01.06.2021
Pracowity tydzień polonistówBardzo ciężki i pracowity tydzień czeka pierwszy zespół Polonii Środa. Podopieczni Krzysztofa Kapuścińskiego zagrają w ciągu siedmiu dni z dwoma czołowymi zespołami naszej ligi. Najpierw 3 czerwca nasza drużyna wyjedzie do Stężycy na pojedynek z liderem – Radunią, a trzy dni później 6 czerwca na własnym stadionie podejmie wicelidera rozgrywek zespół Świtu Szczecin.
Poloniści mają za sobą pięć z rzędu ligowych zwycięstw w których nasz zespół nie stracił nawet bramki. Bilans bramkowy z tych ostatnich zwycięskich spotkań naszego zespołu to 13:0. To na pewno dodaje rozpędu piłkarzom Polonii Środa i może napawać pewną obawą naszych najbliższych rywali. Ale prawdziwe schody zaczynają się właśnie od czwartkowego spotkania z Radunią Stężyca. Lider rozgrywek na pewno będzie chciał udowodnić swoją dominację w lidze zwłaszcza że w tym sezonie Raduni nie udało się jeszcze ograć polonistów. W pierwszym meczu w Stężycy górą była Polonia wygrywając 1:0, a w pierwszym meczu grupy mistrzowskiej pomiędzy tymi zespołami padł remis 2:2.
Zespół ze Stężycy przegrał w ostatnim meczu ligowym z goniącym go Świtem Szczecin i tym samym nieco skomplikował sobie końcówkę sezonu. Przewaga Raduni nad Świtem zmalała do sześciu punktów a do rozegrania zostało jeszcze pięć ligowych kolejek. Tym samym zespół Sebastiana Letniowskiego do meczu z Polonią Środa przystąpi pod niemałą presją i ze świadomością że na kolejne straty punktów już nie można sobie pozwolić.
Po 30 kolejkach obecnego sezonu Radunia ma na swoim koncie 75 punktów. Na ten dorobek złożyły się 24 zwycięstwa, 3 remisy i 3 porażki. Bilans bramkowy zespołu Raduni to 97-23. Najlepszym strzelcem zespołu jest Dawid Retlewski który zdobył 18 bramek.
Oba zespoły do tej pory spotkały się ze sobą 5 razy. Dwa razy górą był zespół Raduni Stężyca, dwa padł remis, a raz zwycięstwo odniosła Polonia Środa. Bilans bramkowy tych spotkań to 10:7 na korzyść zespołu Raduni.
Po spotkaniu z Radunią poloniści nie będą mieli zbyt wiele czasu na odpoczynek bo już w niedzielę 6 czerwca zmierzą się na własnym boisku z wiceliderem rozgrywek zespołem Świtu Szczecin. I tu też czeka polonistów ciężki pojedynek bo Świt czując jeszcze szanse na dogonienie Raduni na pewno będzie chciał ze Środy Wlkp. wywieźć komplet punktów.
Po 30 kolejkach obecnego sezonu Świt zajmuje drugie miejsce w tabeli i ma na swoim koncie 69 punktów. Na ten dorobek złożyło się 21 zwycięstw, 6 remisów i 3 porażki. Bilans bramkowy zespołu Świtu to 68-23. Najlepszym strzelcem zespołu jest Paweł Krawiec który zdobył 12 bramek.
Oba zespoły do tej pory spotkały się ze sobą dziewięć razy. Dwa razy górą był zespół Polonii Środa, raz padł remis, a sześć razy zwyciężał zespół ze Szczecina. Bilans bramkowy tych spotkań jest korzystny dla naszych rywali i wynosi 7-23. Warto podkreślić że obie wygrane w tych starciach poloniści odnieśli na biosu w Środzie Wlkp.
Z obu najbliższych spotkań Polonii Środa tradycyjnie przeprowadzimy dla was transmisję. Nasza relacja z meczu z Radunią rozpocznie się w czwartek 3 czerwca o godzinie 14:50, a z meczu ze Świtem rozpocznie się w niedzielę 6 czerwca o godzinie 15:50.
Najnowsze aktualności
-
21.06.2021
Udany turniej żaków (2013)
W sobotę, 19 czerwca 2021 zespoły Polonii Środa 2013 ponownie były gospodarzem IV Turnieju Żaków organizowanego przez Wielkopolski ZPN. W turnieju wzięły udział 4 kluby z naszej grupy, które łącznie wystawiły 8 zespołów. Tradycyjnie nastąpił podział na dwie grupy. W Lidze Mistrzów dwie ekipy Polonii rywalizowały z zespołami Akademii Piłkarskiej Reissa Poznań I i II, a w Lidze Europy zagraliśmy z Unią Swarzędz I i II i Błękitnymi Owińska. Mecze rozgrywały się na 4 boiskach na płycie główne Stadionu Średzkiego i trwały 12 minut w systemie każdy z każdym z rewanżami.
-
21.06.2021
Wygrana trampkarzy w Skórzewie (2006)
W sobotę 19 czerwca w Skórzewie trampkarze starsi rozegrali ostatni mecz ligowy na wyjeździe w tym sezonie. Spotkanie toczyło się w tropikalnych warunkach, lecz nasi młodzi zawodnicy chcieli mocno zrewanżować się za porażkę z jesieni. I sztuka ta się udała, gdyż Polonia pokonała Canarinhos Skórzewo wynikiem 6-3. W pierwszej połowie gospodarze wyszli na prowadzenie w 12 min po rzucie rożnym. Jednak następne minuty to już całkowita przewaga naszego zespołu, który grał mądrze i cierpliwie dostosowując się do panujących warunków. Jeszcze przed przerwą bramki dla Polonii zdobyli: K. Manicki, J. Zaganiaczyk, J. Wawroski i pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem naszego zespołu 3-1.
