13.07.2019
Pożyteczne gry na początekW pierwszym meczu towarzyskim rozegranym tego lata piłkarze Polonii Środa zmierzyli się w Popowie z rezerwami Lecha Poznań. Spotkanie trwało tylko 45 minut w związku z trójmeczem jaki oba zespoły rozgrywały tego dnia. W zespole Polonii Środa w tym meczu wystąpiło aż siedmiu testowanych graczy.
Spotkanie od samego początku było bardzo ciekawe i toczone w dość szybkim tempie. Pierwszą groźną sytuację kibice zobaczyli już w 5 minucie kiedy to po podaniu Jakuba Wilka głową na bramkę rywali uderzał Łukasz Żegleń, a piłka zatrzymała się na słupku bramki strzeżonej przez Łukasza Radlińskiego. Dziesięć minut później ponownie było groźnie pod bramką Lecha a tym razem po dośrodkowaniu Jakuba Wilka z rzutu rożnego piłkę głową uderzał Adam Borucki a z linii bramkowej wybił ją jeden z obrońców. W 22 minucie po szybkiej akcji Polonii bliski szczęścia był Jakub Wilk ale jego uderzenie sprzed pola karnego zablokowali obrońcy Lecha. W 30 minucie pierwszy raz do poważnej interwencji zmuszony był Przemysław Frąckowiak który pewnie obronił uderzenie zawodnika Lecha z bliska z ostrego kąta. Sześć minut później ponownie górą był nasz bramkarz który pewnie obronił kolejne uderzenie sprzed pola karnego. Jeszcze w samej końcówce poloniści mogli przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę ale uderzenie Jakuba Wilka tuż przy słupku pewnie wyłapał Łukasz Radliński.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Frąckowiak – Zawodnik testowany 1, Zawodnik testowany 2, Borucki, Zawodnik testowany 3, Zgarda, Zawodnik testowany 4, Zawodnik testowany 5, Wilk, Zawodnik testowany 6, Żegleń.
Drugie 45 minut poloniści rozgrywali po krótkiej przerwie a rywalem naszego zespołu była Warta Sieradz. Na boisku pojawiła się druga jedenastka naszego zespołu w niej kolejni testowani piłkarze.
Od samego początku mecz był wyrównany a okazje strzeleckie stwarzały sobie oba zespoły. W zespole Polonii najbliższy szczęście był Michał Górzyński którego uderzenie z około 16 metrów niestety poszybowało nad poprzeczką rywali. W 25 minucie ponownie bliski szczęście był Michał Górzyński który popisał się szybkim rajdem na bramkę Macieja Mielcarza który stał miedzy słupkami Warty Sieradz ale uderzenie naszego zawodnika było minimalnie niecelne. W 30 minucie nad boiskiem w Popowie rozszalała się ulewa która znacznie utrudniała grę obu zespołom a porywisty wiatr niejednokrotnie płatał figle piłkarzom. Przy takich warunkach sędzia główny zdecydował się zakończyć spotkanie po 40 minutach gry.
Polonia Środa wystąpiła w składzie: Janczar – Henriquez, Zawodnik testowany 7, Wujec, Kozłowski, Kujawa, Nowak, Zawodnik testowany 8, Górzyński, Zawodnik testowany 9, Gołębiewski.
Najnowsze aktualności
-
09.11.2016
Zwycięstwo z Kotwicą Kórnik
W niedzielę drugi zespół kobiet Polonii Środa udał się na mecz wyjazdowy do Kórnika. Jak się można było spodziewać pojedynki derbowe mają zawsze dodatkowy smaczek i wyzwalają w zawodniczkach niespożyte siły.
-
09.11.2016
Na piątkę z Wartą Międzychód (2004)
W niedzielę 6 listopada chłopcy z rocznika 2004 rozegrali 11 kolejkę ligową. Przeciwnikiem polonistów była Warta Międzychód, która od tego sezonu w I lidze występuję w roli beniaminka. Było to też pierwsze oficjalne spotkanie o punkty pomiędzy tymi zespołami.
-
08.11.2016
Drugie miejsce w Łodzi (2008)
W miniony weekend piątego i szóstego listopada młodzi Poloniści wzięli udział w turnieju Hary Cup 2016 który odbywał się w Łodzi.
-
08.11.2016
Dobre zakończenie rundy jesiennej
W ostatniej jesiennej kolejce rozgrywek II ligi kobiet „Polonia” Środa udała się do sąsiada zza miedzy zespołu Kotwicy Kórnik.
-
08.11.2016
Ostre strzelanie Red Boxa (2007)
W niedziele 6 listopada drużyna rocznika 2007 rozegrała swój ostatni mecz ligowy tej jesieni. Pojechaliśmy do Suchego Lasu zagrać z drużyną Red Box.
-
07.11.2016
Z 2:0 do 2:5 (2007)
W sobotę, 5 listopada poloniści z rocznika 2007 zawitali na kolejny mecz ligowy do Suchego Lasu. Przeciwnikiem naszych piłkarzy była miejscowa drużyna Suchary Suchy Las.
-
07.11.2016
S. Suchomski: Taka jest piłka
Niestety nie udało się nam w tym spotkaniu wygrać i zainkasować kompletu punktów. Taka jest piłka. Popełniliśmy prosty błąd przy prowadzeniu 1:0 po którym rywale mieli rzut wolny z koło 16 metrów. Drużyna gości miała w swoich szeregach Bartosza Ławę który wie w takich momentach jak i co zrobić. Piłka idealne mu siadła i padła bramka – mówił po meczu z Vinetą trener Polonii Sławomir Suchomski.
-
07.11.2016
Mecz z Vinetą okiem aparatu
Prezentujemy galerię zdjęć z meczu Polonii Środa z Vinetą Wolin. Autorem zdjęć jest Jarosław Krzemiński.





















































