16.06.2021
PUCHAR JEST NASZ!!!W środę 16 czerwca piłkarze Polonii Środa zagrali w szóstym z rzędu finale Wielkopolskiego Pucharu Polski, a ich rywalem był inny trzecioligowiec Nielba Wągrowiec. Poloniści jechali do Wągrowca żadni rewanżu za potyczkę ligową która zakończyła się remisem 1:1 i z wielką ochotą żeby Wielkopolski Puchar ponownie znalazł się w gablocie naszego Klubu.
Od samego początku Polonia Środa próbowała narzucić rywalowi swój styl gry i zepchnąć rywala do defensywy samemu kontrolując przebieg wydarzeń na boisku. Długimi fragmentami naszemu zespołowi się to udawało a Nielba rzadko gościła pod polem karnym średzkiego zespołu. W 23 minucie Adam Borucki zagrał ze środka pola do wchodzącego ze skrzydła Oskara Kozłowskiego który podciągnął z piłką kilka metrów a będąc w okolicach szesnastego metra zdecydował się na uderzenie które kompletnie zaskoczyło Patryka Łagodzińskiego i Polonia objęła prowadzenie. W 38 minucie Piotr Skrobosiński zagrał długą piłkę do wychodzącego na czystą pozycję Przemysława Brychlika. Ten opanował piłkę i chwilę później posłał ją obok Patryka Łagodzińskiego. Tym samym Polonia prowadziła już 2:0. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza część spotkania.
Po zmianie stron Nielba szybko mogła zdobyć kontaktową bramkę. Z około 11 metra na bramkę Przemysława Frąckowiaka uderzał Tomasz Bzdęga ale pomocną dłoń do naszego bramkarza wyciągnęła poprzeczka bramki na której to uderzenie się zatrzymało. W 55 minucie faulowany w polu karnym Nielby był Paweł Mandrysz i sędzia podyktował rzut karny dla średzkiej ekipy. Do piłki podszedł pewnym w takich sytuacjach Krystian Pawlak i zrobiło się 3:0 dla Polonii. Ta bramka praktycznie zakończyła to spotkanie. Nielba straciła wiarę w korzystny rezultat a poloniści kontrolowali przebieg wydarzeń boiskowych pewnie odliczając czas do końcowego gwizdka sędziego. A po nim rozpoczęła się feta wraz z kibicami i świętowanie czwartego w historii naszego klubu Wielkopolskiego Pucharu Polski.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Frąckowiak - Wujec, Skrobosiński, Henriquez, Brychlik (67' Bartkowiak), Borucki (86' Sobkowiak), Kozłowski (46' Biegański), Buczma (61' Nowak), Pawlak (89' Ceglewski), Mandrysz (82' Janoś), Zgarda.
Żółte kartki: Sporek, Figaszewski, Ortyl - Kozłowski
Bramki: Kozłowski (21'), Brychlik (36'), Pawlak (55')(k)
Najnowsze aktualności
-
24.08.2016
Zdobyć pierwsze trzy punkty w sezonie
Przed piłkarzami Polonii Środa kolejne spotkanie na trzecioligowym froncie. Tym razem rywalem podopiecznych Mariusza Bekasa będzie GKS Przodkowo. Przed polonistami stoi zadanie zdobycia pierwszego kompletu punktów w tym sezonie.
-
24.08.2016
Wysoka forma orlików młodszych (2007)
W swoim kolejnym meczu sparingowym rozegranym na boisku trawiastym w Środzie Wlkp., podopieczni Marcina Duchały rozgromili swoich rówieśników z Kani Gostyń 21:2.
-
24.08.2016
Pewna wygrana w Kostrzynie (2003)
W dniu 23.08.2016 Polonia Środa rocznik 2003 grała swój kolejny mecz kontrolny, tym razem na wyjeździe a ich rywalem była Lechia Kostrzyn.
-
24.08.2016
Poloniści na testach w Miedzi
Dwóch zawodników Polonii Środa zostało zaproszonych na testy do Akademii MKS Miedź Legnica.
-
23.08.2016
Udany start rezerw
W swoim pierwszym meczu ligowym nowego sezonu Klasy A, II zespół Polonii Środa podejmował na własnym boisku spadkowicza z Klasy Okręgowej z zeszłego sezonu – Polonię Poznań.
-
23.08.2016
Porażka w Szamotułach (2000/01)
W sobotę 20 sierpnia juniorzy młodsi udali się do Szamotuł , aby tam zmierzyć się z Sokołem Szamocin. Po pewnym zwycięstwie 4 : 1 z Jarotą Poloniści przystępowali do tego meczu z nadziejami na kolejne punkty ale niestety mimo dobrej postawy musieli uznać wyższość rywali.
-
22.08.2016
Mecz z Wdą na zdjęciach
Zapraszamy do oglądania galerii zdjęć z meczu III ligi w którym Polonia Środa przegrała z Wdą Świecie 1:3 (1:2). Zdjęcia wykonał tradycyjnie Czesław Kościelski.
-
22.08.2016
M. Bekas: Jesteśmy nieskuteczni
Jesteśmy nieskuteczni w swoich działaniach. Przyglądamy się wydarzeniom na boisku, nie dajemy tyle serca w granie ile dawaliśmy wcześniej. W poprzednim sezonie było to naszym wielkim atutem. Mimo że kreujemy sytuacje podbramkowe nie potrafimy ich wykorzystać. W grze defensywnej z kolei popełniamy błędy które od razu kończą się bramkami dla rywali – mówił Mariusz Bekas po meczu z Wdą Świecie.





















































