicy Polonii Środa z rocznika 2013 wzięli udział w ostatnim już jesiennym turnieju Żaków F1 Wielkopolskiego ZPN. Gospodarzem zmagań był zespół Orlik Mosina.
-
08.11.2021
Pewna wygrana w Swarzędzu (2009)
Szóstego listopada rocznik drugi zespół Polonii Środa z rocznika 2009 udał się do Swarzędza by zagrać ostatnią kolejkę III ligi okręgowej.
-
08.11.2021
Pierwsza domowa porażka
W niedzielę 7 listopada piłkarki Polonii Środa podejmowały na własnym boisku zespół Pogoni Tczew. I niestety po raz pierwszy w tej rundzie nasze zawodniczki zeszły z własnego boiska jako pokonane.
-
08.11.2021
Bez bramek w Żerkowie
W niedzielę 7 listopada rezerwy Polonii zmierzyły się w 12 kolejce spotkań z drużyną z Żerkowa. Nasi piłkarze wzmocnieni kilkoma zawodnikami z pierwszej drużyny wydawali się zdecydowanymi faworytami tego spotkania ale niestety po końcowym gwizdku wynik brzmiał 0:0. Z przebiegu meczu niewątpliwie naszej drużynie należało się zwycięstwo, bo mimo iż rywal cofnął się głęboko pod swoją bramkę, to nasi piłkarze stworzyli sobie kilka znakomitych okazji do zdobycia goli. Jednak najczęściej trafiali w dobrze ustawiającego się bramkarza gospodarzy albo w najważniejszym momencie interweniowali obrońcy GKS-u.























































