23.09.2012
Porażka żaków z Lechem II PoznańW sobote na orliku przy ul. Witosa swój trzeci mecz ligowy zagrały żaki Polonii Środa.
Przeciwnikiem średzkiego zespołu był zespół Lecha II 13 Poznań.
Od samego początku kontrole na boisku przejeli młodzi piłkarze z Poznania spychając naszych chłopców pod swoje pole karne co bardzo szybko dało prowadzenie przyjezdnym po błedzie bramkarza. Dało się zauważyc różnice między zawodnikami z Poznania którzy jako drużyna trenują od dłuższego czasu natomiast nasi młodzi zawodnicy trenują zaledwie dwa miesiące stanowiąc dużą ilośc chętnych do trenowania gry w piłke nożną. Po bramce Lecha poloniści szybko zareagowali przeprowadzając akcję ale strzał J. Szablewskiego był niecelny. Po tej akcji przewage na boisku przejeli goście strzelając bramke na 2-0 w zamieszaniu pod bramką. Po chwili zawodnik gości strzelił trzecią bramkę dla Lecha wykorzystując błąd naszych obrońców. Polonistom ciężko było wyprowadzic akcje z własnej połowy, rówieścincy z Poznania zamykali naszych żaków w polu karnym atakując wciąż bramke naszej drużyny. Po jednej z takiej akcji ręką w polu karnym zagrał R. Rubach i sędzia podyktował dla gości rzut karny, który zawodnik Lecha zamienił na bramke pokonując naszego bramkarza. Tuż przed przerwą poznaniacy zdołali szczelic jeszcze jedną bramkę ustalając wyniki do przerwy na 5-0.
Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie, na boisku panował tylko zespół z Poznania upokarzając naszych piłkarzy kolejnymi bramkami . W przeciągu 10 min średzianie stracili az 4 bramki nie zagrażając przy tym ani razu drużynie Lecha a bramki wpadały po błedach w linii obrony i jedna po błedzie bramkarza. W 40min spotkania fantastycznym strzałem zza pola karnego popisał się zawodnik Lecha strzelając już 10 bramkę dla swojego zaspołu. Młodzi poloniści próbowali na wszelkie sposoby atakowac i przedostac się pod pole karne gości, ale wszystkie ataki kończyły się już przed polem karnym drużyny z Poznania. Akcje gości były tak dokładne że zawsze kończyły się grożnym uderzeniem na naszą bramkę. W wielu sytuacjach od kolejnych bramek ratował nas słupek czy też poprzeczka. W samej końcówce nasi zawodnicy po błedach stracili jeszcze 2 bramki i piłkarze Lecha ustalili wynik meczu 12-0 na swoją korzyść.
Naszym młodym adeptom piłki nożnej ciężko było pokazac się i cokolwiek zrobić na tle tak silnej druzyny jaką jest Lech. W dodatku żaki ze Środy trenują w dużej ilosci zawodników i trenują zaledwie dwa miesiące wciąż poznając siebie i swoje możliwości. Każdy z chłopców dostał szanse zaprezentowania się na boisku walcząc i nieustepując silnej i bardziej doświadczonej drużynie z Poznania. Mimo wysokiej porażki trener jest zadowolny z zaangażowania zawodników którzy włozyli w ten mecz wiele sił.
Polonia zagrała w składzie; F. Łuczak, J. Lammel, R. Rubach, D. Boniecki, F. Łasocha, J. Szablewski, N. Dymski, A. Krotofil, S. Ciesielski, J. Szymczak, D. Budziński, K. Kazmierczak, K. Wiśniewski , M. Rosiak, N. Bosiacki, J. Bzowy, K. Sołtysiak, M. Mądry, F. Urbański, J. Kubasiewicz, W. Stepień
Najnowsze aktualności
-
21.06.2021
Udany turniej żaków (2013)
W sobotę, 19 czerwca 2021 zespoły Polonii Środa 2013 ponownie były gospodarzem IV Turnieju Żaków organizowanego przez Wielkopolski ZPN. W turnieju wzięły udział 4 kluby z naszej grupy, które łącznie wystawiły 8 zespołów. Tradycyjnie nastąpił podział na dwie grupy. W Lidze Mistrzów dwie ekipy Polonii rywalizowały z zespołami Akademii Piłkarskiej Reissa Poznań I i II, a w Lidze Europy zagraliśmy z Unią Swarzędz I i II i Błękitnymi Owińska. Mecze rozgrywały się na 4 boiskach na płycie główne Stadionu Średzkiego i trwały 12 minut w systemie każdy z każdym z rewanżami.
-
21.06.2021
Wygrana trampkarzy w Skórzewie (2006)
W sobotę 19 czerwca w Skórzewie trampkarze starsi rozegrali ostatni mecz ligowy na wyjeździe w tym sezonie. Spotkanie toczyło się w tropikalnych warunkach, lecz nasi młodzi zawodnicy chcieli mocno zrewanżować się za porażkę z jesieni. I sztuka ta się udała, gdyż Polonia pokonała Canarinhos Skórzewo wynikiem 6-3. W pierwszej połowie gospodarze wyszli na prowadzenie w 12 min po rzucie rożnym. Jednak następne minuty to już całkowita przewaga naszego zespołu, który grał mądrze i cierpliwie dostosowując się do panujących warunków. Jeszcze przed przerwą bramki dla Polonii zdobyli: K. Manicki, J. Zaganiaczyk, J. Wawroski i pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem naszego zespołu 3-1.
