OFICJALNY SERWIS KLUBU YOUTUBE

05.10.2009

Poznaniak lepszy od trampkarzy

 

W niedzielne popołudnie , 4 października  pierwsza drużyna trampkarzy z Polonii rozegrała kolejne spotkanie ligowe , w którym zmierzyła się z zespołem Poznaniaka Poznań . Niestety nie udał się wyjazd naszych zawodników do Poznania . Mimo zdecydowanej przewagi przez cały mecz średzian musieli oni uznać wyższość poznaniaków. Fatalna skuteczność i mało agresywna gra miały duży wpływ na porażkę .
Początek spotkania w wykonaniu trampkarzy  Polonii był bardzo dobry. Już w 5 minucie w sytuacji sam na sam z bramkarzem J. Filipiak przestrzelił obok bramki . W pierwszej połowie nasi zawodnicy jeszcze sześciokrotnie oddawali strzały z dogodnych pozycji ale żaden z nich nie wylądował w bramce Poznaniaka .Gospodarzom tylko parokrotnie udało się przekroczyć połowę boiska nie stwarzając praktycznie zagrożenia pod naszą bramką .
Pierwsze minuty drugiej połowy wyglądały bardzo podobnie do czasu gdy jeden z pomocników gospodarzy zdecydował się na strzał z 40 metrów . Silnie wiejący w tym dniu wiatr i źle ustawiony bramkarz pomogły mu w zdobyciu bramki , która jeszcze bardziej zdeterminowała naszych chłopaków do większego naporu na bramkę gospodarzy. W czasie jednego z nich poprzeczka uratowała poznaniaków przed utratą bramki , a w innych sytuacjach bramkarz stawał na wysokości zadania . Gdy wydawało się , że remis jest już tylko kwestią czasu kolejny błąd popełnił sędzia umożliwiając gospodarzom zdobycie drugiej bramki. W tym momencie pozostawało 18 minut do końca meczu i poloniści postanowili zaryzykować rzucając wszystkie siły do ataku. W krótkim czasie przyniosło to skutek bo G. Filipiak silnym strzałem z 20 metrów wreszcie zdobył bramkę dla średzian . kolejne ataki jednak nie przyniosły rezultatu , a jedna z niewielu kontr gospodarzy zakończyła się bramką dla nich i było już 3:1. Ostatnie 8 minut meczu to nieustanne ataki naszych trampkarzy . Jednak prowadzone zbyt chaotycznie i nieprzemyślane nie zmieniły już wyniku końcowego i młodzi zawodnicy z Polonii musieli wrócić do domu bez punktów , które wydawały się pewne po pierwszym meczu w środzie .
 Wielka szkoda i żal tych punktów , bo przybliżyłyby one znacznie naszą drużynę do grupy mistrzowskiej ,a tak do końca rozgrywek będzie zacięta walka o awans . Jeszcze nie wszystko tracone , ale takie wpadki nie mogą się już więcej przytrafić. W następnych meczach trzeba zagrać na maksimum swoich możliwości , bardziej agresywnie i przede wszystkim skutecznie , aby marzenia o awansie stały się realne.
 
 Polonia wystąpiła w składzie : Borowiak , (Kurasiak) , Witucki , Janasiak , Nowak , Kudła
( Kaczmarek ), G. Filipiak , J. Filipiak , Malusiak ,Polody , A. Olczyk (Szkudlarek ),K.Olczyk   

Najnowsze aktualności

  • 23.04.2018

    Bez punktów z Akademią Reissa (2003)

    W niedzielę 22 kwietnia trampkarze starsi podejmowali na własnym boisku rówieśników z Poznania. Od pierwszych minut widać było, że będzie to mecz walki i tak faktycznie było. Gra toczyła się głównie w środkowej strefie boiska, a sytuacji podbramkowych było jak na lekarstwo. Nasi trampkarze w pierwszej połowie mieli jedną znakomitą okazję, aby pokonać bramkarza gości, ale niestety zmarnowali ją. Jak to często w piłce bywa, ta niewykorzystana sytuacja szybko się zemściła na Polonistach. Po przypadkowym zagraniu piłki ręką jednego z nich sędzia podyktował ,,karnego’’, którego goście zamienili na bramkę.

  • 23.04.2018

    Bez punktów w Klęce

    W piątek 20 kwietnia drużyna rocznika 2007 rozegrała kolejny mecz w rundzie wiosennej. Tym razem udaliśmy się na mecz wyjazdowy do drużyny Phytopharm Klęka.

  • 21.04.2018

    Porażka w ostatniej akcji meczu

    W kolejnym meczu ligowym piłkarze Polonii Środa zmierzyli się w Koninie z tamtejszym Górnikiem. Nasz zespół jechał na to spotkanie z zamiarem wywalczenia po raz pierwszy w historii ligowych potyczek z tym rywalem na jego boisku kompletu punktów. Jednak było wiadomo że nie będzie to zadanie łatwe gdyż Górnik walczy o utrzymanie i dla podopiecznych Sławomira Suchomskiego ważne są każde punkty.

  • 20.04.2018

    Bartłomiej Wiśniewski poprowadzi mecz w Koninie

    Bartłomiej Wiśniewski z Włocławka poprowadzi jako sędzia główny sobotnie spotkanie Polonii Środa z Górnikiem Konin. Na liniach asystować będą mu Radosław Kaczorowski i Piotr Ciesielski. Cała trójka reprezentuje Kolegium Sędziów Kujawsko Pomorskiego Związku Piłki Nożnej.

  • 20.04.2018

    Grają poloniści

    W najbliższy weekend kolejne mecze ligowe zagrają zespoły młodzieżowe Polonii Środa. W sumie odbędzie się piętnaście spotkań i dwa turnieje ligowe. Jedenaście spotkań zostanie rozegranych na obiektach w Środzie Wlkp., a cztery spotkania i dwa turnieje odbędą się na boiskach rywali.

  • 19.04.2018

    Porażka z Wartą (2003)

    W środę 18 kwietnia trampkarze starsi podejmowali na własnym boisku głównego faworyta do wygrania 2 grupy Ligi Wojewódzkiej – Wartę Poznań. Po meczu wszyscy mogli się przekonać, że Warta to nie tylko papierowy faworyt, że to najlepsza drużyna drugiej grupy.  Już jesienią całkowicie zdominowali rozgrywki w tej grupie i tylko ,, przypadkiem ‘’ nie awansowali do Centralnej Ligi Trampkarzy.

  • 19.04.2018

    Zdobyć Konin

    Przed piłkarzami Polonii Środa kolejne spotkanie ligowe. Tym razem podopieczni Tomasza Dłużyka udadzą się do Konina, aby zagrać z tamtejszym Górnikiem. Dla naszego zespołu będzie to doskonała okazja, aby szybko się zrehabilitować za bolesną porażkę z poprzedniego meczu z Jarotą Jarocin.

  • 18.04.2018

    Porażka na własne życzenie

    W zaległym meczu 18 kolejki III ligi grupy 2 Polonia Środa zagrała na wyjeździe z Jarotą Jarocin. Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w marcu ale ze względu na złe warunki atmosferyczne zostało przełożone na połowę kwietnia.

SPONSORZY

SPONSORZY
PARTNER PLATINIUM
PARTNER GOLD
PARTNER SILVER
PARTNER PREMIUM
Serwis polonia-sroda.pl wykorzystuje pliki cookies, które umożliwiają i ułatwiają Ci korzystanie z jego zasobów. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij . Jeżeli nie wyrażasz zgody - zmień ustawienia swojej przeglądarki.