04.07.2018
Pożegnania z PoloniąOstatnio informowaliśmy Was o zawodnikach, którzy przedłużyli kontrakty z Polonią na kolejny sezon. Dziś pora podać nazwiska zawodników, którzy w barwach naszego Klubu już nie zagrają.
W sezonie 2018/19 w barwach Polonii nie zobaczymy Alaina Ngamayamy, Mateusza Molewskiego, Przemka Otuszewskiego, Oliwiera Wienczatka i Karola Szymańskiego.
Pragniemy bardzo serdecznie podziękować zawodnikom za wkład w ostatnie sukcesy naszego klubu. To były również wasze sukcesy i mamy nadzieję, że okres gry w naszych barwach zapamiętacie na długie lata.
Dziękujemy Karolowi Szymańskiemu za strzeżenie naszej bramki zarówno w meczach ligowych jak i pucharowych. To między innymi dzięki dobrej postawie w średzkiej bramce Karol otrzymał propozycję z Lecha Poznań i to w tym klubie będzie kontynuował swoją karierę.
Także podziękowania należą się drugiemu bramkarzowi i zmiennikowi Karola – Oliwierowi Wienczatkowi. To dzięki twojej ciężkiej pracy na treningach i zażartej rywalizacji z Karolem kibice mogli być spokojni o obsadę bramki Polonii Środa.
Dziękujemy Alainowi Ngamayamie który przez cały sezon był ostoją średzkiej defensywy, a jak trzeba było to w decydujących momentach przechylał szalę zwycięstwa na naszą stronę strzelając piękne bramki jak choćby w półfinale okręgowego Pucharu Polski.
Dziękujemy Przemkowi Otuszewskiemu który w wielu meczach zakładał opaskę kapitańską naszego Klubu, a swoim doświadczeniem wprowadzał wiele spokoju w poczynania defensywne Polonii.
Wreszcie dziękujemy Mateuszowi Molewskiemu. Twoje rajdy bokiem boiska siały wiele spustoszenia w szeregach obronnych rywali, a bramki dawały wiele radości średzkim kibicom.
Całej piątce dziękujemy za godne reprezentowanie barw naszego Klubu i życzymy powodzenia w dalszej przygodzie z piłką.
Najnowsze aktualności
-
05.06.2018
Wysoka porażka z Akademią Reissa (2008)
W sobotę 2 czerwca orliki młodsze Polonii Środa z rocznika 2008 rozegrały kolejne spotkanie mistrzowskie. Tym razem przeciwnikiem młodych polonistów był lider grupy, czyli Akademia Reissa.
-
04.06.2018
Porażka z Phytopharmem (2007)
W sobotę 2 czerwca drużyna rocznika 2007 prowadzona przez trenera Huberta Błocha rozegrała swój ósmy mecz ligowy w rundzie wiosennej. W sobotnie przedpołudnie podejmowaliśmy w Środzie zespół Phytopharm Klęka.
-
04.06.2018
Pokonali Wartę (2008)
W środowe popołudnie na mecz ligowy udała się drużyna orlika młodszego naszego klubu. Przeciwnikiem podopiecznych Kamila Kudła był drugi zespół Warty Śrem.
-
04.06.2018
Koziołek odjechał z punktami (2001/02)
W czwartkowe przedpołudnie na boisku treningowym w Środzie, doszło do spotkania Juniorów młodszych Polonii oraz Koziołka Poznań. Dla średzkich piłkarzy było to dobre spotkanie do rewanżu za mecz w Poznaniu, w którym dość kontrowersyjnych okolicznościach nasi piłkarze zostali pokonani.
-
04.06.2018
Obronić Wielkopolski Puchar
W środę 6 czerwca przed piłkarzami Polonii Środa Wielkopolska jedno z ważniejszych spotkań sezonu 2017/2018. Nasza drużyna stanie przed szansą obronienia wojewódzkiego Pucharu Polski. Przed rokiem średzianie pokonali Obrę Kościan i zdobyli to trofeum po raz pierwszy w historii naszego Klub. Tym razem rywalem podopiecznych Tomasza Dłużyka będzie zajmujący trzecie miejsce w czwartej lidze Lubuszanin Trzcianka.
-
03.06.2018
Szalony mecz z Sokołem
Tym razem w niedzielę kolejne spotkanie ligowe rozegrali piłkarze trzecioligowej Polonii Środa. Podopieczni Tomasza Dłużyka udali się do Budzisławia Kościelnego aby zagrać z Sokołem Kleczew. Ze względu na zbliżający się wielkimi krokami finał Wielkopolskiego Pucharu Polski w naszym zespole nastąpiło sporo zmian a szansę gry otrzymali piłkarze którzy do tej pory grali mniej a także zawodnicy zespołu rezerw.
-
01.06.2018
Po kolejne punkty do Kleczewa
W kolejnym meczu ligowym piłkarze Polonii Środa zagrają w Budzisławiu Kościelnym z Sokołem Kleczew.
-
01.06.2018
Pechowa porażka z Akademią (2003)
Bardzo pechowo zakończył się wyjazd naszych trampkarzy starszych 31 maja do Baranowa na mecz z Akademią Reissa. Przez całe spotkanie Poloniści byli bardzo dobrze zorganizowani w obronie i nie pozwalali gospodarzom na zbyt wiele pod własną bramką.






















































