11.05.2016
Puchar jest naszPiłkarze Polonii Środa zdobyli okręgowy Puchar Polski pokonując w finale na Inea Stadionie przy ulicy Bułgarskiej rezerwy Lecha Poznań 5:3 (3:2). Samo spotkanie było bardzo emocjonujące i na pewno godne meczu finałowego.
Już w szóstej minucie poloniści wyszli na prowadzenie, gdy dośrodkowanie z prawej strony Jakuba Solarka wykończył niekryty w polu karnym Krzysztof Bartoszak. Lechici myśleli, że podniesiona chorągiewka sędziego asystenta wskazuje na spalonego naszego bocznego pomocnika jednak jak się okazało chodziło o faul a sędzia zastosował przywilej korzyści o pozwolił grać. W 11 minucie mieliśmy jednak już remis. Średzkim obrońcom urwał się Paweł Tomczyk i dokładnym podaniem obsłużył Niklasa Zulciaka który dopełnił formalności. Jednak to nie był koniec strzelania na Inea Stadionie. W 28 minucie indywidualna akcja Niklasa Zulciaka kończy się precyzyjnym strzałem po którym piłka ląduje w naszej bramce. Polonia jednak jeszcze przed przerwą zdołała doprowadzić do wyrównania a następnie objąć prowadzenie. W 30 minucie Łukasz Przybyłek oddal strzał sprzed pola karnego po którym piłka odbija się od słupka a w polu karnym najszybciej dopadł do niej Jakub Solarek i spokojnym strzałem umieścił w pustej już bramce. Na trzy minuty przed końcem pierwszej części spotkania padał najdziwniejsza bramka tego spotkania. Po dalekim wybiciu piłki przez Adriana Lisa Tomasz Dejewski tak niefortunnie podawał głową do własnego bramkarza że przelobował Ga. Na taką okazję czekał tylko wyborowy snajper Polonii Krzysztof Bartoszak który przejął futbolówkę i mimo ostrego kąta skierował ją do bramki. Chwilę później sędzia zakończył pierwszą część spotkania.
Po zmianie stron w zespole Polonii nastąpiła jedna zmiana. Za Adama Boruckiego pojawił się doświadczony Mateusz Pluciński który miał wprowadzić więcej spokoju w poczynania obronne naszego zespołu. W 54 minucie trzecią swoją bramkę a czwartą dla Polonii zdobył Krzysztof Bartoszak i było to niewątpliwie najładniejsze trafienie meczu. Nasz napastnik poprzestawiał w obronie rywali a lecącą w jego kierunku futbolówkę uderzył z powietrza tuż przy słupku. Polonia prowadziła więc już 4:2. Lech próbował odmienić losy tego spotkania jednak bezskutecznie. Dopiero w 89 minucie niezdecydowanie średzkich obrońców wykorzystał Patryk Janasik i mimo że po jego strzale piłka odbiła się od słupka to zrobiła to tak niefortunnie że wpadła do średzkiej bramki. W tym momencie na pewno zadrżały serca kibiców Polonii bo Lech zepchnął Polonię do głębokiej defensywy a sędzia doliczył aż trzy minuty. Lechici nacierali na bramkę Adriana Lisa. Wykorzystali to poloniści którzy zadali decydujący cios. W 93 minucie Krystian Pawlak znalazł się w oko w oko z bramkarzem Lecha i pewnym strzałem nie dał mu szans. Na trybunach zapanował szał radości. Sędzia nawet już nie wznawiał spotkania i to Polonia uniosła ręce w geście tryumfu. Poloniści zdobyli okręgowy Puchar Polski po raz czwarty w historii Klubu i drugi raz z rzędu. Warto też wspomnieć że z trybun nasz zespól wspierała około 500 osobowa grupa fanów Polonii którzy po ostatnim gwizdku razem ze swoimi ulubieńcami fetowali zwycięstwo.
