11.11.2012
Remis Polonii z OstroviąW dzisiejszym meczu III ligi Polonia Środa Wielkopolska bezbramkowo zremisowała z Ostrovią 1909 Ostrów Wielkopolski. Poloniści mogli ten mecz wygrać, ale rzutu karnego nie wykorzystał Radosław Barabasz.
Już w 2. minucie po dośrodkowaniu z prawej strony boiska najwyżej do piłki wyskoczył Krzysztof Wolkiewicz i głową trafił tylko w słupek. Chwilę wcześniej jeszcze Paweł Przybyłek wypuszczał Michała Wawszczaka w tzw. uliczkę, ale nieco szybszy okazał się bramkarz. Kilka minut później zza pola karnego uderzał Michał Wawszczak, lecz lepszy był golkiper. W 16. minucie ponownie w bardzo dobrej sytuacji znalazł Krzysztof Wolkiewicz, ale z kilku metrów wycelował wprost w bramkarza. Kwadrans później Polonia wypracowała kolejną sytuację bramkową, jednak Damian Buczma z ostrego kąta posłał piłkę obok dalszego słupka. Przyjezdni mimo że często przejmowali inicjatywę na boisku to nie potrafili stworzyć sobie groźnych sytuacji bramkowych. Drużyna z Ostrowa wykonywała również wiele stałych fragmentów gry, lecz dobrze spisywali się w defensywie poloniści. Najlepszą okazję do zdobycia gola Ostrovia miała tuż przed przerwą, ale najpierw piłkę zmierzającą do siatki wybił jeden z obrońców, a dobitkę intuicyjnie obronił Sławomir Janicki.
W przerwie trener Robert Halaburda dokonał jednej zmiany. Na boisku zameldował się Tomasz Bekas, który zastąpił Łukasza Przybyłka. Druga połowa rozpoczęła się od spokojnej gry obu drużyn. Częściej atakowali goście, ale nie zagrażali bramce Sławomira Janickiego. Poloniści również przeprowadzali akcje ofensywne i w 57. minucie po jednej z nich w polu karnym faulowany przez Kamila Krawczaka był Michał Wawszczak, a sędzia główny Kamil Waskowski bez wahania wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Radosław Barabasz, ale jego intencje wyczuł bramkarz gości i obronił strzał. Była to trzecia „jedenastka” Polonii w tym sezonie i trzecia niewykorzystana. W dodatku druga obroniona przez Dominka Sadowskiego, który w inauguracyjnym meczu wybronił strzał Macieja Kononowicza. Pięć minut później Marcin Siwek ukarany został drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką i średzianie musieli kończyć mecz w dziesiątkę. Wydawało się że od tego momentu goście ruszą do zdecydowanych ataków, ale było inaczej, to poloniści dyktowali warunki gry, a Ostrovia skupiła się na obronie własnej bramki. W 66. minucie nastąpiła druga zmiana w naszym zespole. Boisko opuścił mający już na swoim koncie żółta kartę Piotr Loba, a na jego miejscu pojawił się Maciej Kononowicz. Dziesięć minut później trener Robert Halaburda dokonał trzeciej zmiany wprowadzając na plac gry Krystiana Pawlaka. W międzyczasie po rzucie rożnym piłkę nad poprzeczką przeniósł Maciej Gendek. W ostatnim kwadransie żaden z zespołów nie oddał już celnego uderzenia, a piłka kilka razy mijała światło bramki.
Mecz zakończył się, można powiedzieć, że szczęśliwym remisem dla ostrowian. Polonia stworzyła sobie więcej sytuacji bramkowych, jednak zabrakło jej skuteczności. Martwi również brak wykończenia rzutów karnych. W tym roku poloniści już nie wybiegną na boiska trzecioligowe. Mało prawdopodobne jest dokończenie spotkania z Notecianką Pakość. Mimo kilku wolnych terminów Kujawsko-Pomorski Związek Piłki Nożnej nie ustalił jeszcze daty dokończenia meczu. Polonia dzięki zdobytemu dziś punktowi wyprzedziła w tabeli Unię Swarzędz i zajmuje szóste miejsce w tabeli.