-
21.06.2021
Kolejne trzy punkty rezerw
W niedzielę 20 czerwca druga drużyna Polonii rozegrała ostatni w tym sezonie mecz na własnym boisku. Jej rywalem był zespół ze Skórzewa, który w jesiennej rundzie zremisował u siebie z polonistami 3:3.
-
19.06.2021
Podział punktów w Toruniu
W przedostatnim meczu ligowym sezonu 2020/21 piłkarze Polonii Środa zmierzyli się na wyjeździe z Elaną Toruń. Dla obu zespołów spotkanie to było praktycznie bez znaczenia gdyż ich sytuacja w tabeli niezależnie od wyniku i tak nie ulegnie zmianie. Dodatkowo w naszym zespole trener Krzysztof Kapuściński zdecydował się na kilka zmian mając na uwadze że piłkarze mają w nogach środowy mecz pucharu Polski.
-
18.06.2021
Ostatni wyjazd w tym sezonie
Wielkimi krokami zbliża się zakończenie sezonu 2020/21. Przed piłkarzami Polonii Środa zostały już tylko dwa spotkania ligowe. Pierwsze z nich rozegrają w najbliższą sobotę 19 czerwca o godzinie 14:00. Wtedy to podopieczni Krzysztofa Kapuścińskiego zmierzą się z Elaną Toruń.
-
17.06.2021
Zwycięstwo z Victorią Ostrzeszów (2002/03)
W środę 16.06.2021 o godz. 16.00 na boisku w Ostrzeszowie drużyna juniora starszego rozegrała kolejne spotkanie o mistrzostwo Ligi Wojewódzkiej Juniora A1 z zespołem Victoria Ostrzeszów. Mecz zakończył się zwycięstwem Polonii 6-3. Bramki dla Polonii strzelili: Eryk Radziejewski- 2, Marcin Kaczmarek - 2,Igor Motyl - 1, Kacper Cyka - 1.
-
16.06.2021
PUCHAR JEST NASZ!!!
W środę 16 czerwca piłkarze Polonii Środa zagrali w szóstym z rzędu finale Wielkopolskiego Pucharu Polski, a ich rywalem był inny trzecioligowiec Nielba Wągrowiec. Poloniści jechali do Wągrowca żadni rewanżu za potyczkę ligową która zakończyła się remisem 1:1 i z wielką ochotą żeby Wielkopolski Puchar ponownie znalazł się w gablocie naszego Klubu.
Od samego początku Polonia Środa próbowała narzucić rywalowi swój styl gry i zepchnąć rywala do defensywy samemu kontrolując przebieg wydarzeń na boisku. Długimi fragmentami naszemu zespołowi się to udawało a Nielba rzadko gościła pod polem karnym średzkiego zespołu. W 23 minucie Adam Borucki zagrał ze środka pola do wchodzącego ze skrzydła Oskara Kozłowskiego który podciągnął z piłką kilka metrów a będąc w okolicach szesnastego metra zdecydował się na uderzenie które kompletnie zaskoczyło Patryka Łagodzińskiego i Polonia objęła prowadzenie. W 38 minucie Piotr Skrobosiński zagrał długą piłkę do wychodzącego na czystą pozycję Przemysława Brychlika. Ten opanował piłkę i chwilę później posłał ją obok Patryka Łagodzińskiego. Tym samym Polonia prowadziła już 2:0. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza część spotkania.
Po zmianie stron Nielba szybko mogła zdobyć kontaktową bramkę. Z około 11 metra na bramkę Przemysława Frąckowiaka uderzał Tomasz Bzdęga ale pomocną dłoń do naszego bramkarza wyciągnęła poprzeczka bramki na której to uderzenie się zatrzymało. W 55 minucie faulowany w polu karnym Nielby był Paweł Mandrysz i sędzia podyktował rzut karny dla średzkiej ekipy. Do piłki podszedł pewnym w takich sytuacjach Krystian Pawlak i zrobiło się 3:0 dla Polonii. Ta bramka praktycznie zakończyła to spotkanie. Nielba straciła wiarę w korzystny rezultat a poloniści kontrolowali przebieg wydarzeń boiskowych pewnie odliczając czas do końcowego gwizdka sędziego. A po nim rozpoczęła się feta wraz z kibicami i świętowanie czwartego w historii naszego klubu Wielkopolskiego Pucharu Polski.
-
15.06.2021
Wygrana trampkarzy z Nielbą (2006)
W sobotę 12 czerwca swój kolejny mecz ligowy rozegrali trampkarze starsi naszego klubu. Poloniści na własnym terenie podejmowali Nielbę Wągrowiec. Początek spotkania ułożył się po myśli naszego zespołu, który od pierwszego gwizdka arbitra konstruował swoje akcję zarówno w środkowej strefie boiska jak i w bocznych sektorach boiska. W 20 min Jakub Wawroski dał prowadzenie naszej drużynie i wydawać się mogło, że kolejne bramki będą tylko kwestią czasu. Niestety nasi zawodnicy pod bramką przeciwnika byli bardzo nieskuteczni, a w dodatku bramkarz gości w tym dniu kilka razy ratował zespół przed utratą bramki. Do przerwy zatem poloniści schodzili przy prowadzeniu 1-0.























































