OFICJALNY SERWIS KLUBU YOUTUBE

12.10.2009

Punkt na konto juniorów mlodszych

W 10 kolejce WLJM zespół naszego klubu zmierzył się w Kościanie z tamtejszą Obrą. Początek meczu, to nerwowa gra Polonistów. Gra im się nie „kleiła”. Natomiast gospodarze zdominowali środek boiska i stwarzali coraz lepsze okazje do zdobycia gola. Średzianie potrafili zagrozić miejscowym tylko po stałych fragmentach gry. W 20 minucie z rzutu wolnego z 28 metrów uderzał Wiktor Strojny celnie, ale zbyt słabo by zaskoczyć bramkarza z Kościana. W 28 minucie meczu gospodarze w zamieszaniu podbramkowym zdobyli gola. Goście walczyli, ale przewaga należała do miejscowych. Obraz gry nie zmienił się do końca pierwszej połowy. Po zmianie stron Poloniści wyszli na boisko w takim samym składzie osobowym, a jedynie nastąpiła mała korekta w ustawieniu. W drugich 40 minutach zobaczyliśmy inną Polonię. Teraz, to gospodarze się bronili, a Średzianie przeszli do ataku. Z dystansu strzelał Adam Przybylski, ale nad poprzeczką. W 53 minucie w polu karnym został podcięty Kostek Mikołajczak. Sędzia pokazał na punkt oddalony o 11 metrów od bramki Obry. Do piłki podszedł sam poszkodowany, uderzył mocno, ale bramkarz miejscowych wybił piłkę przed siebie, lecz wobec dobitki był bezradny - 1:1. Poloniści nie zwalniali tempa i sposobu gry. Nadal byli stroną przeważającą i dążyli do strzelenia drugiej bramki. Nasi zawodnicy próbowali strzałów z dystansu – bezskutecznie. W 59 minucie z rzutu wolnego wrzucał Dominik Mucha, a Bartek Paczkowski strącił piłkę głową. Niestety bramkarz Obry był na posterunku. W 70 minucie obrońca gospodarzy wyprowadzał piłkę, lecz na połowie boiska czystym wślizgiem zabrał mu ją A. Przybylski, popędził do linii końcowej boiska i dokładnie wrzucił na głowę B. Paczkowskiego, a ten minimalnie chybił. Poloniści walczyli ambitnie do ostatniego gwizdka sędziego, niestety wynik nie uległ zmianie i mecz zakończył się remisem 1:1.

Naszym juniorom należą się duże słowa pochwały za drugą połowę, o pierwszej lepiej jak najszybciej zapomnieć.
Polonia – Kusik – Warot, Strojny, Tokarek, Mucha, Kamiński (54’ Fibner), Kudła, Mikołajczak, Przybylski, Paczkowski(75’ Sowizdrzał) i Baziór.
Bramka : Kostek Mikołajczak 53’ (karny)

Najnowsze aktualności

  • 09.11.2016

    Po kolejne punkty do Szczecina

    Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.

  • 09.11.2016

    Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik

    W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.

  • 09.11.2016

    Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)

    W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.

  • 08.11.2016

    Drugie miejsce w Łodzi (2008)

    W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.

  • 08.11.2016

    Dobre zakończenie rundy jesiennej

    W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.

  • 08.11.2016

    Ostre strzelanie Red Boxa (2007)

    W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.

  • 07.11.2016

    Z 2:0 do 2:5 (2007)

    W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las. 

  • 07.11.2016

    S. Suchomski: Taka jest piłka

    Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.

SPONSORZY

SPONSORZY
PARTNER PLATINIUM
PARTNER GOLD
PARTNER SILVER
PARTNER PREMIUM
Serwis polonia-sroda.pl wykorzystuje pliki cookies, które umożliwiają i ułatwiają Ci korzystanie z jego zasobów. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij . Jeżeli nie wyrażasz zgody - zmień ustawienia swojej przeglądarki.