Polonia Środa - Ostrovia Ostrów 0:0
Polonia: 17. Sławomir Janicki, 3. Krzysztof Wolkiewicz, 13. Maciej Gendek, 5. Radosław Barabasz, 7. Paweł Przybyłek, 15. Piotr Loba (66' 36. Maciej Kononowicz), 4. Dawid Lisek, 8. Łukasz Przybyłek (46' 19. Tomasz Bekas), 41. Marcin Siwek, 20. Damian Buczma (76' 99. Krystian Pawlak), 10. Michał Wawszczak
rezerwa: 22. Rafał Korbik, 19. Tomasz Bekas, 16. Dominik Mucha, 99. Krystian Pawlak, 11. Krzysztof Błędkowski, 6. Paweł Łączny, 36. Maciej Kononowicz
Ostrovia: 1. Dominik Sadowski, 16. Łukasz Szczepański, 5. Damian Czech, 14. Dariusz Reyer, 2. Kamil Krawczyk, 7. Damian Izydorski (58' 17. Michał Giecz), 9. Krzysztof Molka, 21. Marcin Wojciechowski, 20. Marek Szymanowski 85' 10. Daniel Kaczmarek), 8. Krzysztof Gościniak (89' 3. Paweł Świtała), 6. Tomasz Kempiński (79' 11. Maciej Stawiński)
rezerwa: 17. Michał Giecz, 15. Jakub Jędrzejczak, 10. Daniel Kaczmarek, 4. Konrad Rusek, 11. Maciej Stawiński, 3. Paweł Świtała, 77. Krystian Tomczak
Żółte kartki: Loba, Siwek (2) - Wojciechowski
Czerwone kartki: Siwek 62
Sędzia: Kamil Waskowski (Poznań)
Widzów: 400
Najnowsze aktualności
-
08.11.2021
Wygrana z Koziołkiem w Poznaniu (2006)
W niedzielę 7 listopada juniorzy młodsi naszego klubu w ramach 13 kolejki ligowej wybrali się na wyjazdowe spotkanie z Koziołkiem Poznań. Po dobrym i dość emocjonującym meczu nasi zawodnicy pokonali gospodarzy 4-2.
-
08.11.2021
Zwycięstwo w Jarocinie (2005)
W sobotę o godzinie 12:00 zespół juniorów Polonii Środa mierzył się na wyjeździe z zespołem Jaroty Jarocin.
-
08.11.2021
Gra wewnętrzna skrzatów (2015)
Skrzaty Starsze rozegrały w sobotni poranek grę wewnętrzna na boisku CTP1.
-
08.11.2021
Żaki grały w Jarocinie (2014)
W niedzielny poranek zespół Polonii Środa Wlkp. z rocznika 2014 wziął udział w siódmej rundzie Turnieju Żaków Młodszych pod przewodnictwem Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej. Mecze odbyły się na boiskach trawiastych w Jarocinie.
-
08.11.2021
Turniej w Mosinie (2013)
W sobotni poranek zawodnicy Polonii Środa z rocznika 2013 wzięli udział w ostatnim już jesiennym turnieju Żaków F1 Wielkopolskiego ZPN. Gospodarzem zmagań był zespół Orlik Mosina.
-
08.11.2021
Pewna wygrana w Swarzędzu (2009)
Szóstego listopada rocznik drugi zespół Polonii Środa z rocznika 2009 udał się do Swarzędza by zagrać ostatnią kolejkę III ligi okręgowej.
-
08.11.2021
Pierwsza domowa porażka
W niedzielę 7 listopada piłkarki Polonii Środa podejmowały na własnym boisku zespół Pogoni Tczew. I niestety po raz pierwszy w tej rundzie nasze zawodniczki zeszły z własnego boiska jako pokonane.
-
08.11.2021
Bez bramek w Żerkowie
W niedzielę 7 listopada rezerwy Polonii zmierzyły się w 12 kolejce spotkań z drużyną z Żerkowa. Nasi piłkarze wzmocnieni kilkoma zawodnikami z pierwszej drużyny wydawali się zdecydowanymi faworytami tego spotkania ale niestety po końcowym gwizdku wynik brzmiał 0:0. Z przebiegu meczu niewątpliwie naszej drużynie należało się zwycięstwo, bo mimo iż rywal cofnął się głęboko pod swoją bramkę, to nasi piłkarze stworzyli sobie kilka znakomitych okazji do zdobycia goli. Jednak najczęściej trafiali w dobrze ustawiającego się bramkarza gospodarzy albo w najważniejszym momencie interweniowali obrońcy GKS-u.























































