23.09.2018
Przełamanie PoloniiW niedzielę 23 września piłkarze Polonii Środa udali się do pobliskiego Jarocina na kolejne spotkanie ligowe. Tym razem rywalem podopiecznych Krzysztofa Kapuścińskiego był miejscowy Jarota. Spotkania z tym zespołem to tradycyjne derby w których emocji nigdy nie brakuje. Tym razem zapowiadało się na prawdziwą bitwę gdyż oba zespoły bardzo potrzebują punktów które pozwoliły by im się oddalić od końca ligowej tabeli.
Od samego początku to Jarota rzucił się na nasz zespół. Poloniści dali się zepchnąć do defensywy i niewiele brakowało aby już w 2 minucie stracili bramkę. Na nasze szczęście Skrobosiński na spółkę z Radlińskim uratowali sytuację. Poloniści do głosu zaczęli dochodzić po około kwadransie gry. Szczególnie aktywny był Wilk który kilka razy groźnie zagrywał piłkę w pole karne. Niestety za każdym razem brakowało celnego wykończenia. W 38 minucie poloniści wreszcie dopięli swego. Wilk zagrał do boku do Apolinarskiego ten dośrodkował spod linii końcowej w pole karne a tam całą akcję zamknął Kujawa który z 5 metrów wpakował piłkę do bramki. Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ już zmianie.
Na drugą połowę poloniści wyszli z mocnym zamiarem podwyższenia prowadzenia. Już w 48 minucie niewiele zabrakło żeby na 2:0 podwyższył Apolinarski ale w ostatniej chwili zatrzymali go obrońcy rywala. Potem gra się wyrównała. Jarota próbowała odmienić losy spotkania a Polonia groźnie kontratakowała. Jednak oba zespoły nie stworzyły w tej części gry klarownych sytuacji bramkowych. Do końca spotkania Polonia kontrolowała przebieg wydarzeń a w doliczonym czasie gry Górzyński mógł podwyższyć prowadzenie jednak zamiast strzelać z połowy boiska podawał do Kozłowskiego i obrońcy zażegnali niebezpieczeństwo. Ostatecznie Polonia pokonała Jarotę 1:0 i dopisała do swojego dorobku trzy punkty.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: 1. Radliński – 2. Borucki, 23. Kozłowski, 22. Skrobosiński, 3. Buczma (88` 4. Stańczyk), 8. Zgarda, 14. Jurga, 10. Kujawa, 16. Wilk (58` 9. Pawlak (65` 21. Chopcia)), 19. Apolinarski (89` 13. Górzyński), 11. Bartoszak.
Jarot Jarocin wystąpił w składzie: 30. Kmiecik – 3. Banaszak (78` 17. Wrembel), 4. Barabasz, 6. Czapliński, 7. Czabański, 8. Skowron, 9. Dunaj, 10. Molewski, 13. Skokowski, 19. Tomaszewski, 20. Piekarski.
Bramki: Kujawa (38`)
Żółte kartki: Barabasz – Zgarda, Jurga
Widzów: około 350 osób
Najnowsze aktualności
-
24.04.2018
Med & Spa gra z nami!
Centrum Urody i Zdrowia Med & Spa zdecydowało się wspierać nasz Klub!
Cieszymy się, że od dzisiaj #GramyRazem! -
23.04.2018
Zdobyć Puchar Polski
Przed średzką Polonią jeden z najważniejszych meczów piłkarskiej wiosny. W Finale Pucharu Polski Strefy Poznańskiej nasz zespół zagra w Gnieźnie z miejscowym Mieszkiem.
-
23.04.2018
Zwycięstwo w meczu na szczycie
Polonia II Środa odniosła kolejne zwycięstwo w wyjazdowym meczu ligowym tym razem pokonując zespół Pogoni Książ Wlkp. 4:0 (2:0). Bramki dla naszej drużyny zdobyli Jakub Solarek - dwie, Szymon Grzelak oraz Krzysztof Kaźmierczak.
-
23.04.2018
Lider bez szans w Środzie (2007)
W sobotę 21 kwietnia doszło do starcia dwóch prowadzących zespołów w lidze. Polonia Środa podejmowała na własnym boisku Błękitnych Owińska.
-
23.04.2018
Rozgromili Wartę (2008)
W sobotnie przedpołudnie druga drużyna Orlika Młodszego prowadzona przez Kamila Kudła, grała swój kolejny mecz ligowy. Przeciwnikiem polonistów był drugi zespół Warty Śrem.
-
23.04.2018
Pewna wygrana (2006)
W sobotę 21.04.2018 o godz. 15.00. na boisku w Środzie Wlkp. pierwsza drużyna Młodzika młodszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Młodzika D2 z zespołem Canarinhos Skórzewo. Mecz zakończył się zwycięstwem Polonii Środa 2-1. Bramki zdobyli: Wawroski Jakub - 1, Płonka Jakub - 1.
-
23.04.2018
Zwycięski finisz z Akademią Reissa (2004)
W sobotę swój kolejny mecz ligowy w ramach XV kolejki rozegrali trampkarze młodsi z rocznika 2004. Przeciwnikiem polonistów była dobrze znana naszym zawodnikom Akademia Reissa Poznań.
-
23.04.2018
Bez punktów z Akademią Reissa (2003)
W niedzielę 22 kwietnia trampkarze starsi podejmowali na własnym boisku rówieśników z Poznania. Od pierwszych minut widać było, że będzie to mecz walki i tak faktycznie było. Gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska, a sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo. Nasi trampkarze w pierwszej połowie mieli jedną znakomitą okazję, aby pokonać bramkarza gości, ale niestety zmarnowali ją. Jak to często w piłce bywa, ta niewykorzystana sytuacja szybko się zemściła na Polonistach. Po przypadkowym zagraniu piłki ręką jednego z nich sędzia podyktował ,,karnego’’, którego goście zamienili na bramkę.























































