03.10.2016
Remis z Akademią Reissa (2007)W kolejnym meczu o mistrzostwo pierwszej ligi nasi piłkarze zmierzyli się w sobotnie przedpołudnie z faworytem tych rozgrywek AP Reissa.
Spotkanie już od samego początku stało na wysokim poziomie i przebiegało w bardzo szybkim tempie. W tej fazie meczu zarysowała się przewaga gości, którzy bardzo często przedostawali się pod nasze pole karne tworząc sobie wyśmienite okazje strzeleckie. Odpowiadając na ataki gości nasi zawodnicy próbowali strzelić gola z kontrataku jednak w tym okresie gry bramkarz gości był nie do pokonania. Co nie udawało się gospodarzom, udało się na pięć minut przed zakończeniem pierwszej połowy gościom. Po rzucie wolnym wykonywanym z dwudziestu metrów jeden z zawodników Akademii wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie. Jednobramkowym prowadzeniem przyjezdnych zakończyła się pierwsza połowa.
.jpg)
Druga połowa to jeszcze większe widowisko. Już po zmianie stron to nasz zespół doszedł do głosu. Walka o każdy metr boiska przyniosła efekty. Po bardzo ładnej i składnej akcji przepięknym strzałem z dwunastu metrów Borys Markiewicz doprowadził do remisu. Po tej bramce nasi zawodnicy poszli za ciosem i parę minut później za sprawą Jasia Pośledniego Polonia wyszła na prowadzenie. Końcówka tego spotkania była bardzo emocjonująca. Akademia dążyła wszystkimi możliwymi sposobami do wyrównania, natomiast Polonia nastawiła się na grę z kontry. Po trzech szybkich wypadach z naszej połowy naszym piłkarzom zabrakło szczęścia w pokonaniu bramkarza gości, gdyż dwukrotnie piłka przeleciała minimalnie obok bramki, a raz trafiła w poprzeczkę. I gdy wydawało się, że trzy punkty zostaną w Środzie w ostatniej minucie meczu na solową akcję zdecydował się jeden z zawodników Akademii i mocnym strzałem z dalszej odległości doprowadził do remisu. Szkoda, bo po tym meczu został lekki niedosyt, gdyż do pokonania niezwykle utalentowanego przeciwnika zabrakło tak niewiele. Jednak kolejny raz naszym wszystkim piłkarzom należą się wielkie słowa pochwały za to, że w tym dniu stworzyli naprawdę wielkie widowisko i zostawili dużo zdrowia na boisku.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: 1.Możewski Marcel(br), 6.Pieszke Marcel, 3.Wujek Jakub, 5.Skrobich Marcin(kpt), 14.Jankowski Kuba, 11.Popis Oskar, 10.Pośledni Jan, 2.Fiołka Adrian, 9.Wdowiak Adrian, 7.Markiewicz Borys, 15.Trójnara Tomasz, 8.Pawlak Oskar
Najnowsze aktualności
-
23.08.2023
Elana zabrała punkty
Tym razem w środę kolejne spotkanie ligowe rozegrali piłkarze Polonii Środa. rywale polonistów był kolejny z beniaminków – Elana Toruń a spotkanie odbyło się na Stadionie Średzkim.
-
23.08.2023
Nieruchomości Parcela zadomowiły się w Polonii
Biuro Nieruchomości Parcela przedłużyło współpracę z KS Polonia Środa Wlkp. na sezon 2023/24.
-
23.08.2023
Barber Shop Z Włosem przedłuża współpracę
Do grona firm, które zdecydowały się grać z Polonią w sezonie 2023/24 należy Barber Shop Z Włosem. Salon zlokalizowany przy ulicy Kilińskiego 7 w Środzie Wlkp. to miejsce, które zadba o twoje włosy i zarost.
-
23.08.2023
Orlicy zagrali w Kórniku (2014)
We wtorek zespół orlików młodszych (rocznik 2014) udał się do Kórnika, aby rozegrać grę kontrolną z Kotwicą Kórnik.
-
22.08.2023
Żaki zagrały z Meblorzem (2015)
W sobotę obie grupy rocznika 2015, biała oraz czerwona, udały się do Swarzędza na gry kontrolne z miejscowym Meblorzem. Mimo niesprzyjającej pogody i upałów nasi zawodnicy oraz zawodniczka wykazywali ogromne zaangażowanie podczas spotkań.
-
21.08.2023
Kontrolnie z Błękitnymi Owińska (2013)
Zespół orlików starszych (rocznik 2013 II) rozegrał w Koziegłowach grę kontrolną z Błękitnymi Owińska.
-
21.08.2023
Specjalista poszukiwany
Klub Sportowy Polonia Środa Wielkopolska poszukuje pracownika!
SPECJALISTA DS. MARKETINGU I SOCIAL MEDIA
-
21.08.2023
Grad bramek w Poznaniu (2012)
Fenomenalne widowisko stworzyli piłkarze rocznika 2013 w meczu z Wartą Poznań, grającą także rocznikiem 2013. Poloniści fenomenalnie rozpoczęli zawody od prowadzenia 3:0, ale ostatecznie to gospodarze strzelili więcej bramek w tym festiwalu strzeleckim. Mecz podopiecznych Radosława Falgiera i Kamila Drzewieckiego zakończył się wynikiem... 7:9!




























