Bramki strzelali:dla Polonii Środa Krzyztof Bartoszak w 7, 42 i 54 minucie, Jakub Solarek w 30 minucie, Krystian Pawlak w 90+5 minucie, dla Lecha II: Niklas Zulciak w 11 minucie, Krystian Sanocki w 14 minucie, Patryk Janasik w 89 minucie.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Lis - P. Przybyłek (70` Grzelak), Barabasz, Borucki (46` Pluciński), Buczma, Jurga, Ł. Przybyłek (85` Giczela), Solarek, Stańczyk, Pawlak, Bartoszak (63` Lisek).
Lech II wystąpił w składzie: Makuchowski - Orłowski, Dejewski (75` Roszczyk), Cernomordijs, Szubertowski, Rymar (46` Janasik), Guedes (46` Mielcarek), Sanocki (56` Pawlicki), Zulciak, Kurbiel, Tomczyk.
Najnowsze aktualności
-
16.09.2019
Sroga lekcja od Kłosa
W sobotę 14 września druga drużyna Polonii udała się do Zaniemyśla, aby tam z Kłosem rozegrać kolejny ligowy mecz. Z 7 juniorami w składzie, bez żadnego zawodnika z pierwszej drużyny przyszło im rywalizować z czołowym zespołem ligi. W dodatku w ciągu ostatnich 20 dni rozegrali aż 6 meczy o stawkę, co na pewno miało duże znaczenie jeśli chodzi o ich postawę w tym spotkaniu.
-
16.09.2019
Rozgromili Kotwicę (2010)
W sobotę 14 września pierwszy mecz w roli gospodarza rozegrał orlik młodszy 2010 rocznik, a przeciwnikiem była drużyna z Kórnika czyli Kotwica Kórnik.
-
16.09.2019
Pewna wygrana kobiet
W niedzielę w samo południe na boisku przy ulicy Kosynierów swoją kolejkę ligową rozegrały seniorki naszego klubu. Tym razem naszymi przeciwniczkami były dziewczyny Akademii Piłkarskiej Kotwicy Kołobrzeg.
-
15.09.2019
Jeden punkt ze Stężycy
Kolejna niedziela i kolejne spotkanie ligowe piłkarzy Polonii Środa. Tym razem podopieczni Krzysztofa Kapuścińskiego udali się do Stężycy na pojedynek z jednym z kandydatów do awansu miejscowym zespołem Raduni. Poloniści na to spotkanie udali osłabieni brakiem Luisa Henriqueza, Jędrzeja Kujawy i Michała Górzyńskiego. To nieco zawężało pole manewru naszemu sztabowi szkoleniowemu. Jednak poloniści po pechowej porażce z Sokołem Kleczew koniecznie chcieli dopisać do swojego dorobku jakieś punkty.
-
13.09.2019
Grają poloniści
Przed nami kolejny intensywny weekend piłkarski w wykonaniu naszych zespołów. W sumie tym razem odbędzie się 14 spotkań i 4 turnieje. Osiem meczy odbędzie się na obiektach w naszym mieście a sześć meczy i cztery turnieje zostaną rozegrane na obiektach rywali.
-
11.09.2019
Trudny wyjazd do Stężycy
W niedzielę 15 września piłkarze Polonii Środa rozegrają kolejne spotkanie ligowe. Tym razem nasz zespół uda się do Stężycy na spotkanie z miejscową Radunią. Do tej pory poloniści nie zdobyli nawet punktu w starciach z tym zespołem więc jest okazja żeby zmienić ten niekorzystny bilans.
-
11.09.2019
Transmisja ze Stężycy
Ze Stężycy przeprowadzimy dla Was transmisję na żywo. Jej początek w niedzielę o godzinie 14:50. Zapraszamy!
-
10.09.2019
Hokejowy wynik trampkarzy (2005)
Kolejny mecz ligowy trampkarzy naszego zespołu miał miejsce z Liderem Swarzędz. Pogoda tego dnia nie była zbyt sprzyjająca ale warunki były równe dla obu zespołów.























































