31.03.2012
Remis rezerw z lideremW sobotę rezerwy Polonii zmierzyły się na własnym boisku z liderem swojej grupy Maratończykiem Brzeźno. Obie drużyny dzielą w tabeli cztery miejsca ale na boisku tego nie było widać. Nasz młody zespół od pierwszej minuty grał z nastawieniem zdobycia kompletu punktów w tym meczu mimo ciężkiego boiska , które nie sprzyjało szybkiej grze piłką .
Po pierwszych nerwowych minutach , nasi zawodnicy szybko doszli do głosu i od tej pory inicjatywa należała już do nich. Dłużej utrzymywali się przy piłce , częściej zagrażali bramce gości .Niestety skuteczność w tym dniu ich zawiodła, bo okazji do zdobycia bramki nie brakowało. Rywale ograniczali się do gry ,, długą piłką’’ i dwie takie próby , o mało co, zakończyłyby się powodzeniem.
W drugiej połowie obraz gry przedstawiał się bardzo podobnie. Znowu nasz zespół dłużej był przy piłce- długimi fragmentami na połowie gości -ale ponownie nie potrafił swojej przewagi zamienić na bramkę. Z przebiegu gry na pewno ona im się należała ale do końca meczu nie udało im się pokonać bramkarza z Brzeźna. Jedną z takich okazji odebrał im sędzia , który nie podyktował ewidentnego rzutu karnego dla naszego zespołu . Goście w tej części gry stworzyli sobie dwie okazje do zdobycia bramki , wykorzystując brak komunikacji obrońców i zdecydowania w wyjściu do piłki bramkarza , ale w obu przypadkach w ostatniej chwili udało się Polonistom zażegnać niebezpieczeństwo. Cały zespół zostawił dużo serca i zdrowia na boisku , grając przez cale spotkanie z dużym poświęceniem. Wszyscy walczyli o każdą piłkę i do ostatniego gwizdka sędziego próbowali zdobyć bramkę . Dzisiaj im się to nie udało ale zebrali kolejne cenne doświadczenia i mieli okazje okrzepnąć w walce z seniorami. Wszystko to powinno zaprocentować w kolejnych meczach , których do końca sezonu pozostało jeszcze jedenaście. Najbliższy już w Wielką Sobotę , kiedy to przyjdzie im się zmierzyć z GKS Gułtowy na ich boisku.
Polonia zagrała w składzie :
P. PIETRZAK, M. MATYSIAK, T. KOSTECKI , M. OKNINSKI (46’ K. MIKOŁAJCZAK), P. WAROT, A. PAWLAK, A. BŁASZAK, P. LEPOROWSKI, D. BAZIÓR, K. KRAJEWSKI (46’D. MUCHA), B. CECHMANN (70’J. KUSIK).
A już teraz dostępny jest materiał wideo z tego spotkania który przygotowała tradycyjnie nasza Klubowa telewizja PoloniaTV. Można go obejrzeć tutaj.
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.





















































