28.09.2016
Porażka z Unią (2004)W niedzielę, 25 września, młodzi zawodnicy Polonii II Środa z rocznika 2004, rozegrali kolejny mecz ligowy. Tym razem naprzeciw młodym Polonistom stanęli zawodnicy Unii Swarzędz. Mecz rozpoczął się punktualnie o godzinie 10.00 na dolnym boisku Centrum Treningowego, przy gorącym dopingu niezawodnych kibiców.
W pierwszych minutach dłużej przy piłce utrzymywali się zawodnicy przyjezdnych. W pierwszej sytuacji szczęście uśmiechnęło się do naszego zespołu, gdyż w bardzo dobrej sytuacji przestrzelił napastnik drużyny gości. W odpowiedzi nasz zespół miał swoje szanse: próbowali Mariusz Binkowski i Aleks Fret. Chwilę później po pozornie niegroźnie wyglądającym rzucie rożnym nasz bramkarz „wypluł” piłkę wprost pod nogi przeciwnika, który skrzętnie wykorzystał szansę na zdobycie bramki. Strata bramki podziałała pobudzająco na młodych Polonistów. Stworzyliśmy kilka ciekawych sytuacji, co najmniej dwie z nich powinny skończyć się bramką, jednak nasi napastnicy w sytuacji sama na sam nie potrafili znaleźć sposobu na pokonanie bramkarza rywali.
Druga połowa rozpoczęła się spokojnie, zawodnicy Unii Swarzędz dłużej utrzymywali się przy piłce, jednak to nasi zawodnicy tworzyli groźniejsze sytuacje. Kilkukrotnie próbowali M. Binkowski, J. Bzowy oraz M. Mikołajczak jednak tym razem fortuna wyraźnie nie była po stronie naszych zawodników. Strzały minimalnie mijały bramkę przeciwników lub kapitalnie interweniował bramkarz Unii.
Po jednym z kontrataków zawodnicy ze Swarzędza wywalczyli rzut rożny. Po dośrodkowaniu w nasze pole karne rywale wykorzystali indywidualny błąd w kryciu naszego zespołu i podwyższyli wynik spotkania. Nasi zawodnicy do ostatniego gwizdka sędziego walczyli z pełnym zaangażowaniem zostawiając na boisku wszystkie siły. W naszym zespole widać było duże olbrzymią chęć walki, która dobrze wróżą na przyszłość
Ostatecznie Polonia Środa przegrywa z Unią Swarzędz 0:2 i właśnie takim wynikiem kończy pierwszą część zmagań w rundzie jesiennej. W przyszły weekend naszych piłkarzy czeka pauza. Kolejny mecz rozegramy w sobotę 8 października na boisku w Kórniku.
Na meczu oczywiście obecni byli niezawodni kibice, którym zespół dziękuje za wsparcie.
W meczu z Unią Swarzędz wystąpili: Piotr Rodowski, Wiktor Ligocki, Hubert Siudziński, Adrian Karczewski, Kacper Bartłomiejczak, Michał Kiciński, Aleksander Fret, Jakub Bzowy, Mariusz Binkowski, Maciej Mikołajczak.
Najnowsze aktualności
-
30.10.2019
Zatrzymać lidera
Przed piłkarzami Polonii Środa kolejne trudne spotkanie ligowe. Tym razem nasz zespół uda się do Kalisza aby zagrać z obecnym liderem rozgrywek i jednym z głównych kandydatów do awansu – miejscowym KKS-em.
-
30.10.2019
Transmisja z Kalisza
Zapraszamy Was na transmisję z meczu ligowego Polonii Środa z KKS Kalisz. Początek transmisji w sobotę 2 listopada o godzinie 17:50.
-
29.10.2019
Efektowna wygrana w Luboniu (2006)
W niedzielę 27 października swój kolejny mecz ligowy rozegrali trampkarze młodsi naszego klubu. Przeciwnikiem polonistów była Szkoła Futbolu Luboń. Spotkanie zakończyło się wysoką wygraną przez nasz zespół 7-0.
-
28.10.2019
Porażka pomimo prowadzenia (2004)
Późnym niedzielnym popołudniem, juniorzy młodsi z rocznika 2004 wyjechali do Poznania, na mecz rewanżowy z Koiołkiem Poznań. W pierwszym meczu obu druzyn, górą byli poloniści, pokonując poznańskie koziołki 5:3.
Mecz w Poznaniu miał być przełamąc złą passe naszych wychownaków, którzy nie wyrali od trzech spotkań. -
28.10.2019
Pierwsze miejsce młodzików (2008)
W sobotę 26 października br. młodzik rocznik 2008 drugi zespół rozegrał swój ostatni mecz ligowy, a przeciwnikiem była drużyna z Dolska, czyli Zawisza Dolsk.
-
28.10.2019
Podział punktów w Suchym Lesie (2007)
W sobotę o godzinie 9:00 na boiskach CTP odbył się kolejny mecz ligowy Młodzików Starszych. Tym razem poloniści mierzyli się z zespołem Sucharów Suchy Las.
-
28.10.2019
Wrócili bez punktów (2005)
27 października w niedzielne przedpołudnie zespół z rocznika 2005 KS Polonia Środa Wlkp. udał się do Lubonia na mecz ligowy ze SF Luboń. Od początku spotkania mecz toczył się pod dyktando przeciwnika, gdzie naszą postawą nie potrafiliśmy nawiązać równorzędnej walki. Przegrywamy zasłużenie 7:1 po zdobyciu honorowej bramki przez Marcina Kaczmarka w drugiej połowie meczu.
























































