09.02.2013
Remis Polonii z PłomykiemW dzisiejszym meczu towarzyskim rozegranym na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Jarocinie piłkarze Polonii Środa Wielkopolska zremisowali z Płomykiem Jarota II Jarocin 2:2.
Początek spotkania należał do naszej drużyny, ale to rywale oddali pierwsi strzał na bramkę, który bez większych problemów obronił Robert Reszka. W piątej minucie średzianie objęli prowadzenie. Dokładne podanie od Mateusza Plucińskiego trafiło do Pawła Łącznego, który znalazł się tylko przed bramkarzem i zdobył pierwszego gola w meczu. W trzynastej minucie bliski szczęścia był Radosław Barabasz, który z rzutu wolnego posłał piłkę minimalnie obok słupka. Sześć minut później boisko z powodu kontuzji musiał opuścić Damian Buczma, a jego miejsce zajął Michał Stańczyk. W 27. minucie kolejną okazję bramkową stworzyli sobie nasi gracze. Michał Stańczyk wbiegł z piłką w pole karne, minął bramkarza po czym z ostrego kąta posłał futbolówkę w stronę bramki, ale tę zdążył wybić interweniujący obrońca. O tym że niewykorzystane sytuacje się mszczą średzianie przekonali się cztery minuty później. Najpierw strzał rywali obronił Robert Reszka, ale przy późniejszym dograniu piłki na dalszy słupek i strzale Pawła Krysia nasz golkiper był już bez szans. Do końca pierwszej polowy wynik nie uległ już zmianie i do przerwy mieliśmy remis 1:1.
W przerwie trener Czesław Owczarek dokonał siedmiu zmian. Na boisku pojawili się Przemysław Pietrzak, Michał Wawszczak, Michał Okninski, Jakub Wiśniewski, Dominik Mucha, Marek Matysiak i Adrian Błaszak. Natomiast plac gry opuścili Robert Reszka, Marcin Falgier, Paweł Łączny, Krystian Pawlak, Mateusz Pluciński, Łukasz Ratajczak oraz Krzysztof Wolkiewicz.
Druga połowa rozpoczęła się od częstszych ataków Płomyka. Na pierwsze uderzenie w tej części gry trzeba było czekać do 54. minut kiedy to Przemysław Pietrzak wybronił piłkę po strzale z rzutu wolnego. Po chwili rywale ponownie sprawdzili czujność naszego bramkarza, który także bez problemów wyłapał futbolówkę. W 66. minucie Polonia ponownie objęła prowadzenie. Michał Stańczyk wyłuskał piłkę obrońcy po czym znalazł się w sytuacji sam na sam. Nasz napastnik zdecydował się jednak podawać do lepiej ustawionego Michała Wawszczaka który bez problemu umieścił futbolówkę w bramce. Po chwili średzianie mogli podwyższyć, ale próba lobowania bramkarza przez Dominika Muchę była nieudana. Następnie ładną dwójkową akcję przeprowadził Michał Stańczyk z Michałem Wawszczakiem po której ten drugi uderzył wprost w bramkarza. Swoją szansę sześćdziesiąt sekund później miał Marek Matysiak, jednak także trafił w golkipera. Na kwadrans przed końcem w zespole Polonii nastąpiła ostatnia zmiana. Boisko opuścił Dawid Lisek, a jego miejsce zajął Krzysztof Wolkiewicz. Minutę później rywale wyrównali, gdy Piotr Andrzejczak płaskim strzałem tuż przy słupku z rzutu wolnego pokonał Przemysława Pietrzaka. Chwilę później mocnym uderzeniem popisał się Michał Wawszczak, lecz bramkarz Płomyka popisał się dobrą interwencją. W końcówce spotkania przeciwnicy oddali kilka strzałów, ale wynik meczu nie uległ już zmianie.
Za tydzień Polonia rozegra kolejny mecz kontrolny, a jej rywalem będzie drugoligowy Jarota Jarocin.
