30.09.2024
Remis w derbach WielkopolskiW niedzielny wieczór zespół kobiet Polonii Środa podejmował na własnym boisku w derbach Wielkopolski Lecha UAM Poznań. Spotkanie odbyło się na Nowym Stadionie Średzkim przy sztucznym, oświetleniu a jego start zaplanowano na godzinę 19:19.
Spotkanie niemal idealnie rozpoczęło się dla polonistek. Już w 50 sekundzie Laura Nowicka wykorzystała błąd defensywy poznańskiego zespołu, przejęła piłkę i pewnym strzałem umieściła ją w bramce rywalek. Po objęciu prowadzenia polonistki mogły się cofnąć do defensywy i poczekać na zespół lechitek na własnej połowie. Zespół z Poznania przejął inicjatywę i groźnie atakował bramkę polonistek ale te skutecznie się broniły i samemu wyprowadzały groźne kontrataki. Szczególnie niebezpieczna była w tych akcjach Laura Nowicka i Loreta Rogaciova ale ich strzały zdołała zatrzymać bramkarka Lecha. Do przerwy utrzymało się jednobramkowe prowadzenie średzkiego zespołu.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Nadal przy piłce dłużej utrzymywały się Lechitki ale to podopieczne Łukasza Kubzdyla były konkretniejsze w swoich atakach. W 65 minucie sprzed pola karnego na uderzenie zdecydowała się Hanna Skryhanava a zmierzającą pod poprzeczkę piłkę tylko w sobie znany sposób bramkarka Lecha przeniosła nad poprzeczką. Chwilę później swojego szczęścia próbowała Kamila Wielińska ale i tym razem górą była bramkarka z Poznania. W 76 minucie błędu nie ustrzegły się polonistki co skrzętnie wykorzystała Magdalena Jurek doprowadzając do wyrównania. Do końca spotkania oba zespoły próbowały przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść ale brakowało skuteczności pod bramkę rywali i mecz zakończył się ostatecznie podziałem punktów.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Valchuk – Falkowska Kujawa, Paduch, Nowicka (89` Dobroń), Ciesiółka, Wielińska, Nogalska (81` Pawlak), Rogaciova, Szewczyk (61` Chudy), Ścisłowska (61` Skryhanava).
Lech UAM Poznań wystąpił w składzie: Sapor – Poniedziałek, Przybył, Zimoch, Porada (61` Kubka), Piechocka, Wojtkowiak, Kuleczka, Purgacz (46` Sworska), Kościelak (86` Nowaczyk), Wojciechowska (61` Jurek).
Żółte kartki: Pawlak, Ciesiółka – Kościelak, Poniedziałek
Bramki: Nowicka (1`) – Jurek (76`)
Najnowsze aktualności
-
14.09.2020
Minimalna porażka w Poznaniu (2007)
W trzeciej kolejce wojewódzkiej ligi trampkarza młodszego zmierzyliśmy się z zespołem AKF Poznań, spotkanie odbywało się w Centrum Plek w Poznaniu jak się okazało panujące warunki pod tzw. balonem odegrały kluczową rolę w przebiegu meczu.
-
14.09.2020
Porażka z UKS Śrem (2005)
W piątek 11.09.2020 nasz zespół udał się na kolejny mecz ligowy do Śremu. Naszym przeciwnikiem był miejscowy UKS.
-
14.09.2020
Minimalna porażka kobiet
W sobotę 12 września na boisku stadionu lekkoatletycznego w Środzie Wlkp. piłkarki Polonii Środa rozegrały kolejne spotkanie ligowe a ich rywalkami był zespół Stomilanek Olsztyn.
-
12.09.2020
Wrócili z zaświatów
W sobotnie przedpołudnie na Stadionie Średzkim doszło do kolejnego spotkania ligowego trzecioligowej Polonii Środa. Tym razem rywalem podopiecznych Krzysztofa Kapuścińskiego był Górnik Konin. Teoretycznie rywal mało wymagający (do spotkania z Polonią Górnik miał na swoim koncie tylko jeden punkt) ale średzki szkoleniowiec przestrzegał przed dopisywaniem Polonii przed mecze trzech punktów i mocno mobilizował swoich podopiecznych do tego spotkania.
-
11.09.2020
Grają poloniści
Zapraszamy na Stadion Średzki gdzie w weekend możecie przeżyć emocje piłkarskie.
Kalendarz spotkań zespołów Polonii Środa na najbliższy weekend:
-
10.09.2020
Pechowa inauguracja
W środę 9 września oficjalnie meczem z zespołem Warty Poznań juniorki młodsze Polonii Środa rozpoczęły rozgrywki ligowe i zmagania w kategorii U-15.
-
10.09.2020
Pobiedziska odjechały z awansem
Na 1/16 zakończył swój udział w finale okręgowego Pucharu Polski zespół rezerw Polonii Środa. W środowy wieczór nasi młodzi zawodnicy musieli uznać wyższość wyżej notowanego rywala z Pobiedzisk, który zwłaszcza w pierwszych 25 min. dominował na boisku, zdobył dwie bramki i kontrolował spotkanie. Wprawdzie poloniści w 45 min. po uderzeniu K. Cyki zdobyli bramkę kontaktową ale na nic więcej im goście nie pozwolili w tym spotkaniu. Choć w drugich 45 minutach gra bardziej się wyrównała, to jednak mimo ambitnej gry naszym piłkarzom nie udało się znaleźć drogi do bramki przyjezdnych. Im bliżej końca meczu, tym coraz większe ryzyko podejmowali nasi zawodnicy, narażając się tym samym na bardzo groźne ataki zawodników Huraganu. W 82 min jeden z ich ataków zakończył się bramką, która ostatecznie przypieczętowała zwycięstwo V – ligowca.














































































































