22.08.2025
Punkty wyszarpane ElanieW piątkowy wieczór 22 sierpnia piłkarze Polonii rozegrali kolejne spotkanie ligowe. Tym razem poloniści na własnym boisku podejmowali Elanę Toruń – w opinii wielu jednego z głównych kandydatów do awansu.
Od samego początku poloniści odważnie ruszyli na rywala. Ponownie jak i w spotkaniu z rezerwami Pogoni to podopieczni Macieja Rozmarynowskiego tworzyli sobie sytuacje i mogli szybko objąć prowadzenie. W 12 minucie Patryk Mikita przejął bezpańską piłkę w polu karnym i wystawił do Damiana Kołtańskiego ale jego strzał z około 16 metrów był minimalnie niecelny. Chwilę później sprzed pola karnego uderzał Patryk Mikita ale tym razem na posterunku był bramkarz Elany. W 28 minucie swoją okazję miał zespół Elany ale Przemysława Frąckowiaka wyręczył Piotr Skrobosiński który wybił piłkę z linii bramkowej. Przed przerwą po stronie Polonii Środa swoją okazję miał także Szymon Sarbinowski ale tym razem w ostatniej chwili uderzenie zablokowali obrońcy Elany Toruń. Pierwsza część spotkania zakończyła się bezbramkowym remisem a kibice ostrzyli sobie zęby na drugie czterdzieści pięć minut.
Po zmianie stron nieco odważniej zaczęła grać Elana. Z rzutu wolnego Przemysława Frąckowiaka próbował pokonać Kacper Jóźwicki ale kapitan Polonii Środa nie dał się zaskoczyć. W odpowiedzi bliski szczęścia był Patryk Mikita ale jego uderzenie broni bramkarz Elany a dobitka Rafała Steczyńskiego była niecelna. W 74 minucie Mikołaj Stangel fantastycznym podaniem obsłużył Damiana Kołtańskiego a ten będąc w polu karnym uderzył nie do obrony i Polonia Środa wyszła na prowadzenie. Elana rzuciła się do odrabiania strat. Ale Przemysław Frąckowiak jak na kapitana przystało dwoił się i troił w swojej bramce zatrzymując strzały rywali. Ostatecznie Polonia Środa pokonuje Elanę Toruń 1:0 (0:0) i dopisuje do swojego dorobku komplet punktów.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Frąckowiak – Hyl (70` Freilich), Nawrocki, Skrobosiński, Walczak, Stangel, Cywka (82` Giełda), Sarbinowski (60` Bartkowiak), Kołtański, Steczyński, Mikita.
Elana Toruń wystąpiła w składzie: Procek – Estigarribia, Raniszewski, Sikorski, Wojtyra, Woroniecki (64` Tsubasa), Jóźwicki, Stawski, Kamiński, Rożnowski (58` Gabrych), Kowalski.
Żółte kartki: Skrobosiński, Cywka, Stangel, Nawrocki - Raniszewski
Bramki: Kołtański (74`)
Najnowsze aktualności
-
24.04.2018
Med & Spa gra z nami!
Centrum Urody i Zdrowia Med & Spa zdecydowało się wspierać nasz Klub!
Cieszymy się, że od dzisiaj #GramyRazem! -
23.04.2018
Zdobyć Puchar Polski
Przed średzką Polonią jeden z najważniejszych meczów piłkarskiej wiosny. W Finale Pucharu Polski Strefy Poznańskiej nasz zespół zagra w Gnieźnie z miejscowym Mieszkiem.
-
23.04.2018
Zwycięstwo w meczu na szczycie
Polonia II Środa odniosła kolejne zwycięstwo w wyjazdowym meczu ligowym tym razem pokonując zespół Pogoni Książ Wlkp. 4:0 (2:0). Bramki dla naszej drużyny zdobyli Jakub Solarek - dwie, Szymon Grzelak oraz Krzysztof Kaźmierczak.
-
23.04.2018
Lider bez szans w Środzie (2007)
W sobotę 21 kwietnia doszło do starcia dwóch prowadzących zespołów w lidze. Polonia Środa podejmowała na własnym boisku Błękitnych Owińska.
-
23.04.2018
Rozgromili Wartę (2008)
W sobotnie przedpołudnie druga drużyna Orlika Młodszego prowadzona przez Kamila Kudła, grała swój kolejny mecz ligowy. Przeciwnikiem polonistów był drugi zespół Warty Śrem.
-
23.04.2018
Pewna wygrana (2006)
W sobotę 21.04.2018 o godz. 15.00. na boisku w Środzie Wlkp. pierwsza drużyna Młodzika młodszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Młodzika D2 z zespołem Canarinhos Skórzewo. Mecz zakończył się zwycięstwem Polonii Środa 2-1. Bramki zdobyli: Wawroski Jakub - 1, Płonka Jakub - 1.
-
23.04.2018
Zwycięski finisz z Akademią Reissa (2004)
W sobotę swój kolejny mecz ligowy w ramach XV kolejki rozegrali trampkarze młodsi z rocznika 2004. Przeciwnikiem polonistów była dobrze znana naszym zawodnikom Akademia Reissa Poznań.
-
23.04.2018
Bez punktów z Akademią Reissa (2003)
W niedzielę 22 kwietnia trampkarze starsi podejmowali na własnym boisku rówieśników z Poznania. Od pierwszych minut widać było, że będzie to mecz walki i tak faktycznie było. Gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska, a sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo. Nasi trampkarze w pierwszej połowie mieli jedną znakomitą okazję, aby pokonać bramkarza gości, ale niestety zmarnowali ją. Jak to często w piłce bywa, ta niewykorzystana sytuacja szybko się zemściła na Polonistach. Po przypadkowym zagraniu piłki ręką jednego z nich sędzia podyktował ,,karnego’’, którego goście zamienili na bramkę.








































































































