07.04.2021
Przegrana z GKS-emNa rozpoczęcie zmagań w grupie mistrzowskiej piłkarze Polonii Środa podejmowali na własnym boisku zespół GKS Przodkowo. Spotkanie to odbywało się w Środzie Wielkopolskiej i było okazją dla średzkiego zespołu na przełamanie złej passy meczy na własnym boisku.
Spotkanie dobrze rozpoczęli piłkarze Polonii Środa którzy ruszyli do ataków na bramkę rywala. GKS Przodkowo zostało zepchnięte do defensywy a zespół Polonii wyprowadzał kolejne akcje ofensywne. Niestety brakowało skuteczności ostatniego podania bądź celnego wykończenia przygotowanych akcji. Najbliżej szczęścia był Adrian Szynka który otrzymał doskonałe podanie od Bartka Bartkowiaka ale jego uderzenie minimalnie minęło słupek bramki rywali. W 31 minucie rywale wykonywali rzut rożny po którym niefortunnie interweniował średzki bramkarz Przemysław Frąckowiak który sam wpakował sobie piłkę do swojej bramki. Jeszcze przed gwizdkiem sędziego zwiastującym przerwę piłkarze Polonii mogli doprowadzić do wyrównania. Po podaniu Luisa Henriqueza z bliska w poprzeczkę trafił Krzysztof Biegański, dobitkę Adriana Szynki zablokowali obrońcy GKS-u, a strzał z bliska Piotra Wujca po rykoszecie wyszedł na rzut rożny. Chwilę później zakończyła się pierwsza część spotkania.
Po zmianie stron Polonia ponownie zaatakowała. W 47 minucie po zgraniu piłki przez wprowadzonego chwilę wcześniej Krystiana Pawlaka sprzed pola karnego uderzał Oskar Kozłowski ale piłka ponownie zatrzymała się na poprzeczce bramki rywali. Praktycznie do końca spotkania trwał napór Polonii Środa i obrona Częstochowy w wykonaniu rywali. Ale na tyle dobra była to obrona że rywalowi udało się to jednobramkowe prowadzenie dowieźć do końca. Na dodatek poloniści kończyli mecz w dziesiątkę bo czerwoną kartką w doliczonym czasie gry ukarany został Luis Henriquez.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Frąckowiak – Henriquez, Borucki, Wujec, Kozłowski, Bartkowiak (60` Nowak), Zgarda, Biegański (46` Mandrysz), Buczma (79` Ceglewski), Brychlik (46` Pawlak), Szynka.
GKS Przodkowo wystąpił w składzie: Moczadło – Raulin, Patelczyk, Doumbouya, Gawron, Leszkiewicz, Szałecki, Klawikowski, Kręcki, Wolak, Kajca.
Żółte kartki: Borucki, Szynka, Bartkowiak – Kręcki
Czerwone kartki: Henriquez
Bramki: 32` Frąckowiak (sam)
Najnowsze aktualności
-
30.10.2019
Zatrzymać lidera
Przed piłkarzami Polonii Środa kolejne trudne spotkanie ligowe. Tym razem nasz zespół uda się do Kalisza aby zagrać z obecnym liderem rozgrywek i jednym z głównych kandydatów do awansu – miejscowym KKS-em.
-
30.10.2019
Transmisja z Kalisza
Zapraszamy Was na transmisję z meczu ligowego Polonii Środa z KKS Kalisz. Początek transmisji w sobotę 2 listopada o godzinie 17:50.
-
29.10.2019
Efektowna wygrana w Luboniu (2006)
W niedzielę 27 października swój kolejny mecz ligowy rozegrali trampkarze młodsi naszego klubu. Przeciwnikiem polonistów była Szkoła Futbolu Luboń. Spotkanie zakończyło się wysoką wygraną przez nasz zespół 7-0.
-
28.10.2019
Porażka pomimo prowadzenia (2004)
Późnym niedzielnym popołudniem, juniorzy młodsi z rocznika 2004 wyjechali do Poznania, na mecz rewanżowy z Koiołkiem Poznań. W pierwszym meczu obu druzyn, górą byli poloniści, pokonując poznańskie koziołki 5:3.
Mecz w Poznaniu miał być przełamąc złą passe naszych wychownaków, którzy nie wyrali od trzech spotkań. -
28.10.2019
Pierwsze miejsce młodzików (2008)
W sobotę 26 października br. młodzik rocznik 2008 drugi zespół rozegrał swój ostatni mecz ligowy, a przeciwnikiem była drużyna z Dolska, czyli Zawisza Dolsk.
-
28.10.2019
Podział punktów w Suchym Lesie (2007)
W sobotę o godzinie 9:00 na boiskach CTP odbył się kolejny mecz ligowy Młodzików Starszych. Tym razem poloniści mierzyli się z zespołem Sucharów Suchy Las.
-
28.10.2019
Wrócili bez punktów (2005)
27 października w niedzielne przedpołudnie zespół z rocznika 2005 KS Polonia Środa Wlkp. udał się do Lubonia na mecz ligowy ze SF Luboń. Od początku spotkania mecz toczył się pod dyktando przeciwnika, gdzie naszą postawą nie potrafiliśmy nawiązać równorzędnej walki. Przegrywamy zasłużenie 7:1 po zdobyciu honorowej bramki przez Marcina Kaczmarka w drugiej połowie meczu.
























































