05.08.2016
Remis w pierwszym meczu towarzyskim (2003)Dnia 03.08 odbył się pierwszy mecz kontrolny w okresie przygotowawczym do nowego sezonu zespołu Trampkarza młodszego. Na własnym boisku poloniści podejmowali zespół Akademii Reissa Poznań. Mecz był rozgrywany w systemie 3x25min.
Od pierwszego gwiazdka widać było że to pierwszy mecz w tym sezonie, gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska, liczne próby zdobycia pierwszej bramki były rozbijane przez obrońców polonii jak i AP Reissa. Jeszcze w pierwszej tercji spotkania w 15 minucie po dobrym rozegraniu piłki z lewej strony i w sytuacji "sam na sam" znalazł się Kacper Cyka, który precyzyjnym strzałem w górny róg bramki posłał piłkę do siatki. Goście po stracie bramki znacznie przyspieszyli swoje tempo gry i często zagrażali naszej bramce ale czujnie między słupkami stał nasz bramkarz Sebastian Łopatka.
W drugiej tercji, można było już zaobserwować więcej dokładności przy budowaniu akcji naszego zespołu, ale żadna z tych prób nie kończyła się odpowiednim wykończeniem, przyjezdni często przerywali naszej akcje i próbowali szybkim kontratakiem zdobyć bramkę wyrównującą. To też im się udało w 20 minucie drugiej połowy, w polu karnym jeden z naszych obrońców nie fortunnie dotknął piłkę ręką i sędzia podyktował jedenastkę, którą nie zdołał obronić nasz drugi bramkarz Bartosz Molski.
W trzeciej tercji można było zobaczyć kilka nowych twarzy, którzy w tym sezonie dołączyli do naszego zespołu. Ostatnia tercja toczyła się pod dyktando Akademii Reissa, to oni częściej zagrażali naszej bramce. W końcówce goście mogli wyjść na prowadzenie ponieważ po faulu przed polem karnym sędzia podyktował rzut wolny, ale fantastyczną paradą popisał się nasz testowany bramkarz, który obronił nas od straty bramki. Ostatecznie spotkanie kończy się remisem 1:1.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Łopatka – Piotrowski, Kasprzyk, Półrolniczak, Dioniziak, Kościelniak, Rozwora, Scholz, Cukrowski, Radziejewski, Cyka, Molski, Szefler, Kornaszewski, Komorowicz, Litke, Pachura, Zawodnik testowany.
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.





















































