15.04.2012
Przegrany sparing z Medanem15 kwietnia 2012 r. o godz. 10.00 w Środzie Wielkopolskiej zespół dziewcząt rozegrał ostatni sparing przed rundą wiosenną z drużyną Medanu Gniezno. Spotkanie trwało 2x35 min. i toczone było w niesprzyjających warunkach atmosferycznych. Zespół Polonii wystąpił w osłabionym składzie. Trener ze względu na kontuzje i choroby nie mógł skorzystać z 8 zawodniczek. Drużyna z Gniezna wzmocniona kilkoma nowymi zawodniczkami postawiła wysoko poprzeczkę grającemu w osłabionym składzie zespołowi ze Środy. Pierwsza połowa to wymiana ciosów z obu stron. Strzałem w poprzeczkę popisała się Alicja Oczkowska, a kilku dogodnych sytuacji nie wykorzystały Julia Mikołajczak, Joanna Niemier i Monika Purgał. W odpowiedzi zespół gości przeprowadził kilka groźnych kontr i w 12 minucie strzelił jedynego gola. Druga połowa to zmasowane ataki Polonii. Dogodnych sytuacji nie wykorzystywały napastniczki i pomocniczki gospodarzy. Drużyna gości kilka razy wyprowadziła piłkę z własnej połowy i oddała jeden celny strzał na bramkę. Szczęście dziś sprzyjało drużynie gości, którą ratowały słupki i poprzeczki, a pogoda pomogła im w dowiezieniu korzystnego rezultatu do końca meczu. Dziewczęta ze Środy pomimo porażki zasługują na pochwałę za zaangażowanie i walkę do końca o zmianę losów spotkania. Za tydzień Polonia rozegra swój pierwszy mecz w rundzie wiosennej z Gromem Wolsztyn i stoczy zacięty bój o kolejne ligowe punkty. Zapraszamy kibiców do wsparcia naszego zespołu w niedzielę 22 kwietnia o godzinie 11.00.
SKŁAD:
Krajewska Emilia, Plewa Beata, Muszyńska Agnieszka, Jędrzejczyk Sylwia, Purgał Monika, Alicja Oczkowska, Regulska Anna, Anna Adamska, Joanna Niemier, Julia Mikołajczak, Daria Sroczyńska.
Na zmianę wchodziła: Maria Jackowiak.Najnowsze aktualności
-
06.11.2019
Podział punktów z Lechem (2008)
W kolejnym spotkaniu ligowym młodzi piłkarze Polonii Środa z rocznika 2008 spotkali się na własnym boisku z Lechem Poznań. Spotkania z Lechem zawsze dostarczają sporo emocji i wyzwalają w zawodnikach dodatkową chęć walki i pokazania się przed trenerami klubu któremu w Wielkopolsce kibicuje praktycznie każdy. Nie inaczej było w sobotni listopadowy poranek.
-
04.11.2019
Lider pokonany (2007)
W sobotę 2 listopada o godzinie 11:00 w Poznaniu odbył się kolejny mecz Młodzika Starszego. Tym razem podopieczni trenera Haremskiego mierzyli się z zespołem Warty Poznań.
-
04.11.2019
Zwycięstwo z Polonią Leszno (2003)
W niedzielę 03.11.2019 o godz. 11.00. na boisku w Środzie Wlkp. drużyna juniora młodszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Wojewódzkiej Juniora B1 z zespołem Polonii Leszno. Mecz zakończył się zwycięstwem Polonii 3-1. Bramki dla Polonii strzelali: Igor Motyl - 2, Eryk Radziejewski - 1.
-
04.11.2019
Hokejowy wynik orlików (2010)
W sobotę 2 listopada przedostatnia kolejkę rozegrał zespół orlika młodszego naszego klubu.
-
04.11.2019
Udane zakończenie orlików (2010)
2 listopada br. drużyna orlika młodszego 2010 rocznik drugi zespół rozegrał ostatnie spotkanie ligowe, a przeciwnikiem była drużyna Warty Śrem.
-
04.11.2019
Rozgromieni przez Polonię (2001/02)
W niedzielne południe juniorzy starsi podejmowali na własnym boisku rówieśników z Leszna. Po środowym, dobrym meczu i zwycięstwie w Kościanie, niestety tym razem wypadli bardzo słabo. Na pewno wpływ na taki wynik miał przede wszystkim brak aż siedmiu podstawowych zawodników , którzy dzień wcześniej zagrali w drużynie rezerw i nie mogli pomóc swoim kolegom. Niestety ich zmiennicy w tym dniu byli słabo dysponowani, popełniali mnóstwo niewymuszonych błędów , które skrupulatnie wykorzystali ich przeciwnicy. Muszą jeszcze więcej pracować, aby zrównać się poziomem ze swoimi kolegami i być w każdej chwili gotowym do podjęcia walki z najlepszymi w lidze.
-
04.11.2019
Kolejna porażka rezerw
W sobotę 2 listopada drużyna rezerw w kolejnym ligowym meczu zmierzyła się w Kobylnicy z miejscowym Piastem. Nasz młody zespół dobrze rozpoczął spotkanie, dobrze grał piłką ale niestety w 13 min. stracił przypadkową bramkę. Nie zmieniło to ich sposobu prowadzenia gry, nadal dłużej byli przy piłce brakowało im skuteczności. Na domiar złego rywale w 36 min. przeprowadzili zabójczą kontrę , którą zamienili na bramkę. Na szczęście B. Włodarczak 4 min. później po ładnej akcji zdobył kontaktową bramkę i wlał nadzieję w serca swoich kolegów.

























































