04.10.2011
Pucharowa środa rezerwJuż jutro rezerwy Polonii Środa rozegrają kolejne spotkanie w ramach Pucharu Polski na szczeblu okręgu poznańskiego. Rywalem średzian w meczu IV rundy będzie drużyna Stelli Luboń.
Rywale na co dzień występują w Klasie Okręgowej. Po siedmiu kolejkach na swoim koncie mają dziewięć punktów. Dodać można że w meczach wyjazdowych lubonianie nie odnieśli jeszcze zwycięstwa.
W przeciwieństwie do naszego zespołu dla Stelli będzie to pierwszy w tym sezonie występ w meczu pucharowym. Średzianie w poprzednich spotkaniach pokonali GKS Gułotowy 4:1 oraz Pelikana Niechanowo 4:2.
Spotkanie rozegrane zostanie na boisku w Środzie i rozpocznie się w środę o godzinie 16:00.
Zapraszamy!
Najnowsze aktualności
-
03.10.2019
Polonia gra dalej
W środę, na naszym stadionie, rezerwy Polonii zagrały w kolejnej rundzie Pucharu Polski.
-
02.10.2019
Kolejny beniaminek na drodze
Przed piłkarzami Polonii Środa kolejne spotkanie ligowe. Tym razem podopieczni Krzysztofa Kapuścińskiego zmierzą się w Wągrowcu z beniaminkiem rozgrywek zespołem Nielby.
-
30.09.2019
Pokazali charakter (2007)
W sobotę 28 września o godzinie 10:00 odbył się kolejny mecz ligowy Młodzików Starszych. Tym razem graliśmy w Skórzewie z miejscowymi Canarinhos.
-
30.09.2019
Udany turniej polonistek (2006)
W niedzielę 29 września o godzinie 11.00 odbył się kolejny turniej młodziczek U13. Gospodyniami były dziewczyny z Lejdis Luboń.
-
30.09.2019
Huragan im nie straszny (2010)
W sobotę przeciwnikiem orlików młodszych Polonii Środa była drużyna Huraganu Pobiedziska.
-
30.09.2019
Rozgromili Wartę (2010)
W sobotę 28 września orlik młodszy 2010 rozegrał kolejny mecz ligowy, a gośćmi była drużyna Warty Śrem.
-
30.09.2019
Draszczyk show
W ósmej kolejce spotkań nasza druga drużyna seniorów zagrała na wyjeździe ze Spartą Orzechowo. Mecz bardzo dobrze ułożył się naszym młodym zawodnikom, bo już 7 min. po bramce J. Draszczyka objęli prowadzenie. Wypracowali sobie sporą przewagę ale nie potrafili jej udokumentować. Dopiero w ostatniej akcji przed przerwą , ponownie J. Draszczyk dał im upragnioną bramkę, dzięki której schodzili na przerwę z dwubramkowym prowadzeniem.























































