02.05.2015
Przegrali mimo prowadzeniaDrugi zespół Polonii Środa w kolejnym meczu ligowym podejmował na własnym boisku lidera rozgrywek Wiarę Lecha Poznań. Spotkanie odbyło się w piątek 1 maja na głównej płycie średzkiego stadionu.
Ze względu na sobotnie spotkanie pierwszego zespołu trener Mariusz Bekas nie mógł w meczu z liderem rozgrywek A klasy skorzystać ze wszystkich zawodników. Mimo wszystko od samego początku mecz układał się po myśli naszego zespołu. W 10 minucie dobre podanie Piotra Leporowskiego na bramkę zamienia Michał Górzyński. Nasz młody napastnik nie dał szans bramkarzowi gości w sytuacji sam na sam i Polonia objęła prowadzenie. Goście nie zdążyli ochłonąć po starcie jednej bramki a już przegrywali 2:0. Ponownie podającym był Piotr Leporowski a piłkę do bramki rywali ponownie skierował Michał Górzyński. Jednak poloniści nie poszli za ciosem i nie strzelili kolejnych bramek a do głosu coraz częściej zaczęli dochodzić rywale. Jednak do przerwy wynik nie uległ już zmianie.
Na drugą połowę nasz zespół wyszedł z dwoma zmianami. Na placu gry nie pojawili się już Przemek Warot i Marek Matysiak którzy w sobotę jadą z pierwszym zespołem do Mogilna. W ich miejsce na placu gry pojawili się Marcin Malusiak i Mikołaj Kmieciak. Goście od samego początku drugiej połowy dążyli do zmiany niekorzystnego dla nich rezultatu. Do 60 minuty nasz zespół skutecznie się bronił jednak nie wyprowadził groźnej kontry po której mógłby podwyższyć prowadzenie. Na domiar złego w 60 minucie poznaniacy zdobywają kontaktowego gola. Ta bramka dodatkowo uskrzydliła zespół Wiary Lecha Poznań który poczuł jeszcze szansę na wywiezienie korzystnego rezultatu ze Środy Wlkp. Tak też się niestety stało. Najpierw w 85 minucie a potem w 88 minucie poznaniacy strzelają kolejne bramki i ostatecznie wygrywają całe spotkanie 2:3 (2:0).
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Palacz – Matysiak (46` Malusiak), Falgier, Filipiak J., Kaźmierczak, Warot (46` Kmieciak), Kostecki, Leporowski (68` Lipiecki), Kujawa, Polody (86` Krajewski), Górzyński.
Zdjęcia z tego spotkania autorstwa Czesława Kościelskiego można zobaczyć tutaj.
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Po kolejne punkty do Szczecina
Już w piątek 11 listopada poloniści udadzą się do Szczecina, aby zmierzyć się z rezerwami Ekstraklasowej Pogoni. Spotkanie zaplanowane jest co prawda na sobotę, ale z racji wczesnej godziny jego rozegrania sztab szkoleniowy naszego zespołu postanowił jechać już dzień wcześniej, aby piłkarze do meczu przystąpili wypoczęci.
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.





















