Płomyk Jarota II Jarocin - Polonia Środa 2:2 (1:1)
Paweł Łączny 5, Michał Wawszczak 66 - Paweł Kryś 31, Piotr Andrzejczak 76
Polonia: Robert Reszka (46' Przemysław Pietrzak), Krzysztof Wolkiewicz (46' Michał Okninski), Radosław Barabasz, Łukasz Ratajczak (46' Marek Matysiak), Paweł Przybyłek, Dawid Lisek (75' Krzysztof Wolkiewicz), Marcin Falgier (46' Dominik Mucha), Mateusz Pluciński (46' Adrian Błaszak), Damian Buczma (19' Michał Stańczyk), Paweł Łączny (46' Michał Wawszczak), Krystian Pawlak (46' Jakub Wiśniewski)
Najnowsze aktualności
-
11.08.2020
Podejmą rezerwy Pogoni Szczecin
Tym razem w piątek piłkarze Polonii Środa zagrają kolejne spotkanie ligowe. Ich rywalem będą rezerwy Ekstraklasowej Pogoni Szczecin. Spotkanie zostanie rozegrane na płycie głównej Stadionu Średzkiego a jego początek zaplanowano na godzinę 17:00. Dla podopiecznych Krzysztofa Kapuścińskiego będzie to kolejna okazja do zainkasowania ligowych punktów.
-
10.08.2020
Czwórmecz orlików (2010)
W niedzielę zespół orlików starszych Polonii Środa udał się do Konina na czwórmecz, w którym mierzył się z Olimpia Koło, Górnikiem Konin i Victoria Września.
-
10.08.2020
Remisowy mecz kobiet
W niedzielę o godzinie 11.00 na boisku przy ulicy Kosynierów zespół seniorek Polonii Środa Wielkopolska rozegrał ostatnią grę sparingową przed inauguracją rozgrywek I ligi kobiet.
-
09.08.2020
Janikowo zdobyte
W niedzielne popołudnie 9 sierpnia piłkarze Polonii Środa na boisku w Janikowie rozgrywali kolejne spotkanie ligowe. Tym razem ich rywalem była miejscowa Unia. Do tej pory od czasu powrotu naszego zespołu do III ligi z różnych powodów w Janikowie udało nam się zagrać tylko raz i niestety poloniści nie mają z tym meczem dobrych wspomnień gdyż przegrali 1:0. Była więc doskonała okazja do rewanżu.
-
09.08.2020
Udana inauguracja rezerw
W upalną sobotę 8 sierpnia druga drużyna Polonii zainaugurowała rozgrywki w Klasie Okręgowej. Na własnym boisku podejmowała Juranda Koziegłowy i choć wynik spotkania wygląda całkiem okazale, to jednak w tych bardzo trudnych warunkach wcale nie tak łatwo dało się go osiągnąć
-
06.08.2020
Porażka z Liderem (2001/03)
W środę drużyna juniorów starszych udała się na grę kontrolną do Zalasewa, gdzie zagrała o godz. 18.30 z Liderem Swarzędz.
-
06.08.2020
Z Unią o kolejne punkty
W niedzielę 9 sierpnia piłkarze Polonii Środa powalczą o kolejne ligowe punkty. Tym razem nasz zespół uda się do Janikowa aby zmierzyć się z tamtejszą Unią. W środę oba zespoły walczyły w finałach wojewódzkich pucharów. Poloniści przegrali w Kaliszu z drugoligowym KKS-em 1:0, a Unia po rzutach karnych pokonała czwarto ligowego Zawiszę Bydgoszcz.
-
05.08.2020
Puchar został w Kaliszu
W środę 5 sierpnia na stadionie w Kaliszu odbył się finał Wielkopolskiego Pucharu Polski w którym piłkarze Polonii Środa mierzyli się z KKS Kalisz. Była to powtórka sprzed roku kiedy na boisku w Środzie Wielkopolskiej górą byli poloniści zwyciężając 4:2. Kaliszanie pałali rządzą rewanżu. Dodatkowo pierwszy raz w historii zdarzyło się żeby w finale wojewódzkim występował zespół z drugiej ligi. Ale tegoroczne rozgrywki przez epidemie koronawirusa są wyjątkowe.
























