-
21.06.2021
Kolejne trzy punkty rezerw
W niedzielę 20 czerwca druga drużyna Polonii rozegrała ostatni w tym sezonie mecz na własnym boisku. Jej rywalem był zespół ze Skórzewa, który w jesiennej rundzie zremisował u siebie z polonistami 3:3.
-
19.06.2021
Podział punktów w Toruniu
W przedostatnim meczu ligowym sezonu 2020/21 piłkarze Polonii Środa zmierzyli się na wyjeździe z Elaną Toruń. Dla obu zespołów spotkanie to było praktycznie bez znaczenia gdyż ich sytuacja w tabeli niezależnie od wyniku i tak nie ulegnie zmianie. Dodatkowo w naszym zespole trener Krzysztof Kapuściński zdecydował się na kilka zmian mając na uwadze że piłkarze mają w nogach środowy mecz pucharu Polski.
-
18.06.2021
Ostatni wyjazd w tym sezonie
Wielkimi krokami zbliża się zakończenie sezonu 2020/21. Przed piłkarzami Polonii Środa zostały już tylko dwa spotkania ligowe. Pierwsze z nich rozegrają w najbliższą sobotę 19 czerwca o godzinie 14:00. Wtedy to podopieczni Krzysztofa Kapuścińskiego zmierzą się z Elaną Toruń.
-
17.06.2021
Zwycięstwo z Victorią Ostrzeszów (2002/03)
W środę 16.06.2021 o godz. 16.00 na boisku w Ostrzeszowie drużyna juniora starszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Wojewódzkiej Juniora A1 z zespołem Victoria Ostrzeszów. Mecz zakończył się zwycięstwem Polonii 6-3. Bramki dla Polonii strzelili: Eryk Radziejewski- 2, Marcin Kaczmarek - 2,Igor Motyl - 1, Kacper Cyka - 1.
-
16.06.2021
PUCHAR JEST NASZ!!!
W środę 16 czerwca piłkarze Polonii Środa zagrali w szóstym z rzędu finale Wielkopolskiego Pucharu Polski, a ich rywalem był inny trzecioligowiec Nielba Wągrowiec. Poloniści jechali do Wągrowca żadni rewanżu za potyczkę ligową która zakończyła się remisem 1:1 i z wielką ochotą żeby Wielkopolski Puchar ponownie znalazł się w gablocie naszego Klubu.
Od samego początku Polonia Środa próbowała narzucić rywalowi swój styl gry i zepchnąć rywala do defensywy samemu kontrolując przebieg wydarzeń na boisku. Długimi fragmentami naszemu zespołowi się to udawało a Nielba rzadko gościła pod polem karnym średzkiego zespołu. W 23 minucie Adam Borucki zagrał ze środka pola do wchodzącego ze skrzydła Oskara Kozłowskiego który podciągnął z piłką kilka metrów a będąc w okolicach szesnastego metra zdecydował się na uderzenie które kompletnie zaskoczyło Patryka Łagodzińskiego i Polonia objęła prowadzenie. W 38 minucie Piotr Skrobosiński zagrał długą piłkę do wychodzącego na czystą pozycję Przemysława Brychlika. Ten opanował piłkę i chwilę później posłał ją obok Patryka Łagodzińskiego. Tym samym Polonia prowadziła już 2:0. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza część spotkania.
Po zmianie stron Nielba szybko mogła zdobyć kontaktową bramkę. Z około 11 metra na bramkę Przemysława Frąckowiaka uderzał Tomasz Bzdęga ale pomocną dłoń do naszego bramkarza wyciągnęła poprzeczka bramki na której to uderzenie się zatrzymało. W 55 minucie faulowany w polu karnym Nielby był Paweł Mandrysz i sędzia podyktował rzut karny dla średzkiej ekipy. Do piłki podszedł pewnym w takich sytuacjach Krystian Pawlak i zrobiło się 3:0 dla Polonii. Ta bramka praktycznie zakończyła to spotkanie. Nielba straciła wiarę w korzystny rezultat a poloniści kontrolowali przebieg wydarzeń boiskowych pewnie odliczając czas do końcowego gwizdka sędziego. A po nim rozpoczęła się feta wraz z kibicami i świętowanie czwartego w historii naszego klubu Wielkopolskiego Pucharu Polski.
-
15.06.2021
Wygrana trampkarzy z Nielbą (2006)
W sobotę 12 czerwca swój kolejny mecz ligowy rozegrali trampkarze starsi naszego klubu. Poloniści na własnym terenie podejmowali Nielbę Wągrowiec. Początek spotkania ułożył się po myśli naszego zespołu, który od pierwszego gwizdka arbitra konstruował swoje akcję zarówno w środkowej strefie boiska jak i w bocznych sektorach boiska. W 20 min Jakub Wawroski dał prowadzenie naszej drużynie i wydawać się mogło, że kolejne bramki będą tylko kwestią czasu. Niestety nasi zawodnicy pod bramką przeciwnika byli bardzo nieskuteczni, a w dodatku bramkarz gości w tym dniu kilka razy ratował zespół przed utratą bramki. Do przerwy zatem poloniści schodzili przy prowadzeniu 1-0.























































