24.10.2016
Remis w PoznaniuW niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa Wielkopolska występujący na co dzień w III lidze udał się na mecz do Poznania.
Doceniając klasę rywala, średzianki przystąpiły do meczu bardzo skoncentrowane. Wynik został otwarty już w 2 minucie spotkania i zrobiło się 1-0 na korzyść Polonii Środa. Dokładnie z rzutu rożnego piłkę posłała Anna Nowicka, a formalności dopełniła Sandra Cichoń która z bliska posłała piłkę do siaki rywalek. Stracona szybko bramka podziałała na rywalki drażniąco które rozpaczliwie rzuciły się do odrabiania strat. Jednak blok defensywny Polonistek spisywał się bardzo dobrze i nie pozwolił na wiele gospodyniom z Poznania. Skutecznie ataki rozbijały Muszyńska, Wośkowiak, Purgał, Zamkotowicz. Należy również odnotować fakt obronienia kolejnego rzutu karnego przez Agnieszkę Golczak. Wynik do przerwy 1-0 na korzyść Polonii Środa.
Po przerwie Średzianki kontrolowały spotkanie. Dziewczyny miały dużo dogodnych sytuacji do podwyższenia wyniku ale dobrze dysponowana tego dnia bramkarka gospodyń nie pozwoliła na to. Bramkarkę gości ,,nękały” kolejno: Cichoń, Nowakowska, Miłoszyk, Oczkowska. Gdy już wydawało się że punkty pojadą do Środy Wielkopolskiej w doliczonym czasie gry w sporym zamieszaniu w polu karnym sędzia dopatrzył się zagrania ręką u jednej z zawodniczek Polonii Środa i wskazał na 11 metr pola karnego. Rzut karny na bramkę zamieniła napastniczka Polonii Poznań. Goalkeeperka ze Środy wyczuła intencję strzelającej ale strzał okazał się za silny i piłka po rękawicach wpadła do siatki. Wynik końcowy 1-1.
Z remisu i gry na tle Poloni Poznań (drużyna rywalek wzmocniona dziewczynami na co dzień grającymi w I lidze kobiet) można być zadowolonym (aczkolwiek niedosyt pozostaje). Składne szybkie akcje z dobrym wyjściem na połowę przeciwnika, dobra organizacja bloku defensywnego (pomimo straty gola). Cieszy zarówno dyspozycja zawodniczek ,,doświadczonych” jak i młodych które dopiero wchodzą do zespołu.
Polonistki zagrały w składzie: Polonia grała w składzie: Agnieszka Golczak - Magdalena Wośkowiak, Monika Purgał, Agnieszka Muszyńska, Aurelia Zamkotowicz, Monika Forszpaniak,(50` Alicja Oczkowska) Angelika Miłoszyk- (76` Weronika Kęczkowska), Marta Tomaszewska, Anna Nowicka, Agnieszka Nowakowska - (70’ Kinga Waszak), Sandra Cichoń.
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.





















































