07.03.2016
Remis w GrodziskuW niedzielne, deszczowe przedpołudnie dziewczęta „Polonii” Środa rozegrały wyjazdowe zawody towarzyskie z II- ligową drużyną GSS Grodzisk Wielkopolski. Mecz odbywał się na sztucznej nawierzchni w Grodzisku Wielkopolskim.
Pierwsza połowa, lepsza w wykonaniu naszych piłkarek zakończyła się wynikiem 1:2 ! Obie bramki dla naszego zespołu zdobyła Julia Mikołajczak, potwierdzając wzrastającą formę przed rozpoczęciem rundy rewanżowej rozgrywek II ligi . Pierwsza bramka, to zasługa nieustępliwości Julii. W polu karnym skutecznie „naciskała” na obrończynię gospodyń zmuszając ją do błędu. Sprytnie, szpicem buta z niewielkiej odległości oddała zaskakujący strzał obok zupełnie zaskoczonej bramkarki. Druga bramka to piękny strzał w okienko bramki z około 30 metrów! Bramkarka z Grodziska tylko wzrokiem odprowadziła piłkę do bramki! Przeciwniczki odpowiedziały jednym golem w 45 minucie po błędzie formacji obrony. Zawodniczka miejscowych nie atakowana, oddała niegroźny strzał z 18 metra. Jednak piłka zmierzająca w stronę bramki odbiła się od jednej z dziewcząt i zmyliła interweniującą bramkarkę. Wynik do przerwy w zasadzie oddaje sytuację na boisku, bo to nasze piłkarki były stroną inicjującą grę, przeprowadzały groźniejsze ataki!
Druga połowa w naszym wykonaniu nie była porywającym widowiskiem, chociaż kontry wyprowadzane przez polonistki były groźne. Ola Szukalska mogła dwukrotnie wpisać się na listę strzelczyń ale brakowało precyzji strzału. Także Julia Mikołajczak, (najlepsza w tym dniu na boisku) osamotniona w poczynaniach nie zdołała już pokonać bramkarki gospodyń. Kilka podstawowych zawodniczek opuściło boisko po przerwie, a zmienniczki nie zdołały utrzymać korzystnego rezultatu. Bramka wyrównująca dla Grodziska padła w podobnych okolicznościach jak pierwsza. Znów nie atakowana przeciwniczka oddała swobodnie precyzyjny strzał w długi róg bramki.
Kolejny sparing rozegrany zostanie w niedzielę (13 marca) o godz. 14.00 z imienniczką , I – ligową „Polonią” Poznań! Zapraszamy!
Polonia wystąpiła w następującym składzie: Nowak- Purgał ( 75’ Cichoń S.), Wośkowiak, Oczkowska, Zamkotowicz- Ratajczak, Wiśniewska (46’ Nowicka), Krzykos, Szukalska (70’ Miłoszyk)- Wojtecka (46’ Cichoń L. , 75’ Lehmann), Mikołajczak.
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.





















































