10.10.2016
Remis w Luboniu (2006)W niedzielę 09.10.2016r o godzinie 16.00. na boisku w Luboniu pierwsza drużyna orlika młodszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Orlika E1 z zespołem Szkoły Futbolu Luboń. Mecz zakończył się remisem 1-1. Bramkę dla Polonii Środa zdobył Kacper Grajek.
Do Lubonia zespół Polonii Środa jechał w roli faworyta. Młodzi zawodnicy po raz pierwszy w tym sezonie grali pod presją zwycięstwa. Od pierwszego gwizdka sędziego poloniści zaczęli spokojnie rozgrywając piłkę, rywale ruszyli ostro. Zaskoczeni zawodnicy Polonii Środa takim obrotem spraw na boisku juz w pierwszych minutach mogli stracić bramkę. Pierwsza połowa to twarda gra zwłaszcza ze strony rywala. Poloniści próbowali przejąć inicjatywę, jednak było to trudne zadanie na tak małym boisku i przy tak agresywnej grze gospodarzy. Kilka świetnych interwencji miał bramkarz Polonii Środa Dawid Kaczmarek. Pierwsza połowa zakończyła się remisem 0-0.
W drugiej połowie poloniści przejęli inicjatywę a gospodarze przeprowadzali niebezpieczne kontry. Tego dnia znakomicie jednak w bramce spisywał się Dawid Kaczmarek. Mecz mógł się podobać licznie zgromadzonym kibicom. Gdy już wszyscy myśleli że mecz zakończy się bezbramkowym remisem, sędzia doliczył dwie minuty, podczas których wydarzyło się bardzo dużo. W pierwszej minucie doliczonego czasu Szymon Rauhut rozpoczął kontratak mijając dwóch rywali podał piłkę do Kacpra Grajka który mocny strzałem pokonał bramkarza SF Luboń. Radość ze zdobycia bramki była ogromna. W ostatnich sekundach meczu zawodnicy gospodarzy rzucili się do ataku, wywalczyli rzut rożny. Trener SF Luboń dokonał zmiany i na boisku pojawiła się o dwie głowy wyższa d wszystkich dziewczyna, która po precyzyjnym dośrodkowaniu zdobyła bramkę wyrównującą i sędzia zakończył mecz który zakończył się remisem 1-1. Brawa należą się wszystkim chłopakom którzy wchodząc na boisko walczyli na maksimum swoich możliwości.
Kolejne spotkanie Polonia Środa I rozegra 15.10.2016 o godz. 16.00 na boisku w Środzie Wlkp. ul. Lipowa gdzie rywalem będzie zespół Lecha Poznań. Wszystkich kibiców zapraszamy do dopingu.
Polonia zagrała w składzie: Kaczmarek D, Tomaszewski S, Kusza J, Dawicki M(k), Kruk K, Nowakowski M, Oboda O, Rauhut Sz, Wawroski J, Grajek K, Wójkiewicz J, Łoda J, Hładyszewski P.
Najnowsze aktualności
-
24.05.2017
Nabór do Akademii Piłkarskiej
W czerwcu w naszej Akademii Piłkarskiej odbędą się dodatkowe nabory do grup młodzieżowych.
-
24.05.2017
O wygranej zadecydowała druga połowa (2004)
W minioną niedzielę zespół młodzika starszego rozegrał kolejne spotkanie rewanżowe w lidze. Poloniści zmierzyli się z drużyną zajmującą 4 lokatę w grupie mistrzowskiej – UKS AP Reissa Poznań.
-
24.05.2017
Pierwsza wyjazdowa porażka
W sobotnie popołudnie rezerwy średzkiej Polonii udały się do Kamionek na hitowe spotkanie z tamtejszą Avią.
-
23.05.2017
2000, 2009, 2015, 2016 - 4 puchary Polonii
Średzka Polonia ma na swoim koncie cztery triumfy w okręgowym Pucharze Polski. W środę nasi piłkarze staną przed szansą by do tego dorobku dołożyć kolejne zwycięstwo. Po raz pierwszy poloniści unieśli puchar w górę w 2000 roku. Ten wyczyn powtórzyli dziewięć lat później, a następnie w 2015 i 2016. Jak do tego dochodziło? Zapraszamy do lektury.
-
23.05.2017
Gramy o piąty Puchar Polski!
Przed szansą na zdobycie piątego w historii Puchar Polski okręgu poznańskiego staną piłkarze Polonii Środa Wielkopolska. W środowe popołudnie średzianie zagrają na wyjeździe z Tarnovią Tarnowo Podgórne.
-
23.05.2017
Żaki Polonii w czwórce (2008)
W piątek 19 maja żaki zagrały swój ostatni turniej, w którym walczyły o awans do najlepszej czwórki w okręgu poznańskim.
-
23.05.2017
Bez punktów z Vitcovią (2005)
W dniu 21 maja 2017 roku na boisku w Środzie Wlkp. druga drużyna Polonii Środa rocznika 2005 rozegrała mecz Vitcovię Witkowo.
-
23.05.2017
Nie dali szans Przemysławowi (2005)
W sobotę 20 maja odbył się kolejny mecz Młodzików Młodszych. Tym razem rywalem podopiecznych trenera Fryderyka Haremskiego był zespół Przemysława Poznań. Mecz od początku do końca był pod kontrolą Średzian, a wynik 7:2 mówi sam za siebie.
























































