13.05.2012
Pracowity tydzień młodzikówW minionym tygodniu zespół młodzików rozegrał dwa spotkania ligowe. Na pierwsze z nich udał się w środę 9 maja do Chodzieży. Po wyrównanym meczu niestety nasi zawodnicy ulegli Polonii Chodzież 4:2. Trzy dni później w sobotę 12 maja na własnym boisku młodzicy rozegrali mecz z Jedynką Luboń. Spotkanie to zakończyło się zwycięstwem naszych graczy w stosunku 2:1.
Mecz w Chodzieży Poloniści rozegrali na głównej płycie boiska przy bardzo dusznej i ciepłej pogodzie. Nie przeszkodziło to zawodnikom obu zespołów na rozegranie ciekawego pojedynku. W pierwszej odsłonie widoczną przewagę posiadali zawodnicy Polonii Środa. Niestety z tej przewagi nic dobrego nie wynikało. Nasi piłkarze zmarnowali kilka doskonałych sytuacji strzeleckich. Natomiast zespół gospodarzy, czyli Polonia Chodzież bardzo sporadycznie podchodziła pod nasze pole karne. W 17 minucie pierwszy bardzo poważny błąd w tym meczu naszego bramkarza, który w niegroźnej sytuacji wypuszcza piłkę z ręki doprowadza do otwarcia wyniku i gospodarze prowadzą 1:0. Nasz zespół zdecydowanie zaatakował i już po 3 minutach za sprawą Macieja Chudego, który po podaniu Bartosza Bartkowiaka doprowadza do wyrównania. Kilka chwil później Maciej Chudy nie wykorzystuje sytuacji 100% na zdobycie bramki. Do przerwy jest wynik remisowy 1:1. W drugiej połowie początek spotkania to także wyraźna przewaga Polonistów ze Środy. Wiele akcji kończyło się niestety w polu karnym, gdzie albo dobrze bronił bramkarz, albo strzały naszych zawodników były niecelne. W 33 minucie następuje kopia sytuacji z pierwszej połowy, czyli długie podanie do przodu w wykonaniu gospodarzy. Ponownie nasz bramkarz wypuszcza piłkę z rąk co doprowadza do straty drugiej bramki. Na szczęście po minucie Kacper Szymczak po podaniu Grzegorza Małolepszego doprowadza do ponownego remisu 2:2. Chwilę później uderzenie Bartosza Bartkowiaka z dystansu trafia w poprzeczkę. W 42 minucie gospodarze wykonują rzut wolny z 30 metrów przy linii bocznej boiska. Mocne uderzenie na bramkę doprowadza do straty kolejnej bramki przez nasz zespół. Piłka po drodze przy asyście wszystkich naszych obrońców odbija się na 10 metrze od murawy i przelatuje nad naszym brakarzem do siatki. Ta stracona bramka podłamała naszych zawodników, którzy w 45 minucie także po błędzie bramkarza tracą kolejną już czwarta bramkę. Do końca meczu już nic ciekawego się nie wydarzyło i Poloniści po wyrównanym pojedynku przegrywają spotkanie z Polonią Chodzież 4:2.
W sobotę 12 maja do Środy przyjechał zespół jedynki Luboń, z którym nasi zawodnicy w pierwszej kolejce wygrali 2:1. Było wiadomo, że mecz nie będzie należał do łatwych, gdyż gracze z Lubonia grają bardzo twardo i walczą na całym boisku. I tak też właśnie było. Mimo dużej przewagi w polu w pierwszej połowie nie udało się naszym zawodnikom zdobyć bramki. Sytuacji było kilka, a najlepsze z nich bo aż 3 nie wykorzystał Maciej Chudy. Po przerwie trener zespołu dokonał kilku zmian i gra Polonii jeszcze bardziej się poprawiła. A co najważniejsze naszym zawodnikom udało się pokonać bramkarza gości. W 27 minucie po bardzo dobrym przerzucie piłki na lewą stroną w wykonaniu Bartosza Bartkowiaka do Mateusza Wujka, ten drugi wygrywa pojedynek sam na sam z bramkarzem i daje prowadzenie Polonii 1:0. W 34 minucie bardzo ładna akcja całego zespołu, który zgubił poprzez wymianę podań obronę gości doprowadza do zdobycie kolejnej bramki. Z lewej strony boiska w pole karne z piłką wbiegł Bartosz Bartkowiak, który z linii końcowej dogrywa do Macieja Chudego. Nasz napastnik uderza na bramkę, a lot piłki przecina jeszcze Kacper Szymczak, który podwyższa wynik meczu na 2:0. Trzy minuty później ponownie świetna akcja Polonii, tym razem kończy się uderzeniem Szymczak obok bramki. W tej części gry Polonia ma zdecydowaną przewagę. Zespół z Lubonia wykonuje jedynie rzut rożny po którym dobrze interweniuje bramkarz Polonii Łukasz Spychała. W 42 minucie po faulu w środku boiska zawodnicy gości wykonują rzut wolny. Bardzo mocne i ładne uderzenie z ponad 30 metrów ku zaskoczeniu wszystkich wpada do siatki Polonii, przy biernej postawie Spychały. Goście zdobywają kontaktowego gola. Do końca meczu jednak kontrolę nad piłką posiadają nasi zawodnicy, którzy zasłużenie pokonują przeciwników 2:1.
