OFICJALNY SERWIS KLUBU YOUTUBE

09.05.2011

Remis z Kłeckiem

W niedzielne popołudnie zespół rezerw zremisował na własnym boisku z Lechitą Kłecko 2-2 ( 2-0 ).

Bramki dla Polonii strzelił Marcin Leciej

Rezerwy wystąpiły w składzie: A. Szkudlarek - P. Mikołajczyk, P. Maleszka, T. Walkowiak, A. Nowicki - S. Pawłowski, M. Pluciński, M. Leciej ( 85 min. Ł. Przezdzięk ), M. Waszak - B. Pluciński, M. Michalak

Mecz ten miał dwa oblicza. W pierwszej połowie dominowali gospodarze a druga połowa należała do gości. Od pierwszych minut nasz zespół osiągnął  przewagę, lecz nie potrafił tego udokumentować strzeleniem bramki. Ładne akcje braci Plucińskich i Lecieja kończyły się albo niecelnym strzałem, albo obroną bramkarza z Kłecka. Dopiero po drugim kwadransie rezerwy objęły prowadzenie. Bartosz Pluciński będąc w polu karnym zastawił piłkę a obrońca gości chcąc ją wybić popełnił przewinienie i sędzia podyktował rzut karny. Pewnym egzekutorem okazał się niezawodny w tym stałym fragmencie gry Marcin Leciej. Ta bramka dodała animuszu naszemu zespołowi. Już po kolejnych dwóch minutach poloniści a dokładnie znów Marcin Leciej podwyższył wynik spotkania. Po ładnej akcji lewą stroną boiska w pole karne wpadł Mateusz Pluciński dostrzegł nabiegającego Lecieja, zagrał piłkę wzdłuż bramki a skuteczny Luta z 11 metrów posłał piłkę w przeciwny róg bramkarza i było 2-0.

Tak więc z dwubramkową przewagą schodzili poloniści na przerwę do szatni.

W drugiej połowie nasz zespół z minuty na minutę tracił pewność siebie a goście zyskiwali przewagę. Na 20 minut przed końcem spotkania drużyna Lechity strzeliła bramkę kontaktową. Po błędzie naszych obrońców napastnik gości znalazł się sam na sam ze Szkudlarkiem i zmusił go do kapitulacji. Z minuty na minutę rosła przewaga gości a nasz zespół ograniczył się do sporadycznych kontr. W 85 minucie za kontuzjowanego Lecieja wszedł Przezdzięk, który stanął między słupkami, a Szkudlarek przesunął się do ataku. Kiedy sędzia pokazał trzy palce, a więc trzy doliczone minuty gry zespół Lechity wykorzystał zamieszanie w naszym polu karnym i ładnym strzałem w okienko napastnik gości strzelił wyrównującą bramkę.

Szkoda straconych punktów na własnym boisku tym bardziej, że zespół rezerw walczy o utrzymanie w swej klasie rozgrywkowej i każdy punkt jest bardzo potrzebny.

 

Najnowsze aktualności

  • 09.11.2016

    Po kolejne punkty do Szczecina

    Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.

  • 09.11.2016

    Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik

    W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.

  • 09.11.2016

    Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)

    W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.

  • 08.11.2016

    Drugie miejsce w Łodzi (2008)

    W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.

  • 08.11.2016

    Dobre zakończenie rundy jesiennej

    W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.

  • 08.11.2016

    Ostre strzelanie Red Boxa (2007)

    W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.

  • 07.11.2016

    Z 2:0 do 2:5 (2007)

    W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las. 

  • 07.11.2016

    S. Suchomski: Taka jest piłka

    Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.

SPONSORZY

SPONSORZY
PARTNER PLATINIUM
PARTNER GOLD
PARTNER SILVER
PARTNER PREMIUM
Serwis polonia-sroda.pl wykorzystuje pliki cookies, które umożliwiają i ułatwiają Ci korzystanie z jego zasobów. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij . Jeżeli nie wyrażasz zgody - zmień ustawienia swojej przeglądarki.