W meczu w Chodzieży Polonia zagrała w składzie:
Filip Górski – Kacper Furmanek, Marcel Graczyk, Patryk Ratajczak, Patryk Sokowicz – Kacper Grabowski, Kacper Gołębiewski, Bartosz Bartkowiak – Wojciech Łuczak, Grzegorz Małolepszy, Maciej Chudy. Na zmiany wchodzili: Szymon Glabus, Arkadiusz Cywiński, Filip Radek, Szymon Szkudlarek, Kacper Szymczak, Bartosz Widera i Mateusz Wujek.
W meczu z Jedynką Luboń zagrali:
Łukasz Spychała, Kacper Furmanek, Marcel Graczyk, Patryk Ratajczak, Patryk Sokowicz – Kacper Grabowski, Bartosz Bartkowiak, Grzegorz Małolepszy – Mateusz Wujek, Wojciech Łuczak, Maciej Chudy. Na zmiany wchodzili: Filip Górski, Arkadiusz Cywiński, Kacper Gołębiewski, Jakub Maliński, Szymon Szkudlarek, Bartosz Widera i Kacper Szymczak.
Następny mecz ligowy zespół młodzików zagra z Wartą Poznań. Spotkanie to zostanie rozegrane w Środzie Wlkp., gdzie zespół z Poznania będzie występował jako gospodarz. Początek meczu w sobotę 19 maja o godz. 11.00.
Najnowsze aktualności
-
22.04.2017
Daleki wyjazd do Manowa
Bardzo ważny mecz czeka w niedzielę zespół Polonii Środa Wielkopolska. W spotkaniu 24. kolejki trzeciej ligi nasza drużyna zagra na wyjeździe z Leśnikiem Manowo.
-
21.04.2017
Michał Szmytke poprowadzi mecz w Manowie
Michał Szmytke z Poznania poprowadzi jako sędzia główny niedzielne spotkanie III ligi w którym Polonia Środa zagra na wyjeździe z Leśnikiem Manowo. Na liniach asystować mu będą Patryk Kochański i Szymon Filip. Sędzią technicznym będzie Krzysztof Banasiuk. Cała czwórka reprezentuje Kolegium Sędziów Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej.
-
20.04.2017
Awans do finału okiem aparatu
Prezentujemy krótką fotorelację z meczu Polonii Środa z Mieszkiem Gniezno w którym poloniści wygrali 1:0 i zapewnili sobie awans do finału Pucharu Polski na szczeblu okręgu. Autorem zdjęć jest Czesław Kościelski.
-
20.04.2017
Wysoka wygrana juniorów (2001/02)
W środowe popołudnie 19 marca podopiecznym trenera Michała Wyrzykiewicza w 12 kolejce II Ligi okręgowej juniora młodszego B2 przyszło zmierzyć się z przeciwnikiem z Lwówka. Młodzi Poloniści po serii porażek na własnym stadionie jechali po pierwsze zwycięstwo w tych rozgrywkach.
-
20.04.2017
Kolejna wygrana rezerw
W Wielką Sobotę Polonia II Środa podejmowała na własnym boisku drużynę Clescevii Kleszczewo. Po bardzo ciekawym spotkaniu w deszczowej aurze nasza drużyna pokonała Clescevie 2:0 (1:0).
-
19.04.2017
Skrót meczu w Gnieźnie
Piłkarze Polonii Środa Wielkopolska zameldowali się w finale poznańskiego Pucharu Polski. Po golu Krystiana Pawlaka średzianie pokonali Mieszko Gniezno 1:0. Zapraszamy do obejrzenia skrótu tego spotkania.
-
19.04.2017
Obrońcy trofeum w finale Pucharu Polski!
Piłkarze Polonii Środa pokonali w Gnieźnie tamtejszy zespół Mieszka 1:0 (0:0) i awansowali do finału okręgowego Pucharu Polski. Jedyna bramka padła w 83 minucie po strzale Krystiana Pawlaka.
-
19.04.2017
Bez punktów w Lesznie (2000/01)
W Wielki Czwartek juniorzy młodsi udali się do Leszna , aby tam w kolejnym meczu zmierzyć się z tamtejszą Polonią. Mimo wielu braków kadrowych nasi juniorzy jechali tam po komplet punktów. Jesienią w obu meczach byli wyraźnie górą i mimo ,że w swoim składzie mieli teraz trzech zawodników z rocznika 2002 , czyli o dwa lata młodszych, pełni optymizmu przystąpili do tego spotkania. Już po dwóch minutach powinni prowadzić 1 : 0 , bo po znakomitym zagraniu G. Małolepszego D. Słabikowski znalazł się sam na sam z bramkarzem. Niestety chwila dekoncentracji pozbawiła go możliwości skutecznego zakończenia tej bardzo dobrej akcji .Przeciwnicy w pierwszej połowie nie potrafili sforsować naszej obrony , a jedyne zagrożenie dla naszej bramki – strzeżonej z konieczności przez zawodnika z ,,pola’’ – F. Lesińskiego, stwarzali tylko ze stałych fragmentów gry. Poloniści w pierwszych 40 min. wypracowali sobie jeszcze jedną dobrą sytuację ale F. Radkowi zabrakło szybkiej decyzji o strzale przez co gospodarze nadal mogli się cieszyć z remisu.























































